Tezy

Tezy

Wojciecha Olejniczaka do dyskusji przedkongresowej w Sojuszu Lewicy Demokratycznej

1. Nie ma silnej lewicy polskiej bez silnego – politycznie, organizacyjnie i programowo – Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Dziś wszyscy jesteśmy zmęczeni: od ośmiu lat znajdujemy się w okresie nieustającej kampanii wyborczej, od czterech uzyskujemy rezultaty mniejsze, niż oczekiwaliśmy. Rok 2008 jest rokiem bez kampanii wyborczej – trzeba go maksymalnie wykorzystać do regeneracji sił, odzyskania woli walki, przygotowania ofensywy na lata najbliższe. To dobry czas, aby odpowiedzieć sobie na pytania: o co walczymy, jakie bitwy musimy wygrać, jak zorganizować własne wojsko, gdzie i jakich szukać sojuszników.

O CO WALCZYMY

2. Celem Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest zbudowanie solidarnego, obywatelskiego społeczeństwa, silnego i sprawnego państwa oraz wspieranie efektywnej gospodarki. Interesuje nas taka Polska, z którą z dumą wkroczymy w najbliższe dziesięciolecia. Z jednej strony, Polska bez nienawiści i zawiści, ufająca swoim obywatelom, respektująca ich godność, prawa i wolności. Surowa, ale i sprawiedliwa wobec tych, którzy godzą w interesy i wolności innych. Z drugiej strony, Polska silnie interweniująca tam, gdzie trzeba pomóc, gdzie człowiekowi dzieje się krzywda, gdzie bez swojej winy ma on gorsze szanse życiowe niż inni. Państwo z aktywną polityką socjalną, mocno wspierające aktywne zawodowo i edukacyjnie postawy obywateli. Państwo bez biedy i bezdomności, otwierające życiowe szanse bez względu na miejsce zamieszkania, bogactwo rodziców i własny majątek. Dające bezpłatny i równy dostęp do zdrowia, edukacji, sportu i kultury. Niedzielące obywateli wedle wieku, pochodzenia społecznego czy wyznawanych poglądów. Naszym zasadniczym celem na najbliższe lata jest zrównanie poziomu życia w Polsce z najbardziej rozwiniętymi krajami Unii Europejskiej.

3. Polska ma być państwem gwarantującym prawa i wolności obywatelskie. Lewica pryncypialnie stoi na gruncie wartości konstytucyjnych III RP. Nikt nie może być w gorszej sytuacji z powodu swych poglądów politycznych, przekonań religijnych, koloru skóry bądź orientacji seksualnej. Wolność sumienia i wyznania dotyczy tak wierzących, jak i niewierzących. Państwo powinno być świeckie, a życie religijne wyraźnie oddzielone od działania instytucji państwowych: szkoły, wojska i służb mundurowych, urzędów i władz każdego szczebla. Finanse kościelne rozdzielone od pieniędzy publicznych. Nie jesteśmy ani antykościelni, ani nie jesteśmy wrogami religii. Chcemy tylko jasnych i precyzyjnych granic w określaniu ról społecznych. Nikt, kto nie ma demokratycznej legitymacji i wiążącej się z nią politycznej odpowiedzialności, nie może rościć sobie większego prawa do wpływu na władze państwa i ich działanie niż zwykły obywatel.

4. Miejsce Polski jest w Europie. Lewica opowiada się za dalszą integracją europejską jako gwarancją udziału naszych Rodaków w światowej konkurencji o poziom życia, awans cywilizacyjny, bezpieczeństwo socjalne i polityczne. Musimy określić nasze miejsce pomiędzy luźną federacją państw europejskich a koncepcją Stanów Zjednoczonych Europy, nie rezygnując z narodowej tożsamości historycznej, kulturowej i cywilizacyjnej. Ze wspólnym stanowiskiem w tej mierze musimy wyjść przed najbliższymi wyborami do Parlamentu Europejskiego.

JAKIE BITWY W NAJBLIŻSZYM CZASIE TRZEBA WYGRAĆ

5. O socjalny kształt Polski. Musimy odświeżyć i wypełnić prawdziwą treścią – a nie wyborczymi sloganami – hasło Polski solidarnej i opiekuńczej. Nie może być wątpliwości, że polskiej lewicy bliższe jest skandynawskie państwo dobrobytu niż latynoamerykański kapitalizm w nadwiślańskiej wersji. Stąd za konieczne uważamy:

– walkę o to, aby płaca minimalna w Polsce nie była niższa niż 50% średniej krajowej;

– przyjęcie mechanizmów wzrostu płac w budżetówce proporcjonalnie do wzrostu płac w gospodarce narodowej, tak aby zatrudnienie w służbie państwowej nie mogło być skazaniem się na gorszy poziom życia;
Stosowny projekt zmian w Karcie nauczyciela został złożony przez Klub Poselski SLD. Przewidujemy zbieranie podpisów pod projektem obywatelskim w tej sprawie. ZNP może na nas liczyć. Pytanie: które grupy budżetówki powinny być objęte podobnymi podwyżkami w pierwszej kolejności?

– wzrost nakładów na służbę zdrowia poprzez zwiększenia składki zdrowotnej do 12% i stosowne zmniejszenie dochodów budżetowych. Sprzeciwiamy się współpłaceniu za leczenie przez wszystkich obywateli i jakimkolwiek rozwiązaniom tworzącym możliwości prywatyzacji społecznej służby zdrowia;
Stosowny projekt ustawy został przez KP LiD już złożony. Pytanie: Jak można zmniejszyć marnotrawstwo w służbie zdrowia i rozłożyć sprawiedliwiej ciężar jej utrzymania?

– poważne zajęcie się wymaga sytuacja w ubezpieczeniach emerytalnych, zwłaszcza w odniesieniu do pokolenia przygotowującego się do przejścia na emeryturę. Nikt jeszcze nie rozwiał wątpliwości dotyczących spodziewanej słabej kondycji ZUS za kilka lat. Opowiadamy się za stałym wzrostem świadczeń emerytalnych i rentowych oraz systemem materialnego wsparcia dla najniżej uposażonych emerytów i rencistów.

Osiągnięcie tych celów jest możliwe poprzez realnie istniejący dialog społeczny oraz zawarcie Paktu Społecznego pomiędzy państwem a poszczególnymi grupami społecznymi. Celem tego Paktu powinno być osiągnięcie europejskich standardów płacowych i socjalnych oraz kalendarz i sposób dochodzenia do nich. Bez tego jest niemożliwe ani wejście do strefy euro, ani awans socjalno-cywilizacyjny najszerszych grup społecznych. Lewica jest gotowa projekt takiego Paktu przygotować.

Aby Pakt ten mógł wejść w życie, konieczne jest umocnienie roli przedstawicieli pracobiorców. Opowiadamy się za wzmocnieniem związków zawodowych, za rozszerzeniem kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy. Uważamy także, iż jest potrzebne, aby związki zawodowe i administracja publiczna była na forum Komisji Dialogu Społecznego rzecznikiem interesów pracowników tych firm, w których nie działają związki zawodowe. Opowiadamy się za wzmocnieniem roli tych komisji i powołaniem ich na szczeblu powiatowym.

6. O Polskę tolerancji i ludzi wolnych. Pojęcie wolności i tolerancji są od siebie nieodłączne. Bez jednej nie ma drugiej i na odwrót. Za najpilniejsze w tej sprawie uznajemy:

– przybliżanie się do modelu państwa świeckiego. Na pewno warto zlikwidować finansowanie Kościołów i związków wyznaniowych przez budżety państwa i samorządów. Wyraźnie oddzielić trzeba funkcjonowanie państwa i urzędów państwowych od symboli i obrzędów religijnych;
Czy trzeba opowiedzieć się za wprowadzeniem do szkół zamiast (lub obok) lekcji religii przedmiotu filozofia z elementami etyki? Czy warto wprowadzać podatek kościelny, czy też trzeba zostawić tę kwestię do uznania Kościołów i związków wyznaniowych?

– odczarować trzeba kwestie seksualności człowieka i obecności tej problematyki w edukacji i życiu publicznym. Opowiadamy się za wprowadzeniem przedmiotu edukacja seksualna do programów gimnazjów i szkół średnich wraz z szerokim programem udostępnienia środków antykoncepcyjnych. Sytuacja wymaga decyzji i obywatelskiego poparcia dla projektów ustaw o refundacji zapłodnienia in vitro, o możliwości zawarcia związków partnerskich przez osoby tej samej płci (bez prawa do adopcji dzieci);
W tych kwestiach SLD przygotować powinien projekty ustaw i zgłosić je do marszałka Sejmu jako projekty obywatelskie, sprzyjając powszechnej dyskusji wokół tej problematyki.

– ponowny powrót do debaty nt. świadomego macierzyństwa i aborcji. Opowiadamy się za wprowadzeniem kontroli zachowań lekarzy w tych kwestiach oraz za dopuszczeniem możliwości aborcji z przyczyn społecznych. Polska nie musi odwoływać się w tej sprawie do rozwiązań, które obowiązywały w epoce stalinizmu;
Warto rozważyć przeprowadzenie referendum w tej sprawie.

– ponowne powołanie urzędu ds. przeciwdziałania dyskryminacji. Równy status kobiet i mężczyzn, prawa imigrantów i mniejszości społecznych muszą być monitorowane, a ich przestrzeganie nadzorowane przez państwo i jego agendy. Jesteśmy jedynym krajem UE, w którym nie ma urzędu odpowiedzialnego za politykę równościową i który tę problematykę usunął poza nawias państwa.

7. O Polskę ludzi wykształconych. Świadomi faktu, że przyszłość Polski rozegra się na polu edukacji, nauki i nowoczesnych technologii, za niezbędne uznajemy:

– zagwarantowanie równego startu już od okresu dzieciństwa. Zamiast becikowego pakiet startowy, w którym znalazłaby się refundacja podstawowych wydatków o wysokości zależnej od majętności rodziców;

– rozbudowa sieci publicznych i rodzinnych przedszkoli przy współpracy samorządów i zakładów pracy (także na wsi), ułatwiających powrót kobiet do pracy;

– przebudowa systemu stypendialnego, który winien być kierowany do dzieci rzeczywiście potrzebujących pomocy, bez względu na formę i miejsce nauki. Rozbudowa sieci szkół publicznych;

– rozbudowa sieci ośrodków naukowo-badawczych opartych na partnerstwie publiczno-prywatnym, wspieranych przez państwo w obszarze nowych technologii. Przywrócenie rangi kształceniu nowych kadr inżynieryjnych;

– zwiększenie nakładów na naukę i badania naukowe w systemie konkursowym, wprowadzenie systemu wolontariatu do badań naukowych, wsparcie awansu naukowego młodych;

– nieustanne podnoszenie prestiżu zawodu nauczyciela, w tym akademickiego.

8. To plan bitew na najbliższe kilka lat. Nie jest on ani pełny, ani zamknięty. Musi być – i zapewne będzie – uzupełniony o nasze obserwacje, oceny i propozycje. Temu ma służyć przede wszystkim kampania przedkongresowa. Idzie o to, abyśmy każdy z tych pomysłów umieli przełożyć na projekt konkretnej ustawy, abyśmy – zbiorowym wysiłkiem – propozycje te uczynili przedmiotem debaty i konsultacji we wszystkich środowiskach społecznych, aby z naszymi ideami i postulatami utożsamiały się jak najszersze kręgi ludzi. To w tej intencji chcemy, aby najważniejsze z tych projektów były przedmiotem inspirowanej i organizowanej przez SLD obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej. Które – to zależy od nas.

PRZEBUDOWA PARTII

9. Sojusz Lewicy Demokratycznej ma za sobą dziewięć lat historii. To połowa istnienia III Rzeczypospolitej. Czas się zastanowić, czy sprawdziły się rozwiązania przyjęty u początków Sojuszu, czy sprawdził się statut i dostosowana do niego praktyka działania. Na ile jesteśmy nowoczesną partią XXI-wiecznej lewicy, dostosowaną do nowych wyzwań, ale i do aspiracji nowych pokoleń. Nasza Partia powinna być coraz bardziej efektywna w działaniu i coraz lepiej kojarząca się w ocenie obywateli. Szanowana i lubiana.

10. Naczelnym zadaniem jest demokratyzacja życia wewnątrzpartyjnego i zwiększanie wpływu członków SLD na decyzje i rozstrzygnięcia podejmowane przez partię. Proponuję, aby przewodniczący partii był wybierany przez ogół jej członków, podobnie jak i szefowie instancji wojewódzkich i powiatowych. Wzmocni to konkurencję wewnątrzpartyjną, uczyni ją jawną i przejrzystą. Członkowie SLD będą mogli samodzielnie ocenić kandydatów na te funkcje, jasna też będzie odpowiedzialność za jej politykę, błędy i sukcesy. Częściej także sięgać trzeba po narzędzie konsultacji wewnątrzpartyjnych, a także powszechne referendum w partii, a doświadczenia z przyjmowania Konstytucji Programowej SLD są tu bardzo zachęcające.

11. Konsekwencją takiego rozwiązania powinien być także wpływ członków partii na kształt list kandydatów SLD do parlamentu i samorządów. Osoby będące na liście powinny mieć akceptacje członków partii, oni też powinni wyrażać opinie o kolejności na liście, uwzględniając postawę kandydata, poparcie uzyskiwane w poprzednich wyborach, wiedzę i kwalifikacje obywatelskie i merytoryczne oraz postawę wobec innych ludzi. Rozważyć trzeba instytucję prawyborów w partii, jako rodzaju wstępnej selekcji w odniesieniu do kandydatów SLD. To rozwiązanie powinno zacząć funkcjonować już w okresie najbliższych wyborów samorządowych i parlamentarnych.

12. Przemyślenia wymaga sposób przyjmowania nowych członków do partii. Rozważyć trzeba, czy nie wprowadzić zasady, iż podstawowym kryterium przyjęcia do partii – obok podzielania zasad i wartości zawartych w jej Deklaracji Ideowej – powinna być aktywna działalność w jednej z organizacji pozarządowych. Wzmocni to społeczeństwo obywatelskie, rozszerzy wpływy partii, zbuduje autorytet jej członków wśród zwykłych ludzi. Wymóg ten powinien odnosić się zwłaszcza do ludzi młodych, oni bowiem uczyć tam muszą podstaw społecznej aktywności.

13. Przedmiotem dyskusji powinna być także struktura partii. Jest rzeczą oczywistą, że nie może ona odbiegać od struktury władz publicznych w naszym kraju. Ale może warto dopuścić dwa wyjątki. Jeden – to zamiast (lub obok) kół terenowych zbudować elastyczną strukturę według zainteresowań i realizowanych zadań społecznych i zawodowych, np. nauczycielską, studencką czy w postaci klubu dyskusyjnego. Jedyną formą wspólnych spotkań byłyby dzielnicowe, miejskie czy powiatowe zebrania wszystkich członków, odbywane raz na kwartał z udziałem posłów, radnych, liderów partii. Drugi wyjątek to koordynacja pracy partii w okręgach wyborczych do Sejmu i sejmików wojewódzkich. Być może jest potrzebny koordynator tej pracy wyłaniany przez rady zainteresowanych powiatów, a którego zadaniem byłoby nieustanne myślenie i przygotowywanie kolejnych kampanii wyborczych samorządowych i parlamentarnych.

KTO PÓJDZIE Z NAMI

14. Najbliższe są nam partie lewicy, zarówno te reprezentowane w koalicji Lewica i Demokraci, jak i te, które działają poza nią. Lewica polityczna w Polsce jest dziś rozbita, rozmaicie zorganizowana i ma nierówny potencjał polityczno-organizatorski i programowy. Nie możemy jednak być zadufani i demonstrować aspiracji do dominacji. Polski wyborca chce jedności lewicy i często marnuje swój głos, bo nie wie, na kogo zagłosować. Jedność polityczną i programową lewicy musimy cenić, choć nie zawsze się ze wszystkimi i we wszystkim zgadzać. Tak jak my nie chcemy i nie możemy wyrzec się swojej tożsamości, tak szanujemy odmienność i tożsamość naszych partnerów na lewicy. Tylko przy wzajemnym poszanowaniu jest możliwa szczera i efektywna współpraca na lewicy. Budowy takiego współdziałania oczekujemy na każdym poziomie, od gminy, miasta poczynając, a na województwach kończąc. Każde środowisko musi mieć swój LiD, choć niekoniecznie w tym kształcie, jak na szczeblu ogólnopolskim.

15. Głównym celem tej współpracy nie jest reintegracja organizacyjno-polityczna lewicy. Nie myślimy dziś o jednej partii. Myślimy o zbudowaniu lewicowej alternatywy programowej dla Polski, która odsunie niebezpieczeństwa zagrażające demokracji w wykonaniu PiS, jak i zagrożenie liberalnym modelem kapitalizmu niesionym przez PO i PSL. Rządy jednych i drugich pokazują, że tylko program autentycznej lewicy może przynieść poprawę polskiego losu, służyć modernizacji państwa i gospodarki, podniesieniu poziomu życia najszerszych grup społecznych. Zdecydowaliśmy o przygotowaniu takiego programu. Chcemy konsultować z ludźmi lewicy zawarte w nim propozycje, otworzyć proces jego przygotowania na nowe środowiska lewicy, spośród ludzi nauki, kultury, praktyków gospodarczych i działaczy organizacji społecznych. Liczymy na pomoc związków zawodowych i zwolenników lewicowych koncepcji w rozmaitych środowiskach społecznych. Pisanie tego programu może i powinno stać się wielką kampanią intelektualna i promocyjną polskiej lewicy.

16. Ważnym partnerem w myśleniu i działaniu powinien być ruch związkowy. To związkowcy najlepiej wyczuwają nastroje ludzi pracy, wiedzą, jak można im pomóc, jak walczyć o ich interesy. Nigdy już lekceważenia opinii związków zawodowych, zawsze z nimi, zawsze razem. Na miarę naszych możliwości wspierać będziemy ruch związkowy, wspomagać jego dążenia do współpracy. Klub Poselski LiD, kluby i koła w sejmikach i radach samorządowych, politycy SLD wszystkich szczebli powinni być w stałym kontakcie z ogniwami związków zawodowych, konsultować z nimi swoje stanowisko w najważniejszych dla ludzi sprawach.

17. Rozważenia i wyjaśnienia wymaga przyszłość LiD. Ta koalicja wyborcza przeszła swój chrzest bojowy w ostatnich wyborach samorządowych i parlamentarnych. To dobra podstawa do poszerzania wpływów lewicy politycznej na środowiska centrolewicowe, wspólnego działania przeciw ideom i polityce liberalnej i chadecko-populistycznej prawicy. Chcemy, aby w sprawach obrony demokracji, wolności i praw obywatelskich, godności człowieka w Polsce formułował się front daleko wykraczający poza środowiska lewicowe. LiD jest bazą takiego frontu, a nasze współdziałanie pozwala przełamać historyczne bariery i urazy. Spieramy się o przyszłość Polski, jej demokratyczny kształt i projekt jej unowocześnienia. Warto ten spór prowadzić razem przy tym walcząc z obskurantyzmem, polityczną obłudą, lustracyjna gorączką i ciągłym zawracaniem nas do historii. Lewica i Demokraci to projekt odważny, mający – podobnie jak włoskie Drzewo Oliwne – skupić pod swoimi sztandarami ludzi rozmaitego pochodzenia i poglądów, ale zespolonych troską o Kraj i europejskie standardy socjalne i polityczne. To SLD musi w tym projekcie pilnować lewicowego sposobu pojmowania i urządzania świata.

18. Nie da się w tak krótkim materiale poruszyć wszystkich wątków, przedstawić wszystkich okoliczności i uwarunkowań naszego działania. To zaledwie propozycja do dyskusji na najbliższe cztery miesiące. Głęboko wierzę, że wyłoni się z niej obraz partii żywej i ofensywnej, mającej swoje ideały i umiejącej przekładać je na język konkretnych propozycji i działanie. Taka partia jest dziś potrzebna Polsce i Polakom. Marsz w górę trzeba już rozpocząć. Razem, damy radę!

Warszawa, 9 lutego 2008 r.

Wydanie: 8/2008

Kategorie: Opinie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy