Archiwum

Powrót na stronę główną
Kultura

Bergman żyje. Antonioni też…

Ci dwaj reżyserzy to dzisiaj logo, punkt odniesienia, symbol dobrej jakości, mistrzostwa. Ale także zapominanych humanistycznych możliwości kina Pisze się dzisiaj pompatycznie, że wraz ze śmiercią Ingmara Bergmana i Michelangela Antonioniego definitywnie zamknęła się ważna epoka w historii kina i ostatecznie umarło kino XX w. To nieprawda. Wydaje mi się, że ta epoka, epoka pełnego zadumy nad ludzkim losem kina autorskiego, którą uosabiali obaj wielcy reżyserzy, odeszła już wcześniej i oni także byli tego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Religia i demokracja

Magdalena Środa Zasada neutralności światopoglądowej państwa została odrzucona jeszcze w czasach, gdy „Solidarność” i jej polityczne elity postanowiły oprzeć swą działalność na społecznej nauce Kościoła – W ciągu ostatnich kilkunastu lat krzyże pojawiły się w wielu instytucjach publicznych, w tym w parlamencie. Co pani sądzi o obecności w sferze publicznej symboli religijnych? Czy krzyż np. w parlamencie nie oznacza, że demokracja jest zagrożona? W moim przekonaniu, żyjemy już od dość dawna w państwie fundamentalizmu religijnego. Sejm jest politycznym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zamieszkał ze słupem

Przez sześć lat Piotr Kardyś z Kolbuszowej walczył z Telekomunikacją Polską o usunięcie z jego działki bezprawnie postawionego słupa Nawet najbliżsi traktowali zmagania Piotra Kardysia z Telekomunikacją Polską SA jak walkę z wiatrakami. Teraz wszyscy gratulują mu wygranej. Jednak tylko on sam wie, ile zdrowia i nerwów kosztowało go sześć lat zmagań z potężnym monopolistą. Mieszkaniec Kolbuszowej w Podkarpackiem chciał tylko, by Telekomunikacja przeniosła słup, bo zamierzał w tym miejscu wybudować dom. Gdy jednak w żaden sposób nie mógł się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dziewczyny z agencji

Coraz więcej coraz młodszych Jak zarobić na wakacjach i na wakacje? Dwie rezolutne 14-letnie uczennice gimnazjum z Warszawy zamieściły swój anons na jednym z portali erotycznych, oferując panom miłe i niekłopotliwe spotkania. Z poznanymi przez internet mężczyznami spotykały się w centrum miasta, potem jechały do jednego z podwarszawskich lasków. Dostawały, zależnie od rodzaju swych usług, od 100 do 150 zł na dwie. Wcześniej nie miały istotnych doświadczeń erotycznych. Zdawały sobie jednak sprawę z różnych niebezpieczeństw i przestrzegały kilku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Złota jesień europosła

Już po trzech latach oszczędzania w specjalnym funduszu emerytalnym deputowani do Parlamentu Europejskiego mogą liczyć na 700 euro dodatkowej emerytury Michał Kamiński, ojciec podwójnego wyborczego zwycięstwa PiS, po trzech latach wrócił do Polski, aby pracować nad nowym wizerunkiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W środowiskach bliskich Kamińskiemu krążyły pogłoski, że zamiana Parlamentu Europejskiego na Kancelarię Prezydenta wcale eurodeputowanemu nie jest miła. Europoseł zwlekał ze złożeniem mandatu, tłumacząc to koniecznością zamknięcia niedokończonych spraw. Zwłokę tę wyjaśnili „życzliwi”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Brigitte, zostaniesz królową Polski

Żona Hansa Franka czerpała korzyści nie tylko z krakowskiego czy warszawskiego getta Na temat władcy Generalnego Gubernatorstwa, Hansa Franka, unurzanego w zbrodniach na narodzie polskim, historia pozostawiła dokumentów aż nadto, począwszy od procesu norymberskiego przeciwko głównym zbrodniarzom wojennym, gdzie „rzeźnika Polaków” (takie określenie doń przylgnęło) skazano na śmierć. Podobnie „upamiętniło się” jego najbliższe otoczenie. Dość przypomnieć, że wśród 1817 nazistowskich zbrodniarzy wojennych, przekazanych przez aliantów polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, 34 osoby pracowały w administracji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Prawda czy rocznicowe pustosłowie?

Słuchałem 1 sierpnia w „Poranku Radia TOK FM” rozmowy z Wiesławem Chrzanowskim o powstaniu warszawskim. Słyszałem mądry głos uczestnika. I słyszałem głos uczestniczki, która tonem piknikowym, jakby chodziło o udaną majówkę, mówiła, „jakie to były wspaniałe dni” i tak dalej. Tym, co stanęli do walki, należy się szczególny szacunek. Ale szacunek nie może zamykać ust, a ja nie rozumiem piknikowego zachwytu kombatantki. Miała szczęście, przeżyła, ale jak można robić z powstania wspaniałe dni, wiedząc, że kiedy po 63 dniach ludność

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Smutna śmierć gwiazdora

Jim Morrison zmarł w toalecie z pianą i krwią na ustach – twierdzi naoczny świadek Jest prawdziwą legendą rocka. Żył szybko i umarł w wieku zaledwie 27 lat. Do jego grobu na paryskim cmentarzu Pčre-Lachaise wciąż ciągną pielgrzymki wielbicieli. Przystojne, uduchowione oblicze lidera zespołu The Doors i psychodelicznego poety zdobi niezliczone koszulki i plakaty, jest światową ikoną młodości. A jednak ci, którzy widzieli Jima Morrisona tuż po śmierci, zapamiętali szarą, przerażającą twarz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Alkoholowy kryzys w NASA

Czy podchmieleni astronauci startowali na orbitę? Amerykańska Agencja Kosmiczna (NASA) znowu znalazła się w tarapatach. Komentatorzy na całym świecie z uciechą opisują domniemane problemy alkoholowe nieustraszonych astronautów. Oto pilotom orbitalnym zezwalano na start, aczkolwiek byli w stanie jednoznacznie wskazującym na spożycie. Szefowie misji lekceważyli ostrzeżenia innych członków załogi, a także lekarzy lotu. We wrześniu mają się odbyć w tej sprawie przesłuchania przed komisją Izby Reprezentantów. Dyrektor NASA ds. bezpieczeństwa, Brytan D. O’Connor, otrzymał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Sceny z Trzeciego Świata

Prof. Marek Safjan Ja nie powiem, że to jest pełzający zamach stanu, natomiast powiedziałbym, że to jest już państwo, które będzie coraz mocniej stało cechami systemu autorytarnego – Panie profesorze, rozmawiamy w budynku Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, w jego szacownych murach. Czy jest coś takiego jak genius loci? Studiował pan w tym gmachu razem z braćmi Kaczyńskimi, jesteście kolegami z roku. Czy ma pan wrażenie, że razem tu studiowaliście, że skończyliście te same studia? – Dokładnie w tym pokoju mieliśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.