Archiwum
Między szamanem a drapieżnikiem
Rozmawiam z muzykami o repertuarze, o przyszłości, ale nie chciałbym dożyć czasu, kiedy w orkiestrze Aukso powstaną związki zawodowe Marek Moś – Czy pochodzisz z rodziny muzycznej? – W mojej rodzinie wiele osób grało – babcia, wujkowie, mama także uczyła się gry na fortepianie. Był to jednak rodzaj hobby. Z muzyką najbardziej związany był dziadek ze strony mamy Franciszek Klimek, kapelmistrz w małym miasteczku (urodziłem się w Piekarach Śląskich), multiinstrumentalista. Miał małe kombo, rodzaj orkiestry odeonowej,
Przez zieloną granicę
Granica polsko-ukraińska, a od kilku miesięcy unijno-ukraińska jest jak ser szwajcarski. Mocno dziurawa. Można przez nią przechodzić w obie strony Odkąd granica polsko-ukraińska jest także zewnętrzną granicą Unii Europejskiej jest znacznie lepiej strzeżona – powiedziała kapitan Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. – Wiele pieniędzy z funduszy europejskich przeznaczono na wyposażenie naszych placówek straży granicznej. Dowodem na szczelność granicy jest liczba nielegalnych emigrantów ujętych
Przeszłość dostępna w sieci
W internecie najczęściej odwiedzamy serwisy społecznościowe. Bez wirtualnej rzeczywistości nie dalibyśmy rady podtrzymać niektórych relacji Brytyjscy internauci zaglądają na nie częściej niż do skrzynki mejlowej. Blisko połowa firm zabroniła już pracownikom wchodzenia na nie. Reklamodawcy w coraz większym stopniu przerzucają swoje środki z portali internetowych właśnie tam. Okazuje się, że w internecie najczęściej korzystamy z serwisów społecznościowych. W Stanach Zjednoczonych oraz innych zachodnich krajach od lat powstają liczne serwisy internetowe, które oferują nam właściwie
Socjaliści walczą na cudzym polu
Prawicy hiszpańskiej udało się narzucić socjalistom własną strategię rozgrywki wyborczej Porażka socjalistów w wyborach parlamentarnych wyznaczonych na 9 marca nie jest jeszcze przesądzona. Ich przewaga nad prawicową Partią Ludową skurczyła się na trzy tygodnie przed głosowaniem
Śmiech pokoleń
„Zostanie po nas złom żelazny i głuchy, drwiący śmiech pokoleń”, pisał poeta w roku 1942. Na szczęście nie mamy powodu do tak czarnych wizji, ale śmiech pokoleń mamy jak w banku. Zostanie po nas bowiem nie tylko kraj zaśmiecony od Tatr aż do morza plastikowymi odpadami, ale w dodatku kraj pozbawiony jakiejkolwiek rozsądnej formy przestrzennej, wynikającej z planowego gospodarowania. Przypominają o tym od czasu do czasu architekci i urbaniści, zdając sobie sprawę, że czynią to już po raz nie wiadomo który, wobec każdego kolejnego rządu,
Na chińskim kazaniu
Media krajowe oburzyły się wielce, że Brytyjczycy zakazali swoim sportowcom gadać o polityce podczas pekińskich igrzysk olimpijskich. Czyli krytykować Chiny. Podobnie, choć w łagodniejszej formie, uczyniły Belgia, Luksemburg i pewnie parę innych komitetów. Brytyjczyków dzielni polscy dziennikarze okrzyknęli tchórzami, kupczykami sprzedającymi święte prawa człowieka za przychylność bogacącego się imperium chińskiego. Chiny traktują igrzyska jako część długiego marszu ku potędze. Powstawania z kolan, odzyskiwania dumy narodowej. Zademonstrowania nie tylko wspaniałych
Notes dyplomatyczny
MSZ jest instytucją dość zblazowaną, jeśli chodzi o przejścia, nominacje i awanse, bo tu ciągle ktoś wyjeżdża i przyjeżdża. Więc trudno ludzi czymś zaskoczyć. A jednak się udało – to Agnieszka Wielowieyska. I jej przejście do Kancelarii Premiera na stanowisko dyrektora departamentu zagranicznego. Z punktu widzenia urzędniczej procedury to przejście to awans – dyrektor w Kancelarii Premiera ma wprawdzie pod sobą tylko kilka osób, ale jest łącznikiem między premierem a MSZ, masę spraw uzgadnia, także ma wpływ na nominacje ambasadorskie, de facto
Tezy
Wojciecha Olejniczaka do dyskusji przedkongresowej w Sojuszu Lewicy Demokratycznej 1. Nie ma silnej lewicy polskiej bez silnego – politycznie, organizacyjnie i programowo – Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Dziś wszyscy jesteśmy zmęczeni: od ośmiu lat znajdujemy się w okresie nieustającej kampanii wyborczej, od czterech uzyskujemy rezultaty mniejsze, niż oczekiwaliśmy. Rok 2008 jest rokiem bez kampanii wyborczej – trzeba go maksymalnie wykorzystać do regeneracji sił, odzyskania woli walki, przygotowania ofensywy na lata najbliższe. To dobry czas, aby
Niewidzialni odpowiedzialni
Jest już jasne, że na ławie oskarżonych w sprawie ostrzelania afgańskiej wioski może zasiąść wielu generałów i polityków Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie przedłużył na dalsze trzy miesiące areszt tymczasowy dla siedmiu żołnierzy pozostających pod zarzutami ludobójstwa i innych czynności przestępczych, w związku z ostrzelaniem 16 sierpnia 2007 r. afgańskiej wioski Nangar Khel. Mimo że wielu znawców przedmiotu właśnie takiej decyzji sądu się spodziewało, opinia publiczna jest zbulwersowana i obywatele domagają się, do czego







