Archiwum

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Czy Andrzejowi Urbańskiemu uda się posprzątać w TVP po Wildsteinie?

PRO Krystyna Bochenek, senator, przewodnicząca Komisji Kultury i Środków Przekazu Cieszy mnie, że nowy prezes TVP ma koncyliacyjny charakter i umie się porozumieć z ludźmi. Na pewno to nie będzie łatwy proces, aby zjednać sobie wielu partnerów, a nawet dotrzeć do przeciwników. Jeśli jednak wykaże się taką umiejętnością, to wierzę, że spowoduje wiele dobrego w TVP. To, co już w tym krótkim czasie zrobił i powiedział, świadczy, że jego charakter nie będzie przeszkodą w procesie naprawy telewizji publicznej. KONTRA

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Happy birthday, Stara…

Groteskowe odbicie współczesności w nowej inscenizacji sztuki Tadeusza Różewicza „Stara kobieta wysiaduje” Na koniec spektaklu „Stara kobieta wysiaduje” braci Różewiczów na scenę wychodzi mała dziewczynka i zaczyna śpiewać „Happy birthday to you… Stara”. Stara Kobieta słucha, wpatrując się w dziewczynkę, światła ciemnieją. Tej sceny nie było w pierwotnym tekście sprzed 40 lat. Tadeusz Różewicz przewidywał, że w pewnym momencie kurtyna spada: „Kurtyna przecina nagle i akcję sztuki, i przedstawienie. Kurtyna spada bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Władza sadomasochistów

W czasie świąt Polacy stają się narodem wędrownym. Przyjeżdżają nawet z odległych zakątków świata, by choć przez parę dni pobyć wśród swoich. Wiele się zmieniło w naszych obyczajach, ale tradycja wspólnego świętowania przetrwała. Ostały się też świąteczne rozmowy przy stołach. To swoista giełda wymiany informacji. Czuły barometr nastrojów. Przecież często razem świętuje parę pokoleń rodzinnych. Spotykają się ludzie z różnych stron kraju, o odmiennych profesjach i, co oczywiste, także poglądach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Biało-niebiescy zamiast pomarańczowych

Jednym ze sposobów uniknięcia nowych „rewolucji” na Ukrainie mogłaby być likwidacja urzędu prezydenta albo znaczne osłabienie jego roli Ukraińska polityka znów przeniosła się na ulice. Tym razem o łamanie demokracji oskarżany jest Wiktor Juszczenko, któremu tzw. pomarańczowa rewolucja utorowała drogę do władzy. Jednym z głównych oskarżycieli prezydenta jest Wiktor Janukowycz, którego w 2004 r. oskarżano o sprzyjanie fałszerstwom wyborczym. Tym razem to on, a nie Juszczenko, wezwał świat do mediacji i pomocy w ratowaniu demokracji. Opracowane na użytek „pomarańczowej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Droga do Teheranu

Iran może przegrać bitwę, ale to Waszyngton przegra wojnę. I jeśli utraci wpływy w regionie, wpadnie w wielkie tarapaty Doniesienia o planach amerykańskiego ataku na Iran wywołały wzrost napięcia w regionie i skok cen ropy naftowej. Ale Stanów Zjednoczonych nie stać na nową wojnę. Nawet z powodu 15 żołnierzy brytyjskich wziętych do niewoli przez Irańczyków. „Prawdziwi mężczyźni wracają z Bagdadu przez Teheran”, ta maksyma zyskała sporą popularność w mediach po zdobyciu stolicy Iraku przez oddziały amerykańskie 9 kwietnia 2003 r. Tych, którzy ostrzegali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Dziennikarstwo śledcze czy lokajskie?

Dziennikarz śledczy to taki, który na własną rękę prowadzi śledztwa, zazwyczaj takie, których władze (policja lub prokuratura) z jakichś względów prowadzić nie chcą. Prowadzi po to, by opinii publicznej przedstawić efekt swych ustaleń i tak nią wstrząsnąć, aby jej nacisk zmusił kompetentne władze do działania. Czasem celem dziennikarstwa śledczego jest ukazanie korupcji lub innej niezgodnej z prawem działalności urzędników, czasem nieudolności organów ścigania lub ich złej woli. Bywa też celem wykazanie pomyłki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Maruder Europy

Profesor Zdzisław Sadowski, jeden z najwybitniejszych ekonomistów, polityk gospodarczy i humanista, pisze w książce „W poszukiwaniu drogi rozwoju”: „Poza Unia Europejską nie zdołalibyśmy w dzisiejszym świecie skutecznie zwiększać swego potencjału gospodarczego przede wszystkim dlatego, że Polska nie jest jeszcze przygotowana do aktywnego uczestnictwa w obecnych formach światowej konkurencji rynkowej, opartych na wiedzy i wyścigu innowacyjnym. Przemysł polski nie wszedł jeszcze na dobre w nurt postępu technologicznego i organizacyjnego, umożliwiającego nabywanie zdolności do konkurowania przez innowacyjność. Potrzebuje też twórczego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Oczyścić dom, dzieci

Katolicki publicysta, dr Tomasz Terlikowski, wzywa na łamach „Rzeczpospolitej” do „oczyszczenia” środowiska akademickiego i ubolewa, że naukowcy uważani za tajnych współpracowników SB nadal mogą prowadzić badania, pracować, a nawet, o zgrozo, uznaje się ich niekiedy za autorytety w swoich dziedzinach. To rzeczywiście skandal! Przecież lustracja ma polegać na tym, że trzeba ich wszystkich wylać na zbity pysk z zakazem prowadzenia działalności badawczej po to, by dr Tomasz Terlikowski i inni „naukowcy” z jego generacji mogli wreszcie pozbyć się konkurencji. Mieliśmy docentów marcowych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Żurawskiemu milion to za mało

Maciej Żurawski, kapitan reprezentacji Polski w piłce nożnej, który w latach 2001-2006 zarobił w PZPN 976.515 zł i 82 gr, uznał, że są to śmieszne sumy i wytoczył proces sponsorowi kadry – Telekomunikacji Polskiej – o dodatkową kasę za własne oblicze, czyli tzw. wizerunek. Pan Maciej, który słynie z, delikatnie mówiąc, małej bramkostrzelności, kocha ojczyznę niebywale. Kocha biało-czerwone barwy. Kocha kibiców, którzy od lat liczą, że będzie strzelał bramki. Ale w swym pojemnym sercu ma także wiele miłości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Przychodzimy, odchodzimy…

…ale nie tak jak w hymnie Piwnicy pod Baranami – „leciuteńko, na paluszkach” – lecz z hukiem, rumorem i po trupach. W TVP i Polskim Radiu lecą więc głowy niesłusznych dziennikarzy, którzy podpadli obecnej sile przewodniej PRL-owskimi korzeniami albo podlizywaniem się III RP, ale za to przybywają inni – „nasi”, dzielni rycerze braci K. Oto niedawni buntownicy, którzy sprzeciwiali się odwołaniu Bronisława Wildsteina i na znak protestu odeszli z telewizji publicznej – wydawczyni „Wiadomości”, Marzena Paczuska, i reporter tychże, Michał Karnowski, brat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.