Archiwum

Powrót na stronę główną
Wywiady

Demagogiczne chwyty Kaczyńskich

Każda demagogia zmierza do skłócenia ze sobą ludzi, bo wówczas lepiej się nad nimi panuje Prof. Barbara Skarga (ur. w 1919 r. w Warszawie) – profesor filozofii PAN. Studiowała na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Była łączniczką AK. W 1944 r. aresztowana przez Rosjan. Dekadę spędziła w radzieckich łagrach i na zsyłce. Do Polski wróciła w 1955 r. Ukończyła studia filozoficzne, tytuł profesora zwyczajnego otrzymała w 1988 r. Autorka m.in. książek o Bergsonie i pozytywizmie polskim. Jest inicjatorką i redaktorką naukową pięciotomowego „Przewodnika po literaturze filozoficznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Skandaliczne milczenie PiS

Trzeba było niemal półrocznej bezkarnej obecności w internecie strony „Redwatch” nazistowskiej organizacji Krew i Honor, kilku tekstów w prasie o szerzeniu rasizmu i nienawiści, wreszcie próby zabójstwa działacza antyfaszystowskiego oraz interpelacji poselskiej Izabeli Jarugi-Nowackiej z SLD, by wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Grzegorz Bliźniuk stwierdził, że „rząd nie toleruje działań związanych z ksenofobią i poglądami faszystowskimi”. Dlaczego te słowa padły dopiero teraz? Przypomnijmy: od stycznia 2006 r. polscy przedstawiciele międzynarodowej organizacji Krew i Honor prowadzą akcję „Redwatch”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lewica a Monty Python

Lewicy nie wypada naśmiewać się z braci Kaczyńskich, żony prezydenta, ojca Rydzyka, a zwłaszcza miłośniczek rozgłośni i telewizji słynnego redemptorysty, gdyż: 1) „nie może (…) lewica wpisywać się w pseudointeligencką retorykę PO”, 2) „walka z ťmoherową ideologiąŤ musi odbywać się na poziomie likwidacji jej przyczyn, a nie wyśmiewania tych, których interesy lewica powinna reprezentować”, 3) polityka nie jest zajęciem dla „pięknych, młodych i bogatych”, a „sepleniący Tusk, łysiejący Borowski lub powolny Mazowiecki” niekoniecznie byliby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dramaturgia horroru

Nie przepadam za filmowymi horrorami. Nie lubię, kiedy wymusza się na mnie sztucznie uczucie strachu. Ale filmowe horrory mają swoją dramaturgię, której nie można odmówić nie tylko pomysłowości i siły sugestywnej, ale także realizmu. Otóż zaczyna się to zazwyczaj od drobiazgów, od jakiegoś trochę tylko dziwacznego zdarzenia, dwuznacznego gestu, narodzin jakiegoś niezbyt normalnego dziecka, jak w „Dziecku Rosemary” na przykład. Albo od pojawienia się jakiegoś niezbyt groźnego potworka, którego się lekceważy, stara się bagatelizować, a nawet może oswoić. Tymczasem jednak potworek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Stan wojenny a bezpieczeństwo energetyczne Polski

W 1981 r. Moskwa nie musiałaby zakręcać kurka z ropą i gazem. Wystarczy, że wprowadziłaby, jak postulowała „Solidarność”, ceny rynkowe. Efekt byłby ten sam Terminy „dywersyfikacja dostaw ropy i gazu”, „bezpieczeństwo energetyczne kraju” za sprawą toczącej się od początku lat 90. dyskusji medialnej nie wymagają już wyjaśnień. Nagłośniane i komentowane przy próbach wdrożenia kolejnych projektów zmierzających do zagwarantowania Polsce stałych dostaw obu surowców trwale zakorzeniły się w świadomości społecznej. Problem zapewnienia państwu stabilnych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Prawie jak zwycięstwo

Iran ma głowice nuklearne, Chiny największy na świecie przyrost gospodarczy. Polska? Politykę historyczną. Stosuje ją obecna ekipa rządząca wewnątrz umęczonego już kraju. Kraj jednak wiele przeżył, to i taką politykę pewnie zniesie. Niestety polityka historyczna wystrzeliwana jest też na zewnątrz. Nie udało się krajowym organizacjom „pozarządowym” obalić reżimu Łukaszenki. Zapewnił on sobie dalszą prezydenturę, wygrywając znacząco, choć niedemokratycznie. Na nic finansowane przez rząd polski antyłukaszenkowskie, białoruskie radio. Szkoda pieniędzy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Stefan Meller, już po swojej dymisji, w wypowiedziach dla mediów dał wyraz głębokiej estetycznej niechęci do chamstwa, które w Polsce zawłaszcza coraz to nowe obszary. Pół MSZ, czytając te słowa, kiwało ze zrozumieniem głowami. Bo to plaga okropna. Weźmy takie MSZ, z definicji – wzorzec elegancji. Parę miesięcy temu odwołano dziesiątkę ambasadorów. Powiadomiono ich o tym faksem, dostawali takie zawiadomienia o różnej porze, na przykład 31 grudnia, o godzinie 18.00. Chyba tylko po to, żeby umilić im noworoczne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Idę po sekator

Wszyscy wiedzą, że najbardziej naszemu społeczeństwu zagrażają studenci podczas juwenaliów oraz emeryci wysyłający znajomym w mailach wierszyki o kaczorkach. Prokuratura łaskawie odstąpiła od wsadzenia do aresztu pewnego emeryta, jednak zidentyfikowano go i rewizja była. Ma szczęście Brzechwa, że nie mogą go już osadzić za „Kaczkę dziwaczkę”, mogą jednak z podręczników usunąć. Polecam regularne oglądanie „Szkła kontaktowego”, zawsze można się dowiedzieć czegoś ciekawego. Zanim prasa opublikowała wiadomość o aferze z koszulkami, na których widniały kaczuszki na białym tle, zatelefonowała do „Szkła”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dają życie po śmierci

Włochy, które do tej pory zajmowały ostatnie miejsce pod względem oddawania organów do przeszczepów, są na drugim miejscu w Europie Pietro Terminiello, 49-letni murarz z Sorrento, stojąc na wąskim, płaskim dachu szpitalnej klatki schodowej, przez trzy długie kwadranse balansował między życiem a śmiercią. Na chodniku pod szpitalem przybywało gapiów. Po 10 minutach pojawili się karabinierzy i policjanci. Mężczyzna krzyknął, że nie chce widzieć mundurowych – więc pośpiesznie zaczęli ściągać mundury. Przyjechali też strażacy z pobliskiego Piano di Sorrento, ale nie mieli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Miasto przestępstw

Kryminaliści wracają do Nowego Orleanu W Nowym Orleanie w potrzaskanych domach wciąż znajdowane są ludzkie szczątki. „Wykrywają je psy tropiące, gdyż kości wyglądają jak drewno”, wyjaśnia przedsiębiorca pogrzebowy, Billy Henry. Co miesiąc organizuje 60 pochówków. Przed huraganem Katrina, który 29 sierpnia 2005 r. spustoszył metropolię nad Missisipi, Henry urządzał miesięcznie tylko 30 pogrzebów. Oficjalnie przeszukiwania domów zakończono w październiku, straż pożarna wykonywała to makabryczne zadanie jeszcze do grudnia, ale nie znaleziono wszystkich zmarłych. Szacuje się, że kataklizm zabił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.