Archiwum
Obłuda
Prymas Glemp, kto by pomyślał, jest największym nowatorem religijnym w Polsce. Jeszcze nie przebrzmiały jego innowacje w sprawie postu, a już daje komunię do ręki. W ostatni wtorek zaproponował zmianę modlitwy Ojcze nasz: już nie mówimy „i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”, lecz „jako my nie odpuszczamy naszym winowajcom”. Wskutek ujawnienia rzekomych czy rzeczywistych tajnych współpracowników, wywodził prymas, ktoś może zostać pokrzywdzony, ale nie należy zapominać o krzywdzie ofiar byłych tajnych współpracowników. Gdy z chłopca
Porady prawne na uczelni Koźmińskiego
Porady prawne na uczelni Koźmińskiego Od miesiąca w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego działa Studencka Poradnia Prawna. Opiekunem jest prof. Jolanta Jabłońska-Bonca, dziekan Kolegium Prawa. – Zorganizowaliśmy tę poradnię dla osób, które potrzebują, ale nie stać
Realizm bezkompromisowy
Realizm bezkompromisowy Lech Mażewski jest obecnie najbardziej konsekwentnym rzecznikiem nurtu realistycznego w polskiej myśli politycznej oraz wnikliwym krytykiem romantyzmu politycznego i historycznego. Wywodzi się z obozu opozycji antykomunistycznej, z jej liberalnego nurtu, ale w swych rozważaniach nad dziejami
Agent „Bóg wie jaki”
Ks. Stanisław Małkowski na łamach tygodnika „Nasza Polska” prowadzi rozważania na coraz bardziej aktualne tematy. Ostatnio podał ciekawą klasyfikację agentów, którą można spożytkować, buszując po liście Wildsteina. „Władza agentów rosyjskich, niemieckich, amerykańskich, izraelskich, podwójnych, przewerbowanych, Bóg wie jakich, prowadzi Polskę do ruiny”. Ciekawe, kogo zaliczyć do kategorii tajniaków „Bóg wie jakich”?
Kropiwnicki z wizytą u Gierka
O chudziutki przyrost naturalny trzeba dbać. A gdy w mieście przychodzą na świat trojaczki, należy je uczcić wizytą prezydenta. Tak miało być w lipcu w Łodzi. Miało, bo prezydent Kropiwnicki obiecał odwiedzić trojaczki w szpitalu, a potem rzecz odwołał. Wizytę rodzinie Gierków – bo tak brzmi nazwisko rodziców – złożył dopiero pół roku później, po artykule w „Dzienniku Łódzkim”. Dzień przed tym na łamach dziennika ojciec dzieci zastanawiał się: „Może prawicowemu prezydentowi nie wypada odwiedzać dzieci o nazwisku Gierek?”. Prawicowy
Zaglądanie do cudzych gaci
Bp Józef Zawistowski z Łomży, podczas specjalnej mszy przebłagalnej „za haniebną ustawę Senatu RP zmierzającą do prawnego zrównania związków homoseksualnych z małżeństwami”, przywołał do porządku swoich hipotetycznych przeciwników. „Nazywacie nas ciemnogrodem, zacofaniem, ciemnotą, dewocją, a sami jaśnieoświeceni – powiedział dostojnik – nawet grzeszyć normalnie nie potraficie. Tak zniszczyliście swoje ciało łajdactwem, rozpustą, że zostały wam tylko narzędzia z sex-shopów, które was jeszcze poruszają”. A skąd ksiądz biskup wie, jak należy grzeszyć normalnie?
Rycerski Król
Tomasz Nałęcz, wicemarszałek Sejmu (SdPl), w „Sygnałach Dnia” wypowiadał się na temat listy Wildsteina. Zaciekawiło go to, jak teraz obrońcy redaktora Wildsteina będą się tłumaczyli z hasła: „Czas zwalczać piractwo”. – Ja jestem felietonistą „Wprost” – tłumaczy Nałęcz. – Ze zdumieniem zobaczyłem, że większość mojej redakcji stanęła murem za redaktorem Wildsteinem, a wiem, że w tygodniku, w którym publikuję, bardzo walczy się z piractwem intelektualnym. Walczy, nie walczy, ale redaktor naczelny „Wprost”, Marek Król, zachował się jak
Kogo utopi lista Wildsteina?
Tysiące ludzi zobaczyło swoje nazwisko na tzw. liście ubeckiej. To dopiero początek W małym hallu biurowca, w którym mieści się siedziba Instytutu Pamięci Narodowej, od kilku dni panuje tłok. Ludzie tłoczą się przy dwóch stołach, wypełniają wnioski na parapetach. 300 osób dziennie. Większość z nich pewnie nigdy w życiu by tu nie przyszła, teraz cierpliwie stoją w kolejce po druki, na których można wypełnić swoją prośbę. Sprawiają wrażenie zawstydzonych, zażenowanych. Niechętnie opowiadają o sobie. Łączy ich jedno
Lista pełna zer
Żeby dokładnie określić, kto współpracował z SB, a kto nie, trzeba sprawdzać wszystko, teczka po teczce Prof. Andrzej Friszke, członek kolegium IPN – Panie profesorze, jakie kategorie osób znajdują się na tzw. liście Wildsteina, czyli liście Akt Osobowych IPN, która została skopiowana i wyniesiona na zewnątrz? – Po pierwsze, na liście są pracownicy MSW, SB i UB. Po drugie, tajni współpracownicy SB i UB, a także kandydaci na tajnych współpracowników. Przy czym w tych wszystkich kategoriach są ludzie o bardzo różnym
Bezpowrotnie utracone złudzenia
Ocenę strategii i taktyki Putina zawdzięczam przede wszystkim amerykańskiej prasie antybushowskiej, czyli głównie pismu „The New York Times”. Po nominacji pani Rice na stanowisko sekretarza do spraw zagranicznych politologiczne źródła w USA zdecydowały się skonkretyzować plany prezydenta Rosji. Zamierzał on najpierw za jednym zamachem odzyskać Ukrainę, i to w pełni. Opór, z jakim się spotkał, nieprzyjemnie go zaskoczył. Ukraiński ruch pomarańczowy oraz jego wsparcie ze strony całego świata zirytowały Putina, który sięgnął do starej sakwy, ażeby







