Archiwum
O aborcji ani słowa
Sejmem rządzi 700 mln zł. Tyle jest warte podziemie, gdzie można przerwać ciążę Pomysł PiS (na razie zgrabnie realizowany) jest następujący – tak kręcić i przeciągać, żeby projekt ustawy o świadomym macierzyństwie w ogóle nie wszedł pod obrady Sejmu tej kadencji. To nowość. Nawet odrzucenia po pierwszym czytaniu nie będzie. Zupełnie niepotrzebnie Federacja Ruchów Obrony Życia rozsyłała posłom petycję „przeciwko mordowaniu narodu polskiego” i groziła pikietami przed Sejmem, w których miała zamiar użyć tych samych od lat
Kiedy naukowiec będzie idolem?
Postulaty, by zlikwidować PAN, godzą w całą sferę badań naukowych Prof. Andrzej B. Legocki, prezes Polskiej Akademii Nauk – Zna pan zapewne pierwsze wrażenie każdego gościa. W rankingu wielkości i przepychu urządzenia gabinetów ten, w którym się znajdujemy, byłby w czołówce. – Kiedy po raz pierwszy tutaj wchodziłem, miałem mieszane uczucia. Pamiętałem gabinet laureata Nagrody Nobla, Marshala Nirenberga, jednego z odkrywców kodu genetycznego. Była to dziewięciometrowa nora wyładowana książkami. Czuło się atmosferę
Lwy z pręgami
Z polskim kinem nie jest tak źle. Oby tylko publiczność zechciała w to uwierzyć „Tu wszystko się kończy i zaczyna, Gdańsk, Sopot, Gdynia”, śpiewa trójmiejski zespół eM. W przypadku duetu Gdynia plus polskie kino zdanie to wydaje się szczególnie prawdziwe. Od kilku lat dopiero na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych można ocenić stan polskiej kinematografii i zdecydować, czy wieszczyć całkowitą klęskę, czy jeszcze się kręci. W ubiegłym roku ogłoszono niemal odrodzenie polskiego kina. Tegoroczny festiwal przyniósł kolejną
Skandalistka mimo woli
„Pręgi” to przede wszystkim film o miłości, a nie tylko przemocy w rodzinie Magdalena Piekorz – reżyserka, ur. w 1974 r. w Sosnowcu. Studiowała politologię, ukończyła reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Już w liceum współpracowała z katowicką telewizją, pisze wiersze. Nakręciła dotąd osiem dokumentów, m.in. „Dziewczyny z Szymanowa”, „Franciszkański spontan”, „Przybysze”, „Znaleźć, zobaczyć, pochować” i dokumentalny serial „Chicago”. Jej debiut fabularny „Pręgi” zdobył „Złote Lwy” na XXIX Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. –
Dzidziusie
Najpierw był minister Sadowski, był ministrem sprawiedliwości, ponieważ ją bardzo cenił i poważał u siebie i u innych. Gdyby tego nie robił, to pewnie nie zostałby ministrem w naszym wzruszającym do łez kraju. Ów pan minister jeszcze jako sędzia potrącił niewinną kobietę, ale ponieważ jego marzeniem było zostać kimś szanowanym i poważanym, zostawił kobietę jej losowi, a swój wziął we własne, uczciwe, bo chronione immunitetem ręce. Tu trzeba zapamiętać, że Człowiek w naszym kraju z immunitetem Staje się moralnym
Sztuka upada
– Sztuka upada – mówi w komedii Gałczyńskiego „Babcia i wnuczek” wchodząca na scenę Dama, na co grający w karty Wachmistrz proponuje jej rzeczowo: – Czy pani nie poszłaby do domu? Jeśli zważyć, że sztukę tę oglądałem przed laty w warszawskim Teatrze Kameralnym, który już nie istnieje, Dama ma rację – sztuka upada. Bo przecież Teatr Kameralny należy do mnóstwa placówek kulturalnych, które od początków naszej transformacji ustrojowej znikły z powierzchni ziemi. Poznikały teatry, poznikały kina – między nimi zaś
Kraj trudnych filmów
I znów nasz naród pokazał, że sroce spod ogona nie wypadł. Polacy pobili kolejny rekord Guinnessa. Tym razem w oglądaniu filmów kinowych na okrągło. Pobili, bo w przeciwieństwie do narodowej reprezentacji olimpijskiej nasza załoga była przygotowana wszechstronnie i korzystała z bogatego zaplecza. Klimatyzowanej sali, serwisu kanapkowo-napojowego opracowanego przez profesjonalnego dietetyka. Do tego stała konsultacja medyczna renomowanej kliniki powiązanej z najwyższymi sferami partyjno-państwowymi oraz non stop dyżur psychoterapeuty. Nad doborem repertuaru pracował min. psycholog, który zalecił, aby
Notes dyplomatyczny
Może o powrotach? Wrócił z placówki w Meksyku Gabriel Beszłej, ten który był wcześniej szefem gabinetu premiera Jerzego Buzka, a jeszcze wcześniej pracował w telewizji Wiesława Walendziaka. To był zresztą jego polityczny protektor. Potem, gdy Walendziak złożył rezygnację ze stanowiska szefa Kancelarii Premiera (jakież to dawne czasy…), zdołał jeszcze załatwić swemu protegowanemu stanowisko ambasadora w Mexico City. Bo znał hiszpański… Teraz Beszłej wrócił z placówki, już ze stemplem światowca i dyplomaty, i został zatrudniony w… Kancelarii
Kerry a sprawa polska
Oświadczenie kandydata demokratów w sprawie wiz dla Polaków dowodzi, że na dobre zaczęła się walka o głosy Polonii Korespondencja z Nowego Jorku Cała polska Ameryka mówi od poprzedniego weekendu o jednym. O oświadczeniu Johna Kerry’ego w sprawie wiz dla Polaków oraz innych aspektów sojuszniczej wizji polsko-amerykańskiej. Wszystkie polonijne gazety w Stanach zrobiły z tego czołówki. W niejednym polskim domu w Chicago, Nowym Jorku lub Detroit wypito zdrowie Kerry’ego. Zaczyna się walka o polskie głosy w amerykańskich
Prawem Kalego
W naszym kraju bardzo popularne jest pojęcie moralności Kalego. Zasada ta została zaczerpnięta z powieści dla dzieci „W pustyni i w puszczy”, i jako prawo Kalego, jest intensywnie wcielana w czyn. Kali był Murzynem, opisywanym przez Sienkiewicza, jeszcze bez poprawności politycznej, jako dziki człowiek o gołębim sercu, a przy okazji niezły spryciarz. Pospołu z Murzynkiem Bambo zajmują poczesne miejsce w lekturach dziecięcych. Można więc powiedzieć, że dzieci wysysają prawo Kalego z mlekiem matki, a nawet ojca. „Gdy Kali ukraść







