Archiwum
Nie mówmy o honorze
W Nangar Khel, biednej afgańskiej wiosce, Polacy zawsze będą się kojarzyć z grobami ośmiorga mieszkańców, kobiet i dzieci, którzy mieli nieszczęście trafić na oddział polskich komandosów. Zginęli, bo w trwającej od dziewięciu lat wojnie Zachodu z islamskim terroryzmem giną głównie cywile. A najgłośniejszy terrorysta świata, którego ścigano jako symbol wszystkiego, co najgorsze, żył sobie przez kilka lat z rodziną pod bokiem pakistańskich wojskowych. Hipokryzja i obłuda tej wojny są równie wielkie jak skala cierpień ludzi i zniszczeń kraju, który bez ich
Nangar Khel, i co dalej?
Prof. Dariusz Doliński, psycholog społeczny, Instytut Psychologii PAN Polacy, zwłaszcza mieszkający w kraju, nie mają żadnych powodów, by myśleć: mój dom też mógłby zostać ostrzelany przez jakiś wojskowy patrol. Większość Polaków może natomiast myśleć: ja lub ktoś z mojej rodziny czy przyjaciół możemy się znaleźć w sytuacji, w której – tak jak ci żołnierze – usłyszymy rozkaz strzelania do jakiegoś celu. Potem może się okazać, że strzelaliśmy do cywilów. Wszystko to sprawia, że (prawie) nikt nie myśli o żołnierzach z Nangar Khel jako
Mały Powstaniec
Warszawskiemu Małemu Powstańcowi w Dzień Dziecka przyczepiono baloniki i wiaderko. W ten sposób stworzono emocjonalnie potężny przekaz łączący makabrę z gorzką prawdą o dziecku, któremu niedane było przeżyć dzieciństwa, o straconych szansach, o nicości jednostki względem historii. Lub idiotyzm po prostu.
Obrońcy Koziołka
Niespodziewane wsparcie dla premiera Tuska nadeszło od zespołu warszawskiego Teatru Na Woli. Wydał on specjalne oświadczenie w związku z artykułem w „Gazecie Polskiej”, gdzie ukazał się tekst pt. „10 dowodów na to, że Tusk jest matołem”. Aktorzy i realizatorzy nowego spektaklu „Koziołek Matołek” bronią dobrego imienia bohatera sympatycznej bajki Kornela Makuszyńskiego, a zarazem przykładają tę samą miarę do premiera rządu RP. „Traktowanie Koziołka Matołka jako postaci negatywnej jest nieuzasadnione – piszą. – Koziołek
Mediowe antydomy
Domy mediowe to instytucje, które w założeniu mają oferować klientom kompleksową realizację kampanii reklamowej w różnego rodzaju mediach. W dzisiejszych czasach dom mediowy zakłada każdy, kto o reklamie choćby słyszał. Mnogość tego rodzaju przybytków nie przekłada się jednak na jakość oferowanych przez nie usług. Ot, choćby dom mediowy Starcom, odpowiedzialny za zalanie krajowych czasopism oraz ulic siermiężnymi plakatami informującymi o zmianie nazwy sieci Era. Czy autorom tej kampanii przyświecała jakaś głębsza myśl? Z pewnością była
To tylko złamanie kręgosłupa
Terapie dla paraplegików? Protezy sterowane myślą? Czy to już naprawdę przyszłość? Proszę sobie wyobrazić rzeczywistość, w której utrata ręki nie wywołuje czarnej rozpaczy, tylko siarczyste przekleństwo na myśl o niespodziewanym wydatku. Ostatnie osiągnięcia naukowe każą się spodziewać, że znane dotychczas wyłącznie z literatury SF wynalazki zmaterializują się pod postacią prototypowych rozwiązań i gotowych produktów. Na łamach „Przeglądu” opisywaliśmy już zewnętrzne szkielety, pozwalające chodzić osobom, które jeszcze do niedawna medycyna musiała skazywać na wózek. Inną
Atomowa kiełbasa wyborcza?
Wcale nie jest pewne, czy niemieckie reaktory atomowe zostaną wygaszone zgodnie z planem rządu Angeli Merkel Niemcy jako pierwszy nowoczesny kraj przemysłowy zamierzają wygasić wszystkie reaktory. Elektrownie atomowe mają zostać zamknięte do końca 2022 r. Decyzję podjęli politycy rządzącej konserwatywno-liberalnej koalicji podczas długiej narady w Urzędzie Kanclerskim w nocy z 29 na 30 maja. Firmy energetyczne domagają się wysokich odszkodowań i grożą skargami przed sądem. O kosztach i zagrożeniach dla klimatu Angela
Nie skończyć jak Callas – rozmowa z Aleksandrą Kurzak
Uwielbiam umierać na scenie. Można umrzeć, a potem wstać i zebrać rzęsiste oklaski „Do ekskluzywnego grona największych operowych gwiazd należały kiedyś Marcelina Sembrich-Kochańska, Ada Sari, Teresa Żylis-Gara, Stefania Toczyska. Która z polskich śpiewaczek ma dziś na to szansę?”, pyta renomowany krytyk muzyczny. W rankingu dziesięciu nazwisk panią stawia na pierwszym miejscu, przed Ewą Podleś, Joanną Woś, Anną Lubańską, Agnieszką Zwierko, Małgorzatą Walewską, Teresą Borowczyk, Agą Mikołaj, Wiolettą Chodowicz i Ewą Wolak. –
Moja wojna o internet – rozmowa z Anną Streżyńską
Na tym stanowisku można zapłacić głową. Nie bez powodu szefowa UKE przeszła już dwie trepanacje czaszki. Przez dotychczasowe pięć lat swej działalności zaszła pani trochę za skórę firmom telekomunikacyjnym. Podobno padały nawet pogróżki pod pani adresem? – W latach 2007-2008 zdarzały się różne teksty typu: „Gdyby przedsiębiorca prywatny postępował tak jak pani, stałoby mu się coś złego”. Niektórzy odwracali się plecami na mój widok albo przeklinali. Był to okres, gdy toczyło się wiele sporów
Państwo bez córek
W Indiach „znika” 600 tys. dziewczynek rocznie Rolnik Lakho Bhagat miał trzy małe córeczki. Wiedział, że pewnego dnia będzie musiał sprzedać pole, aby zebrać dla nich posag. Nikogo więc we wsi nie zdziwiło, kiedy pewnego dnia dziewczynki zniknęły. Dżamila otruła swoją córeczkę kilka dni po urodzeniu. Teściowa pomogła jej wlać dziecku do ust truciznę na szczury. Dziewczynka umierała przez 15 minut. „Mąż powiedział mi, że nie chce córki”, tłumaczyła okrutny czyn






