Archiwum
Ziemkiewicz – brakujący dowód paranoi
Nerwy puszczają chałturnikom, których tylko niewidzialna ręka PiS, bo przecież nie wolnego rynku, mogła powciskać do wszelkich możliwych programów telewizji publicznej i publicznego radia. To taki nowy gatunek żerujący na państwowym i żyjący z abonamentu, ale dla jaj bardzo własność państwową krytykujący. To, że kończy się czas głoszenia bredni za bajońskie wypłaty z kieszeni podatnika, wyczuł nawet Rafał Ziemkiewicz, bliżej nieznany z większej lotności myśli. Ziemkiewicz to typowy reprezentant najgorszego PiS-owskiego hucpiarstwa. Klepie swoje bzdety z wdziękiem
Naga prawda o służbach specjanych
9 służb kontroluje i śledzi Polaków Kwiecień 2007 r. Siemianowice Śląskie. Godzina szósta rano. ABW wchodzi do domu Barbary Blidy. Pada strzał. Blida ginie we własnym domu. Dlaczego akurat byłą posłankę przed oblicze prokuratora miała doprowadzić ABW, a nie policja? Czy nie po to, by powiało w mediach grozą? Co robiła przed domem Blidy ekipa z kamerą? Czy nie było tak (w zasadzie na sto procent tak było), że funkcjonariusze ABW kręcili film z aresztowania posłanki po to, by władza mogła go pokazać w wieczornych „Wiadomościach”, by służył
Kto kim gra?
Nikomu nie udało się zapanować nad służbami specjalnymi Ze Zbigniewem Siemiątkowskim rozmawia Robert Walenciak – Jak zawsze, w chwili gdy zmienia się władza, pojawia się problem służb specjalnych… – Truizmem jest twierdzenie, że służby specjalne są potrzebne. Ale także truizmem jest powiedzenie, że ze względu na specjalny charakter zadań, szczególnie tryb szkolenia, umiejętności, w każdym systemie wybucha problem alienacji służb. Co kilka lat, cyklicznie. Najczęściej jest to sprzężenie zwrotne – są politycy, którzy potrzebują tych instrumentów,
Sądy przeciwko polskim interesom
Sędziowie orzekający w sprawach zwrotu majątków Niemcom swymi wyrokami osłabiają naszą zdolność do rozwiązania tej kwestii w rokowaniach z Niemcami Afery z wyrokami polskich sądów, na mocy których Polacy tracą ziemię i domy, a Niemcy je odzyskują, zataczają coraz szersze kręgi. Nikt w Polsce nie spodziewał się czegoś takiego. Polscy sędziowie pozbawiają rodaków dorobku całego życia i podstaw egzystencji. Uważają, że prawo jest po stronie tych, którzy 20-30 lat temu odwrócili się do Polski plecami, zrzekli się polskiego
Sarkozy zmienia ton
Po 12 latach Francja znów sparaliżowana strajkami Korespondencja z Paryża Wieża Eiffla królująca nad Paryżem przekształconym w gigantyczny, ziejący spalinami korek samochodowy staje się powoli najbardziej znanym symbolem francuskiej tożsamości. Obraz pojawia się regularnie, dopełniany wizjami zablokowanych autostrad dojazdowych, nieruchomej obwodnicy (do 500 km korków) i migawkami z korytarzy metra wypełnionego po brzegi zdesperowanymi podróżnymi. O wiele trudniej pokazać zmęczenie mieszkańców przedmieść zrywających się z łóżka o czwartej rano, spędzających w drodze
Tuskuland
19.11.07 SPOWIEDŹ MARIUSZA. Zadzwonił dzisiaj do mnie Mariusz K. z Centralnego Biura Antykorupcyjnego, nawet byłem zdziwiony tym, że ma mój numer telefonu: – Chciałem z panem porozmawiać na temat pani Beaty Sawickiej i mojego agenta Tomka. – Ale dlaczego z tym do mnie, panie Mariuszu, przecież pański telefon to jeszcze jeden świetny pretekst do napisania tekstu przez pana redaktora Lisickiego z „Rzepy”. – Niestety tam nie mogę, tam się odbywa teraz przechrzest ideowy. – To znaczy? – Zastanawiają
Kto nie kocha Leo?
Wygraliśmy grupę, jedziemy na Euro 2008, tylko w jakiej roli W swej premierze eliminacji Euro 2008 piłkarska reprezentacja Polski przegrała w Bydgoszczy z Finlandią 1:3 i zajmowała ostatnie miejsce w tabeli grupowej. Nie minęło wiele więcej niż rok, a biało-czerwoni awansowali do finałów, i to z pierwszego miejsca! Trener Leo Beenhakker zanotował klasyczny falstart, jego podopieczni w Bydgoszczy nawiązali do najgorszych czasów polskiego futbolu. Również ja wtedy nie zostawiłem na holenderskim selekcjonerze suchej nitki, ale przecież nikt o zdrowych zmysłach nie mógł
Wujkowska – syndrom ocaleńca po-PiS-owskiego?
Uchodziła za wzór lekarza. Była ekspertem, doradcą premiera i wicepremiera. Dziś Okręgowa Izba Lekarska zastanawia się, kto dał jej dyplom Jest lekarzem internistą z II stopniem specjalizacji. Mieszka w Zielonce pod Warszawą. Ma 43 lata i troje dzieci. Najmłodsze jeszcze niedawno chodziło do katolickiego przedszkola. Najstarsza córka odebrała dyplom od ojca Rydzyka. W toruńskiej szkole kształcił się (głównie korespondencyjnie) także mąż Wujkowskiej i przed niespełna dwoma laty szykował się do napisania pracy na temat znajomości
Rozliczanie po hiszpańsku
Ruch przywracania pamięci narodowej zaczął się 60 lat po wojnie domowej W gigantycznej bazylice, wykutej w litej skale na rozkaz generalissimusa Franco przymusową pracą kilkunastu tysięcy ludzi z pokonanej armii republikańskiej, u grobu caudilla Hiszpanii zebrali się w ubiegłą sobotę „nostalgiczni frankiści”, członkowie stowarzyszeń neofaszystowskich. Kilkaset osób, wielu w błękitnych koszulach Falangi, odśpiewało jej hymn „Twarzą do słońca”. Tak uczczono 32. rocznicę śmierci hiszpańskiego dyktatora. Nikt nie interweniował, mimo iż w świetle nowo







