Archiwum

Powrót na stronę główną
Felietony

Pamiętnik IV RP

19.06 Wojna. Jacek Kurski oskarżył Platformę o billboardowe machlojki, wskazując dodatkowo palcem firmy, które w tym uczestniczyły. Jak się okazało, organizowały, i owszem, ale nie Platformie, tylko PiS. Jeżeli tak jest, to wygląda na to, że strzelił swoim samobója. Platforma podała go do sądu. Jacek Kurski odpowiedział, że to chamski rewanż za jego kulturalne i uczciwe oskarżenie. Poseł Jacek Kurski coraz bardziej przypomina mi boksera Gołotę. Sam najchętniej bije poniżej pasa, mówiąc, że tak trzeba, ale jeżeli ktoś mu odda w podobnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kibicujmy temu misiu

Czy Stanisław Tym, przystępując do realizacji drugiej części kultowej komedii, poradzi sobie z legendą, którą współtworzył? Wiadomość, że Stanisław Tym zamierza nakręcić drugą część sławnego „Misia” (pierwszy klaps padnie już tego lata), zelektryzowała polskich kinomanów. Miłośnicy otoczonej prawdziwym kultem komediowej twórczości zmarłego przed 19 laty Stanisława Barei prześcigają się w domysłach, jak bohater pierwowzoru, prezes klubu sportowego Tęcza, Ryszard Ochódzki, urządził się po 1989 r., czy radzi sobie w rzeczywistości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Bałwan na czele lwów

Latają po scenie z gołymi tyłkami i mówią, że to jest nowoczesność, podczas gdy to jest ekshibicjonizm Ignacy Gogolewski – (ur. w 1931 r. w Ciechanowie) – aktor teatralny i filmowy. W 1953 r. ukończył wydział aktorski warszawskiej PWST. Po dyplomie został zaangażowany do Teatru Polskiego w Warszawie, w późniejszych latach grał również na scenach teatrów Dramatycznego i Współczesnego. Oprócz pracy aktorskiej trzykrotnie pełnił funkcję dyrektora: Teatru Śląskiego w Katowicach (1971-1974), Teatru im. Osterwy w Lublinie (1980-1985) i Teatru Rozmaitości w Warszawie (1985–1989). Obecnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kobiety Zapatera

Rząd złożony w połowie z pań zmienia wizerunek płci pięknej w Hiszpanii Gdyby przedstawiciel Polski w Hiszpanii był mężczyzną, nie mógłby uczestniczyć w tym ekskluzywnym przyjęciu. Ambasador Grażyna Bernatowicz spełniała jednak kryteria, ponieważ jest kobietą. Było to pierwsze w historii przyjęcie rządowe z okazji wizyty prezydenta zaprzyjaźnionego kraju wydane wyłącznie dla kobiet. Gospodynią była pierwsza w dziejach Hiszpanii kobieta wicepremier, Maria Teresa Fernandez de la Vega. Gościem honorowym – pierwsza w historii Chile kobieta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

I co mi zrobisz?

Bywają zdarzenia, w których jak w kropli wody przegląda się ocean. Takim zdarzeniem jest drugorzędna w istocie sprawa Piotra Farfała, który przez Ligę Polskich Rodzin delegowany został na wiceprezesa telewizji publicznej. Aliści okazało się, że ten Farfał redagował jako nieletnie pacholę faszystowskie pisemko „Front”, w którym publikował paskudnie antysemickie artykuły. Farfał tłumaczy, że „odciął się od neofaszyzmu”, nie rozpoznaje się na fotografii skinów pozdrawiających się gestem „Heil Hitler”, a nazwisko swoje „pożyczał” tylko komuś do podpisywania artykułów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Mistrzowie zatwardzenia

Są dwa podejścia do Rosji, prezentowane przez europejskie kraje byłego bloku radzieckiego. Miękkie, zwane „węgierskim” i twarde zwane „polskim”. Węgierskie to gruba kreska dla historii stosunków z Rosją i ZSRR. Polityczne elity Węgier uznały, że nie ma sensu przypominać Rosji krzywd zadanych przez ZSRR. Nawet tak wielkich jak interwencji w czasie powstania antyradzieckiego w 1956 r. Węgrzy uznali, że to przeszłość, bolesna, ale w stosunkach z Rosją wybrali przyszłość. Czyli handel. Węgry są poważnym partnerem Rosji. Ponoć w nagrodę za grzeczność otrzymują najlepsze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Ludzie w MSZ, owszem, plotkują o wielkiej polityce, ale przecież chętniej opowiadają sobie różne placówkowe historie. Taką jest np. przebój ostatnich tygodni – historia powrotu do Polski Sylwestra Szafarza, byłego konsula w Szanghaju. Oto więc opowieść prosto z MSZ-etowskiego korytarza. Otóż Szafarz załapał się do grupy dyplomatów odwoływanych przez nową ekipę. Czy była to decyzja świadoma, czy przypadek, czy polityczna, czy merytoryczna – tego nie wiemy, w każdym razie była to decyzja słuszna. Tenże Szafarz, konsul w Szanghaju, otrzymał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Próba ognia na Greenpoincie

Bezdomny Polak został oskarżony w Nowym Jorku o spowodowanie największego pożaru po 11 września 2001 r. Był wtedy… 85 mil od tego miejsca Ten pożar widać było nawet z… kosmosu. – To było „Piekło nr 2” od World Trade Center – mówi mi znajomy strażak, który gasił i wtedy, 11 września 2001 r. na Manhattanie, i teraz, 2 maja br. na nabrzeżu East River wzdłuż West Street na Greenpoincie. Pożar gaszono półtorej doby. Dzięki temu piekłu polska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Amerykanie, szkoda fa(o)tygi…

Wałęsa, Kwaśniewski i Kaczyński zawracali w Waszyngtonie głowę bez sensu, bo na zniesieniu wiz tak naprawdę nam nie zależy Anna Fotyga, nowa minister spraw zagranicznych, zakończyła swoją pierwszą wizytę w Waszyngtonie. Wszystko wskazuje na to, że zrobiła silne wrażenie. Pod takim pozostaje niewątpliwie nowojorski „Nowy Dziennik”, donosząc na czołówce pierwszej strony, że dla polskiego MSZ zniesienie amerykańskich wiz dla Polaków jest… mało ważne, a zaraz potem, że szefowa dyplomacji nie przykłada to tej sprawy… większej wagi. Czyli jakby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Antyslawizm Hitlera czy Niemców?

O Adolfie Hitlerze, jego Trzeciej Rzeszy, ideologii rasizmu, podbojach terytorialnych i nade wszystko o Zagładzie (Holokauście) Żydów wydano na świecie już tysiące opracowań naukowych. Jedno z tych dzieł, „Hitler – studium tyranii”, zmarłego dwa lata temu oksfordzkiego profesora Allana Bullocka sprawiedliwie uchodzi za niedoścignioną klasykę gatunku, mimo że od pierwszego wydania upłynęło ponad pół wieku. W przedmowie do polskiego wydania z 1969 r. wybitny polski znawca hitleryzmu, Franciszek Ryszka, pisał, że dzieło Bullocka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.