Archiwum
Postkomunistyczny antykomunizm
Liderzy SLD, przynajmniej niektórzy, postanowili odważnie stawić czoła śmieszności i ogłosili, że ich partia odtąd będzie antykomunistyczna. Włoska chadecja przez kilkadziesiąt lat rywalizowała z partią komunistyczną i była przez nią zwalczana, ale nigdy nie uznała się za partię antykomunistyczną. Także chrześcijańscy demokraci w innych krajach nie są antykomunistami. Nie są nimi francuscy gauliści. Zarówno de Gaulle, jak jego polityczny wnuk Chirac uznaliby za niedorzeczność, gdyby ich zaliczono do antykomunistów. Brytyjska Partia Pracy nie jest antykomunistyczna. Partie komunistyczne, mówiąc skrótowo,
Poznaj Kung Fu
Poznaj Kung Fu Kto nie zachwycał się filmem \”Wejście smoka\” z Bruce\’em Lee w roli głównej! Wielu z nas po obejrzeniu filmu złapało dalekowschodniego bakcyla. Rozpoczęła się fascynacja sztuką walki Kung Fu. Aby odnaleźć prawdziwe
kulturalia28
kol. I zajrzyj tu Fin de siecle w Krakowie Kraków, Muzeum Narodowe, 13 lipca-17 września To był świat w zupełnie starym stylu… Złote lata Krakowa, na przełomie XIX i XX w. kawiarniane życie tutejszej cyganerii
Auto grzechu warte
Na łamach „Rzeczpospolitej” Piotr Bratkowski chwali mercedesy. Pisze m.in.: „Mercedes był u nas czymś więcej niż tylko marką samochodu. W komunistycznej cywilizacji namiastek stał się symbolem jakości, klasy i prestiżu (…). To właśnie w PRL mercedes odegrał w Polsce najistotniejszą rolę kulturową (…). Pewne rzeczy pozostają niezmienne. Mercedes zawsze kojarzy się z dostatkiem i solidnością”. Te peany ukazały się w recenzji książki „Mercedes a sprawa polska”. Sama ocena książki zajmuje w artykule mało
Ideały Romana G.
Władza ministra edukacji, Romana Giertycha, jest nieograniczona. Tak mu się wydaje. Podczas konkursu na kuratora łódzkiej oświaty, który wygrała bezpartyjna dyrektorka szkoły podstawowej, Beata Florek, przedstawicielka resortu edukacji oświadczyła, że jej szef nie zaakceptuje tej kandydatury. PiS nie dogadało się z LPR w sprawie kandydata, głosy w komisji powołanej przez wojewodę się podzieliły i próba upartyjnienia kuratorium nie powiodła się. Kompetencje Beaty Florek oceniane są wysoko, nie jest ani mierna, ani bierna, ani wierna.
Sabotaż?
Konfederacja Handlowo-Przemysłowa najwyraźniej wie, gdzie stoją konfiturki. W ubiegłym tygodniu wręczyła dwóm niewątpliwie najważniejszym polskim politykom – Andrzejowi Lepperowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu – swe nagrody „Polskiego Syzyfa”. Złośliwcy kpią teraz z członków konfederacji, że chcieli się podlizać, a mogą zostać oskarżeni o sianie defetyzmu. Wszak wiadomo, że wysiłki Syzyfa zawsze kończyły się klapą.
Co ukrywa poseł Gosiewski?
Poseł Przemysław Edgar Gosiewski nie tylko drugie imię ma intrygujące. Coraz więcej osób zastanawia się, co też ukrywa polityk PiS, skoro nie chce ujawnić swojego rejestru korzyści. Dane dotyczące tego, kto i co podarował politykowi, powinny być jawne, tymczasem z oświadczenia posła Gosiewskiego wynika, że jakieś korzyści miał, ale… nie są one dostępne dla zwykłych zjadaczy chleba. Jak zwykle najciemniej pod latarnią.
Co prawica wie o papieżu
„Trybuna” zrobiła posłom prawicy podchwytliwy test: wcieliła się w rolę fikcyjnego stowarzyszenia historycznego i zapytała kilku polityków rządzących ugrupowań, czy wzięliby udział w panelu na temat „15. rocznicy ogłoszenia encykliki »Rerum novarum« przez Jana Pawła II”. W rzeczywistości autorem tej encykliki, poświęconej sprawie robotniczej, nie był Jan Paweł II, ale Leon XIII, którego pontyfikat przypadł na lata 1878-1903, a ogłoszona ona została nie 15, ale 115 lat temu, w roku 1891. Żaden z pytanych posłów – m.in. Krzysztof
Rozbrat się zmienia
Siedziba SLD nie jest już zamkniętą twierdzą. Staje się miejscem gorących dyskusji Coś się zmienia na ul. Rozbrat. Siedziba SLD nie jest już zamkniętą twierdzą. Staje się miejscem gorących dyskusji, w których biorą udział naukowcy i publicyści z najwyższej półki. A przychodzą ich posłuchać i z nimi porozmawiać dziesiątki ludzi, i liderzy Sojuszu, i szeregowi członkowie. Tak było w piątek, 23 czerwca, na dzień przed konferencją programową SLD. W wypełnionej po brzegi sali restauracyjnej odbyły się dwa panele
Pajęczyna Wildsteina
Kto go broni? Kto za nim stoi? Z kim robi interesy? Gdy trwał spór o stanowisko szefa regionalnej Trójki, dymisja Bronisława Wildsteina wisiała już na włosku. Gdyby ją złożył, rada nadzorcza by ją przyjęła. Ale do gry włączył się Jarosław Kaczyński. Poparł Wildsteina, powstrzymał Leppera. Dlaczego? Czy tylko dlatego, by bronić człowieka, którego sam namaścił na prezesa TVP? Zaważyło coś innego – otóż Kaczyńskiego do działania przymusiły apele obrońców Wildsteina. Prawicowi publicyści, wcześniej przychylni PiS, zaczęli jak jeden







