Archiwum

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Myśliciele „dobrej zmiany”

Takie pytanko przyszło nam do głowy po występach panów Morawieckiego (premier) i Kurskiego (prezes TVP): Jak wam się pomieściły w główkach takie dwie, wykluczające się myśli? Pierwsza, że Polski Ludowej po prostu nie było. Że nie było wtedy państwa polskiego. I druga, że warto pokazywać widzom TVP 13-odcinkowy serial „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”. I to w najlepszym czasie antenowym! Przecież ten stary, ale świetny i ciągle aktualny serial został wyprodukowany przez TVP w latach 1979-1981, a pokazano go latem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników nr 22/2018

Wdzięczność i niewdzięczność Ci, którzy wiedzieli, co zawdzięczamy armii radzieckiej, już nie żyją. Młodzi są ogłupieni przez tzw. politykę historyczną. Raz, że samodzielnie nie myślą, bo musieliby odłożyć smartfony na bok, a dwa – prawie nie ma już wiarygodnych publikacji o najnowszej historii Polski. Wyjątkiem są wydawnictwa tygodnika PRZEGLĄD. Już wiem, jaka jest największa szkoda powstała w wyniku tzw. transformacji ustrojowej. Nie straty materialne w postaci rozgrabienia majątku narodowego, bo to zawsze można odtworzyć, ale zakłamanie naszej i nie tylko naszej historii. Kiedy o tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Zdrada w obozie „dobrej zmiany”

Jedyne, co się PiS ostatnio powiększa, to grupa lamenciarzy. A najbardziej lamentują oczywiście beneficjenci partii władzy. Ci, którzy wstali z kolan po to, by sięgnąć do wyższych półek z konfiturami. W pisowskich gazetach oprócz lamentu, że skończy się im dopływ wielkiej kasy, zaczęło się szukanie sprawców nadciągającej katastrofy. Jak to się stało, że nasz system się sypie? – pyta Michał Karnowski. I śmiało, choć anonimowo, wskazuje wroga wewnętrznego. „Niemal jawnie gra (z obozem wroga), kolaboruje i wspiera

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Tato znaczy kąpiel

Od kilkunastu lat w Turcji toczy się wojna z prostytucją. Winne są kobiety. I transseksualiści Gdy po raz pierwszy przyleciałem do Stambułu, zdziwiła mnie liczba nowych białych samochodów na ulicach tego miasta. Nie wiem, czy było to złudzenie, czy po prostu trafiłem na godziny, w których służbowymi autami, a to te zazwyczaj są w tym kolorze, wszyscy wracali do domów. Ale tak zapamiętałem Stambuł – jako gwarną metropolię, po której ulicach jeżdżą białe samochody prosto z salonu. Po jednym z wywiadów nie wytrzymałem i zapytałem koleżankę, skąd taka ich liczba. Była zdziwiona

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Nieżywy Marks wciąż straszy

Gratuluję naukowcom z Uniwersytetu Szczecińskiego i dziękuję im za zorganizowanie konferencji naukowej poświęconej Karolowi Marksowi. Wkroczeniem policji nie powinni byli być zaskoczeni, bo ustawodawstwo zabraniające publicznego manifestowania symboli komunizmu, a Marks jest czymś gorszym niż symbol, bo głównym i najbardziej wpływowym twórcą ideologii komunistycznej, otóż to ustawodawstwo jest powszechnie znane i egzekwowane z ogłuszającym biciem w bębny tudzież z pedanterią, jakiej w Polsce się nie spotyka w żadnej innej dziedzinie. Organizatorzy konferencji wiedzą, że w Polsce obowiązuje dekomunizacja ulic,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Szarek i nowe pomysły

Mamy kolejny dowód na to, jak bardzo szkodliwa może być praca w osławionym IPN. Jarosław Szarek, bo o prezesie IPN tu mowa, podzielił się z czytelnikami „Naszego Dziennika” ciekawą propozycją. Każdy dyplomata skierowany do pracy w Polsce powinien zacząć swoją misję od wizyty w Muzeum Katyńskim. A gdyby marudził, to bilet powrotny i won z kraju, który wstał z kolan. Och Szarek, Szarek, marnujesz się pan na tej posadzie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Czego najbardziej brakuje polskim dzieciom?

Czego najbardziej brakuje polskim dzieciom? dr hab. Ryszard Szarfenberg, Instytut Polityki Społecznej UW W zakresie polityki społecznej i podejścia strategicznego brakuje przede wszystkim polityki młodzieżowej. Przebiła się np. polityka senioralna, a nie ma programu dla nastolatków i dla dzieci. Jeżeli chodzi o usługi społeczne, brakuje głównie wysokiej jakości i dostępnej opieki dla dzieci do trzeciego roku życia. Odsetek dzieci w tym wieku objętych opieką wynosił na koniec 2017 r. 14,5% bez dzieci pod opieką niań,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie odpuścimy

Wiadomo, o co walczymy – o godne życie Rozmowa z Adrianem Glinką, jego mamą Anną oraz Kubą Hartwichem 22-letni Adrian Glinka i 24-letni Kuba Hartwich są na ustach całej Polski. Obaj poruszają się na wózkach i są zależni od rodziców, ale nie przeszkadza im to w walce o prawa niepełnosprawnych, jaką toczą w Sejmie od 18 kwietnia. Adrian pochodzi z Olsztyna, gdzie kończy podstawówkę przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym na ul. Piłsudskiego 54b i ma zamiar kontynuować naukę w liceum. Jego rodzice są rozwiedzeni, ma jeszcze dwóch braci. Kuba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Polscy bezdomni na ulicach Hamburga

Niemiecki system socjalny jest bezduszny i zbiurokratyzowany Andrzej Stasiewicz – polsko-niemiecki socjolog i działacz społeczny, kierownik hamburskiej poradni i placówki pomocy dla bezdomnych Plata. Od wielu lat pomaga pan w Hamburgu naszym bezdomnym rodakom. Co wpłynęło na podjęcie takiej działalności? – Pomagamy nie tylko Polakom, w naszej poradni Plata pracują też osoby, które mówią po rumuńsku i bułgarsku. Ale przyznaję, że gdy dziewięć lat temu zaczęliśmy wcielać w życie nasz projekt, zaskoczył nas brak podobnych instytucji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W najnowszym (22/2018) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek, 28 maja, w kioskach 22. numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Kubo, Adrianie, jesteśmy z wami – W 2014 r. walczyliśmy o świadczenie dla opiekunów, aby mogli otrzymywać pieniądze, kiedy zrezygnują z pracy, dziś walczymy o świadczenie dla nas. Jeśli stąd wyjdziemy, to nic nie ugramy – mówi Kuba Hartwich w 36. dniu protestu niepełnosprawnych w Sejmie, „bohaterów na wózkach”, jak mówią o nim i Adrianie Glince. – Człowiek tyle razy leżał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.