Archiwum
KICZ – między wstydem a zachwytem
W drugiej połowie XIX w. słowem Kitsch monachijscy malarze określali kiepskie obrazy. Współczesny kicz to już znacznie szersze zjawisko kulturowe, obecne w codziennym życiu jego elementy odnajdujemy w operze, operetce, teatrze, dyskotekach, kostiumach
Dbajmy o Ziemię
Festyn na Polu Mokotowskim w Warszawie zakończył w ostatnią niedzielę kwietnia cykl imprez związanych z ogólnopolskimi obchodami Dnia Ziemi 2005. Słoneczna pogoda i atrakcyjny program sprawiły, że na festynie pojawiły się tłumy. Od rana kolejki ustawiały się w punktach
Notes dyplomatyczny
Parę osób zastanawiało się, czy Kazimierz Romański będzie lepszym ambasadorem w Kuwejcie od dotychczasowego, Wojciecha Bożka. Bardziej lubianym nie będzie – Bożek jest powściągliwy, łokcie trzyma przy sobie, ciekawe więc, jaką funkcję dostanie w centrali w Warszawie. Co do Romańskiego – jedzie na stanowisko ambasadora ze stanowiska p.o. dyrektora Biura Kadr i Szkoleń. Kiedyś to była pozycja! Personalny w MSZ! Układał listy wyjeżdżających na placówki, a nawet jeśli kazano mu kogoś wpisać, to dyskretnym ruchem, np. zmieniając zaszeregowanie,
Premier pani profesor
Podczas debaty europejskiej zorganizowanej przez Instytut Spraw Publicznych prof. Lena Kolarska-Bobińska z pełną powagą zwróciła się do słuchaczy słowami „nasz przyszły premier Jan Rokita”. Jednak na sali najwyraźniej znajdowali się zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego i chłodno przypomnieli pani profesor, że Rokita w fotelu premiera to jeszcze nic pewnego. Jeśli wierzyć ostatnim dwóm sondażom, to władza jednak przypadnie bliźniakowi. Pani profesor, radzimy uważać, bracia Kaczyńscy pamięć mają długą!
Niewidzialna Kultura
Rusza długo oczekiwany kanał Kultura TVP. Według szacunków telewizji, może go oglądać blisko 7 mln widzów. Może, ale nie będzie. Program nie dotrze do tych, którzy nie mają anteny satelitarnej. Większość potencjalnych odbiorców Kultury ogląda jednak telewizję, korzystając z kablówek. Problem w tym, że z tymi TVP nie podpisała umów. Część operatorów zastanawia się nad podjęciem ostatecznej decyzji, a część w ogóle nie otrzymała oferty. Prezes Jan Dworak obiecuje za jakiś czas rozwiązać ten problem, a na razie uspokaja,
Wściekła czerwień
Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, Jan Ołdakowski, otworzył nową salę. Nazywa się „Polska lubelska”, jest wymalowana na czerwono, zdobią ją podświetlane plastikowe sierp i młot. „Taki sam był kontrast w 1944 r. między zajętą przez komunistów częścią Polski a walczącą Warszawą”, mówi dyrektor. I tak oto poważne muzeum zeszło do poziomu kiczowatej izby pamięci narodowej. A Ołdakowski zamiast być muzealnikiem, został propagandystą?
PiS w górę, PO w dół
Mamy zmianę na scenie politycznej. Kolejny sondaż wyborczy (tym razem Ipsos) potwierdza tendencję ostatnich tygodni – PiS idzie w górę, a Platforma w dół. PiS ma 20% wskazań, PO – 19%. Dodajmy, że po raz pierwszy od wielu miesięcy PO spadła poniżej 20% (a jeszcze niedawno sięgała 30%). Co na to premier Rokita?
Co złego, to nie ja
Andrzej Olechowski, współzałożyciel i dawny filar Platformy Obywatelskiej, złożył ostatnio rozpaczliwe oświadczenie: „Za długi żony oraz wypowiedzi Donalda Tuska i Jana Rokity nie odpowiadam!”. Byłego szefa polskiej dyplomacji do rozpaczy doprowadzają głupoty wypowiadane przez obecnych szefów PO na temat polityki zagranicznej. Rokita to autor najgłupszego hasła roku: „Nicea albo śmierć”, Tusk zaś bezsensownie namawia do odrzucenia traktatu konstytucyjnego. Podziwiamy Olechowskiego za tę dyplomację. Inny odwołałby się do literatury: „Dajcie, no mi dubeltówkę, niechaj strącę tę makówkę”.
Albo Belweder, albo Hajnówka
Bez względu na decyzję dotyczącą wyborów prezydenckich nie będę już kandydował do Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz, marszałek Sejmu – (ur. w 1950 r.), doktor nauk prawnych, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Premier w latach 1995-1997, poseł X, I, II i III kadencji Sejmu, członek Klubu Parlamentarnego SLD. – Panie marszałku, Sejm przegłosuje 5 maja swoje samorozwiązanie? – Nie ma wystarczających podstaw do jakiejś jednoznacznej prognozy. Poglądy się zmieniają. W niektórych ugrupowaniach w sposób jawny,
Niepokorny
Odszedł Kazimierz Koźniewski, znakomity dziennikarz, wybitny historyk prasy Odszedł Kazimierz Koźniewski, fanatyk państwa, a to w naszych do obrzydzenia roszczeniowych czasach gasnący gatunek. Nie zawsze zachowywał umiar w swoim politycznym kredo. Chłód poglądów i ocen to ostatnia z cech, które można by przypisać Koźniewskiemu. Po jakimś burzliwym zebraniu w Związku Literatów Polskich ktoś trafnie zauważył, że nasz lord paradoks potrafi w kilka minut obrócić przeciw sobie całą salę, zaczynając od własnych stronników. To mu nie przeszkadzało, przeciwnie.







