Archiwum
10 przykazań po nowemu
W internecie krąży nowa wersja 10 przykazań: 1. Nie będziesz miał radiów cudzych poza moim. 2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty. 3. Pamiętaj, aby w dzień święty rentę przysłać. 4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją. 5. Nie zagłuszaj. 6. Nie cudzosłysz. 7. Nie przestrajaj. 8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej. 9. Nie pożądaj maybacha Dyrektora swego. 10. Ani żadnej kasy, która Jego jest. Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego
Posłanka PiS stołka nie przepuści
Kilkanaście posłanek z PiS wysłało skargę do marszałka Sejmu. Nie spodobało im się to, że na szefową Parlamentarnej Grupy Kobiet (PGK) została wybrana Alicja Olechowska z PO, a nie słuszna kandydatka z ich partii. Obrażone panie mówią, że nie miały dużego wpływu na ten wybór, bo w tym czasie walczyły o becikowe. I na nic nie zdają się tłumaczenia pozostałych posłanek, że o terminie wyborów informowano wcześniej i że o żadnej spiskowej teorii nie może być mowy. Jeżeli na tym polega równouprawnienie kobiet, to posłanki z PiS doszły
Etyk w biało-czerwonym krawacie
Poseł Samoobrony, Janusz Maksymiuk, ma prawo czuć się wystrychnięty na dudka. Zapytany przez dziennikarkę „GW”, co sądzi o telewizji, która z relacji koncertu kolęd zorganizowanego przez partię wycięła jej lidera i nie wspomniała o organizatorze, Maksymiuk nie szczędził słów krytyki. „Kategorycznie żądałbym, żeby przyznali się do przekłamania”, gardłował, myśląc, że pokrzywdzonym jest Andrzej Lepper. Zamilkł, gdy się dowiedział, że rzecz dotyczy… Telewizji Trwam i Jana Rokity. Wówczas poseł przyznał skromnie, że nie jest fachowcem, by się wypowiadać. No tak, kamienować to my, ale nie nas…
A on wciąż czeka
Biedny dr Janusz Kochanowski od miesięcy czeka na posadę. Najpierw PiS obiecywało mu fotel ministra sprawiedliwości, potem Sejm miał go wybrać na rzecznika praw obywatelskich. Ale najpierw LPR i Samoobrona mają dostać po jednym miejscu w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji za to, że poparły ustawę medialną. A ponieważ partie te niespecjalnie ufają PiS, to Kochanowskiego poprą dopiero po skompletowaniu KRRiTV. Wybory rzecznika ciągle są więc odkładane, i dobrze, bo nasze prawa obywatelskie mają się lepiej, gdy wciąż jeszcze strzeże ich prof. Zoll.
Doradzi, że ho, ho!
Idealną kandydatką na doradcę premiera do spraw rodziny jest dr Hanna Wujkowska. Tak przynajmniej uważa sam premier. Wtóruje mu „Nasz Dziennik”, który wylicza kompetencje pani doktor. Po pierwsze, jest więc matką trójki dzieci, a po drugie, gdy była dyrektorem ZOZ w Zielonce pod Warszawą, to 90% zatrudnionych stanowiły tam kobiety. Nikt już jednak nie dodaje, że pani Wujkowska szybko posadę straciła. Bo w godzinach pracy przyjmowała pacjentów na boku w innym miejscu. I bardzo szczodrze co miesiąc przyznawała sobie premie. Ważne, że pani
Rewolucja w polityce
Kto zyskał, kto stracił, a kto rozczarował w 2005 roku Rok 2005 przyniósł rewolucję w polskiej polityce. Nie, nie dlatego, że wybory prezydenckie i parlamentarne wygrała prawica, spychając lewicę do głębokiej opozycji. To przewidywali przecież wszyscy. Gdy wiosną 2005 r. pytano Donalda Tuska, jaka będzie Polska jesienią, odpowiedział: „Przecież wszystko już wiadomo”. No i trafił jak kulą w płot. Bracia Kaczyńscy paroma ruchami ograli Platformę, nie wpuścili jej do władzy i mamy dziś bardzo ciekawy układ.
Błędy medyczne
Co roku 45 tys. osób pada ofiarą pomyłek lekarskich W Stowarzyszeniu Pacjentów Primum Non Nocere segregatory puchną od listów. Pisze Marta H. z Warszawy: „Syna skierowano do szpitala z powodu braku prawego jądra w mosznie. Po operacji okazało się, że jądra nadal nie ma, a zoperowano jądro lewe”. Beata G., Jaświły: „Urodziłam w domu dziecko. Przybyły lekarz stwierdził zgon, nie badając go, i zawinął w reklamówkę. Po godzinie pielęgniarka, chcąc zważyć „zwłoki”, stwierdziła, że dziecko się rusza”.
Lepper w potrzasku?
Na współpracy Samoobrony z PiS zyskuje na razie tylko partia braci Kaczyńskich Po 100 dniach od wyborów Samoobrona traci popularność oraz nadzieję na wejście do rządu. Co więcej, zyskujące w sondażach PiS nie tylko przestało mamić obietnicami ministerialnych gabinetów, ale nawet przeszło do gróźb – rozpisania wcześniejszych wyborów lub nawiązania współpracy z PO. Czyżby Kaczyńskim tak szybko udało się ograć Andrzeja Leppera? W tej sytuacji nie dziwi narzekanie Leppera, że nie skonsumował wyborczego zwycięstwa (11,4% i 56 posłów, czyli trzecia siła w parlamencie).
Żelazne damy z Wiejskiej
Młode, atrakcyjne, przebojowe. Jeszcze się nie przyzwyczaiły, kiedy ktoś mówi do nich „pani poseł” W czasie pierwszego posiedzenia postawiła na nogi pół nowego Sejmu. Długonoga, 28-letnia blondynka z biało-czerwoną apaszką pod szyją wzbudziła zainteresowanie posłów, sejmowego personelu i dziennikarzy. „Ładna, zgrabna, a w dodatku kiedyś u Millera, dzisiaj u Leppera”, szeptano po kątach. Chwilę potem w prasie pojawiły się spekulacje, że swoje wysokie (trzecie) miejsce na liście wyborczej Sandra Lewandowska wywalczyła seksapilem. Część dziennikarzy zainteresowała
PiSk na wizji
Media publiczne to dobro, które wymaga specjalnego potraktowania, więc PiS potraktowało je jak łup – Będzie wrzask i krzyk, ale media muszą być nasze – zapowiadał kilka tygodni temu jeden z liderów PiS. Inni mu wtórowali. A teraz jak mówili, tak uczynili. Prawo i Sprawiedliwość postawiło na swoim. W świątecznej atmosferze, z pomocą LPR i Samoobrony przepchnęło przez Sejm i Senat projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Lifting organów kontrolujących rynek medialny okazał się jedynie pretekstem do przejęcia







