Archiwum
Wiosna budzi nadzieję
Chcą wreszcie mieć na kogo głosować, a nie wybierać mniejsze zło W niedzielę, 3 lutego, na Torwarze zebrało się 7-8 tys. osób. Kolejka do wejścia zawijała się kilkakrotnie, wejściówek zabrakło już tydzień przed wydarzeniem. Na sali tłum, atmosfera jak przed koncertem wielkiej gwiazdy. Zebrani machają flagami – polskimi, europejskimi i tęczowymi. Konwencja rozpoczęła się od piosenki „Ale to już było” Maryli Rodowicz, potem był hymn Unii Europejskiej. Wizualizacje na wielkich ekranach pokazywały hasła
Barbara jak „Inka”
Z dziewczyny, która lubi szarpać i drapać policjantów, nacjonaliści robią drugą Siedzikównę 26-letnia nacjonalistka Barbara P. ma stanąć 23 lutego na czele marszu ku czci „żołnierzy wyklętych”, który od 2016 r. przeciąga ulicami Hajnówki, miasta zamieszkanego w dużej części przez prawosławnych. Dzień wcześniej skończy się jej kara pozbawienia wolności odbywana od jesieni zeszłego roku. Marsz gloryfikuje m.in. postać Romualda Rajsa „Burego”, którego oddział na przełomie stycznia i lutego 1946 r. spacyfikował kilka prawosławnych wiosek. Paznokcie w akcji O Barbarze P. stało
Święta polskie – liga okręgowa
O Dniu Buraka, Taniego Wina czy Gry Wstępnej piszą w kalendarzach drobnym drukiem albo wcale. Koniec z tym! Przywróćmy haniebnie pomijanym świętom należną rangę! Nasze kalendaria puchną od dat wzdętych, godnościowych i ojczyźnianych. Skłaniamy głowę i kwitujemy je zbiorczo starym wierszykiem z STS: „Bądź moją kurtką z welwetu jedyną, bądź pumperniklem, bądź polopiryną, ale już nigdy nie bądź blizną – nasza kochana, bezcenna ojczyzno!”. Światowe zagłębie paznokcia I już zmierzamy ku świętom branżowym. Dzień Metalowca
Bezpański. Ciemniejsza strona miasta
Poczułem nagle obrzydzenie, że jej w ogóle dotykam, że czuję jej skórę. To dlatego złapałem za kabel Historia spisana przez Jakuba Ćwieka to zapis przeszło 30 lat służby Adama Bigaja („Księciunia”), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim Starym Mieście, później naczelnika wydziału kryminalnego w słynnym „Trójkącie Bermudzkim”. • Któregoś dnia robiliśmy z chłopakami ustalenia w terenie i wracaliśmy do bazy pieszo. Godziny przedpołudniowe, spokój, o czymś sobie rozmawiamy, a tu nagle telefon od dyżurnego, że w bloku mieszkalnym
„Wykrywacz kłamstw” – jubileuszowa sztuka Anny Gornostaj
W tym roku Dyrektor warszawskiego Teatru Capitol, Anna Gornostaj, obchodzi 35-lecie swojej pracy artystycznej. Z tej okazji będziemy mogli oglądać aktorkę w zaskakującej, pełnej zwrotów akcji, rosyjskiej komedii małżeńskiej, w której towarzyszyć jej będą Olaf Lubaszenko
Klub Dobrej Pamięci zaprasza
„Wolność w mediach” to temat debaty we wrocławskim Klubie Dobrej Pamięci. Gościem spotkania będzie znany dziennikarz, pierwszy redaktor naczelny dolnośląskiego oddziału „Gazety Wyborczej” i były działacz opozycyjny Leszek Budrewicz. 13 lutego (środa), godz. 17.00, cukiernia
A to inny świat właśnie!
Herling-Grudziński udowadniał, że to w Rosji narodzi się siła zdolna obalić totalitaryzm i terror W tych kilku słowach zamyka się kwintesencja stosunków polsko-rosyjskich z ostatnich 30 lat. Skupiając uwagę na okrucieństwach wyrządzonych przez ustrój totalitarny, zapominamy, że Rosja to nie tylko bolszewicy, łagry, głód i śmierć. Rosja to przede wszystkim kultura wysokich lotów, ojczyzna wybitnych pisarzy, kompozytorów, artystów i uczonych. Zakamarki „duszy rosyjskiej” zgłębił i opisał w „Dzienniku pisanym nocą” jeden z najciekawszych polskich pisarzy XX w., więzień
Morze śmieci po horyzont
Zanieczyszczenie oceanów to nie tylko pływający plastik, ale też pestycydy i pyły z lądu Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, czyli ogromne skupisko głównie plastikowych odpadów, dryfujące mniej więcej w połowie drogi między Hawajami a kalifornijskim wybrzeżem USA, jest zjawiskiem tak powszechnie znanym i dokładnie opisanym, że stało się jednym z popkulturowych symboli walki o czyste środowisko. Pływające wysypisko o powierzchni przeszło pięciokrotnie większej od Polski składa się już teraz z ponad 2 bln pojedynczych elementów i osiągnęło łączną
Tak przegrać
Kiedy Beata Kozidrak śpiewała „Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas (…), kilka starych szmat, bym na tyłku siadł (…)”, nie mogła wiedzieć, że w 2011 r. w Stanach Zjednoczonych powstanie książka „Przedziwna sztuka porażki”. Rzecz, która ukazała się w Polsce pod koniec ubiegłego roku w przekładzie Mikołaja Denderskiego, to antykapitalistyczny hymn, protest song przeciwko kapitalistycznym opresjom. Gdyby jej autor Jack Halberstam znał słowa piosenki Kozidrak, na pewno uczyniłby z nich motto któregoś ze swoich esejów.







