Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Punkty za pochodzenie

W łódzkiej Szkole Podstawowej nr 30 wprowadzono segregację uczniów. Ci, których rodzice posiadają potwierdzone zatrudnienie, mają prawo do korzystania ze świetlicy szkolnej. Dzieci bezrobotnych już nie. Skąd ten pomysł? Z opatrznie rozumianego prawa i nędzy oświaty. W szkołach brakuje etatów dla nauczycieli opiekujących się dziećmi w świetlicach. W domach też się nie przelewa, toteż często świetlica, obok ulicy, jest jedynym miejscem, gdzie dzieci mogą się podziać. Świetlice są przepełnione, samorządy pieniędzy na dodatkowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Od czasu do czasu w spokojnym życiu naszych dyplomatów pojawiają się wystrzałowe wydarzenia. Dosłownie. Do dziś w MSZ opowiadana jest historia pierwszego sekretarza ambasady z Kijowa, Marka Palmowskiego, który zdenerwował się na swoją żonę. Już samo to zdanie u ludzi w MSZ budzi uśmiech na twarzy, bo Palmowskiego pamiętają jako osobę mocno flegmatyczną. Taki blondyn, ubrany zawsze na czarno, wolno mówiący, zajmujący się państwami nadbałtyckimi. Ale ponieważ Litwa, Łotwa i Estonia to dosyć wąska specjalizacja, zachęcano go,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ameryka na rozdrożu

Najbardziej sfrustrowani demokraci uciekają do Kanady, najambitniejsi pałają żądzą rewanżu, większość tkwi w apatii Korespondencja z Nowego Jorku Tydzień po wyborach nie opadł jeszcze kurz bitewny, emocje grają, a rany wciąż krwawią. Na Kapitolu przerwa do 16 listopada. Kiedy się skończy, biurokratyczna rutyna parlamentarna nieco wszystko stonuje. Opinia publiczna zajmie się bieżącą grą polityczną, a nie śledzeniem temperatury (po)elekcyjnego kotła. Jest jakiś sens w tym, że parlamentarzyści nie wracają do zajęć nazajutrz po wyborach. Służy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Co zrobić z robotnikami?

Słowo lewica służy dziś częściej grze o elektorat niż samookreśleniu partii w politycznych realiach kraju Najważniejsze z pytań stojących przed socjaldemokracją brzmi: „Jak bronić interesów ludzi pracy, gdy w warunkach globalizacji ogranicza się ich prawa pracownicze i formalizuje rolę jako wyborców?”. Jest przecież tak, że przeciętny człowiek bywa obywatelem raz na cztery lata przez cztery minuty, bo tyle trwa akt głosowania. Odpowiedź rozpocznijmy od refleksji, że nie zrozumiemy polityki, poddając ocenie tylko polityków i metody gry.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ani polonijna, ani katolicka

Częstochowska uczelnia ks. Kryńskiego bazuje na mistyfikacji Dr Ziemowit Miedziński, były prodziekan Wydziału Nauk Humanistycznych w częstochowskiej Akademii Polonijnej, ma powody do satysfakcji. Od dwóch lat alarmuje Państwową Komisję Akredytacyjną, Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu oraz NIK, że źle dzieje się w placówce, w której nie chciał już pracować. Z adresatów zareagowała tylko PKA – kontrola nie została jeszcze w pełni zakończona, ale już dziś wiadomo, że raport w dużej mierze potwierdzi spostrzeżenia dr. Miedzińskiego. Byłego prodziekana bulwersowało, że rektor, ks. Andrzej Kryński,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Jaki znak twój?

Lwów, Sambor, Stryj, Drohobycz, Stanisławów – reporterka „Przeglądu” u rodaków na Ukrainie Przed gmachem opery we Lwowie tłum. Przeważają siwe głowy i niemodne, choć odświętne ubrania. Ktoś komuś rzuca się w ramiona, wszędzie słychać polską mowę. Afisz na gmachu opery tłumaczy wszystko – trwają Dni Kultury Polskiej na Ukrainie. Za kilka minut wystąpią zespoły amatorskie ze Lwowa, Sambora, Drohobycza, Stryja i innych miejscowości. Piękne głosy, dobrze ustawione. Trudno będzie się powstrzymać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Doktorze, nie zabijaj mnie

W Holandii na 130 tys. zgonów prawie 20 tys. nastąpiło nie w sposób naturalny, lecz na skutek „decyzji medycznych” Starsi lub ciężko chorzy mieszkańcy Holandii wiedzą, co może ich spotkać w szpitalu. Jedni przezornie leczą się za granicą. Drudzy noszą ze sobą „paszporty życia”, karty Credo czy po prostu własnoręcznie spisaną prośbę „Nie zabijaj mnie, doktorze”. Dokumenty te mają powstrzymać zbyt gorliwych medyków, wyprawiających na tamten świat także pacjentów, którzy nie chcą zostać „wyzwoleni od cierpień”. W kwietniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Asysta z prawdziwego zdarzenia

Polscy kierowcy mogą skorzystać z ubezpieczenia gwarantującego im skuteczną pomoc w razie awarii czy wypadku Assistance to rodzaj ubezpieczenia komunikacyjnego zapewniającego kierowcy i pasażerom spokojną podróż. W każdej sytuacji, która tego wymaga – zwłaszcza awarii samochodu czy kraksy – podróżujący mogą liczyć właśnie na asystę, opiekę i konkretną pomoc. Assistance nie jest nowością, szereg towarzystw ubezpieczeniowych działających w Polsce sprzedaje podobną usługę. Rozszerzone, wielowariantowe ubezpieczenie assistance, które jest oferowane przez Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń SA

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

PKO BP triumfuje na parkiecie

Giełdowy debiut największego polskiego banku przyniósł rekordowe obroty i wysoki wzrost ceny akcji – Porównajmy ten 16-procentowi zysk, jaki już w tej chwili przyniosły akcje PKO BP, z kilkoma procentami rocznie, jakie dają lokaty bankowe. Warto więc inwestować na giełdzie. Przez lata słyszałem, że jak tylko wejdziemy do Unii, połowa spółek zejdzie z warszawskiego parkietu. Tymczasem wycofywanych spółek jest mniej i ci, którzy będą chcieli podjąć taką decyzję, na pewno dwa razy się zastanowią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Krwawy szturm na Faludżę

Zdobycie bastionu irackich rebeliantów będzie dla Amerykanów pyrrusowym zwycięstwem Gorący bój trwał kilka dni. Amerykanie walczyli niemal o każdy dom. Siły zbrojne USA stoczyły w Iraku największą bitwę od czasu obalenia reżimu Saddama Husajna. Nad Faludżą, „miastem tysiąca meczetów”, wzbiły się słupy ognia i czarnego dymu. Wynik batalii od początku był przesądzony. W labiryncie wąskich uliczek, domów i świątyń Faludży obwarowały się 2-3 tys. rebeliantów, dysponujących tylko lekką bronią.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.