Archiwum
Procesy polityczne po polsku i po białorusku
Gang pruszkowski był niewątpliwie związkiem przestępczym, nie gorzej uzbrojonym niż członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Trudno więc zrozumieć, dlaczego nie wydawał rozkazów Wojsku Polskiemu, organom ścigania i administracji. I dlaczego nie kazał internować swoich najdokuczliwszych przeciwników? Według światopoglądu panującego w Instytucie Pamięci Narodowej, nie ma zasadniczej różnicy między związkiem przestępczym a władzą państwową. Udzielam rady gangsterom: nie poprzestawajcie na małym, bierzcie całą władzę w państwie polskim. Oskarżenie generała Wojciecha Jaruzelskiego o kierowanie „zbrojnym związkiem
Rambo Graś
Paweł Graś ogląda zdecydowanie za dużo telewizji. Poseł PO powinien stronić zwłaszcza od amerykańskich filmów sensacyjnych, ma bowiem później pomysły żywcem ściągnięte z Hollywood. Oto zaproponował, by naszego dyplomatę zatrzymanego na Białorusi… odbili z więzienia polscy komandosi. Jasne, i najlepiej wysłać ich łodzią podwodną. No i komu tu odbiło?
Dr Edgar
Przemysław Edgar Gosiewski poczuł straszliwy głód, i to nie byle jaki, bo głód… wiedzy. Ponoć stało się to zaraz po tym, jak telewizja wyśmiała szefa klubu PiS, że myli „filipikę” z „filipinką”. Krążą słuchy, iż promotorem pracy doktorskiej Gosiewskiego będzie prof. Adam Massalski. Tak się szczęśliwie składa, że obaj panowie to partyjni koledzy, gdyż profesor jest także senatorem PiS. Do tej pory ich jedynym wspólnym przedsięwzięciem była ulotka wyborcza. Do Gosiewskiego można więc spokojnie zacząć się zwracać:
Kindersztuba
Najpierw prezes PiS, Jarosław Kaczyński, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” powiedział, że posłowie lewicy „są chamscy i prezentują swoistą antykulturę”. Następnie posłanka SLD, Katarzyna Maria Piekarska, która poczuła się osobiście dotknięta tymi słowami, zażądała od Kaczyńskiego przeprosin, co on obiecał uczynić. Potem jednak nagle wycofał się z tej deklaracji i powiedział, że nie przeprosi. W związku z tym sejmowa Komisja Etyki postanowiła polityka ukarać. Czym? Zwróceniem uwagi. Zwracamy uwagę, że zwracaniem uwagi jeszcze nikogo nie nauczono
Kaganiec już jest
Wiceminister edukacji, Jarosław Zieliński, wyjaśniał w miniony czwartek w Sejmie motywy wysłania do dyrektorów szkół słynnego pisma, w którym przestrzegał przed poglądami pacyfistycznymi. Wiceminister nie był jednak skłonny do dialogu z posłami, rzucił pod ich adresem: „Proszę nie szumieć i nie dyskutować”, po czym stwierdził: „Powinniśmy stale nieść przed narodem kaganiec oświaty”. W istocie, kaganiec już jest, tylko z oświatą może być gorzej.
No i mamy konspirę
W Gdańsku (wiadomo, protesty rodzą się na Wybrzeżu) wystąpiła tajemnicza Grupa im. Edwarda Abramowskiego, która przy stacji kolejki Gdańsk-Stocznia umieściła billboard reklamowy z sugestywnym wizerunkiem ministra Ziobry i z napisem „PiS – Przemoc i Strach”. W swym manifeście grupa pisze m.in.: „Chwytliwe hasła pod maską politycznego bełkotu stanowią oczywisty zamach na wolność każdego z nas”. O Grupie im. Edwarda Abramowskiego na razie mało wiadomo, ale bracia Kaczyńscy z pewnością wkrótce ujawnią korzenie tego spisku i wyjawią, kto za nimi stoi
Klub niepokornych
Ludzie broniąc Le Madame, bronili prawa do niezależnej myśli, a komornik wszedł z policją Za żelazną bramę do starej fabryki na ul. Koźlej 12 schodzą się ludzie. Robi się ciasno. Skrzyknęli się przez internetowe fora, z których się znają, przeróżne, o muzyce elektro, japońskich komiksach, street fashion. Dziewczyna w czarnej sukience miksuje etno. Dziś klimatycznie. Komornik zapowiedział się jutro na 11. Zostaną. O godz. 10 jajecznica dla wszystkich. – To dobrze. Straż miejska może nam rano
Knebel na uczniów
Aktywność ministra edukacji może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego – wzmocni opór przed narzucaniem „jedynie słusznej ideologii” Pomysłowość Ministerstwa Edukacji i Nauki przysparza jego szefom coraz więcej wrogów. Przeciwko resortowym koncepcjom wychowania i metodom zastraszania szkół protestują uczniowie, nauczyciele i politycy. Straszenie organizacjami ekologicznymi i pacyfistycznymi przez wiceministra Jarosława Zielińskiego zaniepokoiło polityków. Posłowie SLD i PO domagają się odwołania wiceministra. Zdaniem Katarzyny Piekarskiej, wiceminister ogranicza swobody obywatelskie, dlatego napisała
Czego nie chcą młodzi Francuzi?
Nowe prawo o zatrudnieniu młodzieży było tylko pretekstem do demonstracji Korespondencja z Paryża Na jesieni płonęły przedmieścia, na wiosnę paraliżowane są centra miast i zamykane uniwersytety. Zamiast młodych ludzi w kominiarkach przed kamerami pokazują się młode twarze pod transparentami – ale rezultat jest ten sam, zagraniczne media, a za nimi światowa opinia publiczna mają wrażenie, że kraj winem i szampanem płynący znowu jest o krok od wojny domowej. Dlaczego właśnie we Francji, słynącej z cywilizacyjnego wyrafinowania, dobrego tonu i towarzyskiego savoir-vivre’u,
Mistrzowie drugiego planu
Nawet świetnym polskim aktorom zdarza się, że w kinie grają tylko role drugoplanowe W kinach po raz nie wiadomo który Leon Niemczyk – tym razem w obsadzie filmu „Po sezonie”. Film – cienizna, niewart wzmianki. Co innego Niemczyk – król drugiego planu od półwiecza. A gdyby tak przypomnieć innych ważniejszych drugoplanowych? O nich krytyka milczy, widzowie ledwie zauważają. Wybraliśmy dziesięcioro. LEON NIEMCZYK zawodowiec Wiadomo: grał w każdym polskim filmie i w ćwiartce enerdowskich. Nie licząc innej zagranicznej drobnicy. Za to naprawdę







