A to inny świat właśnie!

A to inny świat właśnie!

Herling-Grudziński udowadniał, że to w Rosji narodzi się siła zdolna obalić totalitaryzm i terror

W tych kilku słowach zamyka się kwintesencja stosunków polsko-rosyjskich z ostatnich 30 lat. Skupiając uwagę na okrucieństwach wyrządzonych przez ustrój totalitarny, zapominamy, że Rosja to nie tylko bolszewicy, łagry, głód i śmierć. Rosja to przede wszystkim kultura wysokich lotów, ojczyzna wybitnych pisarzy, kompozytorów, artystów i uczonych.

Zakamarki „duszy rosyjskiej” zgłębił i opisał w „Dzienniku pisanym nocą” jeden z najciekawszych polskich pisarzy XX w., więzień obozów pracy przymusowej, emigrant i dysydent – Gustaw Herling-Grudziński.

Na rok 2019 przypada setna rocznica jego urodzin. Z tej okazji Sejm „w uznaniu słowa i czynu wielkiego pisarza” ustanowił rok 2019 Rokiem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. W uchwale podkreślone zostały liczne walory jego twórczości oraz trudny los, stanowiący „świadectwo cierpień i czynów człowieka, któremu przyszło przeżyć czasy totalitarnej przemocy i kryzysu wartości”. Należałoby uzupełnić wzniosły tekst uchwały jednym ważnym faktem: Gustaw Herling-Grudziński fascynował się Rosją i jej bogatą kulturą. Nie przeszkodziły mu w tym bolesne doświadczenia wyniesione ze Związku Radzieckiego. To w łagrze narodził się Grudziński jako pisarz. Obserwując na co dzień upadek człowieka i piekło zagłady, dorastał do roli twórcy literatury światowej, wytrawnego krytyka, publicysty i znawcy totalitaryzmu. Emocje towarzyszące młodemu „zekowi” oraz cierpienia doświadczane każdego dnia na zawsze zapisały się w pamięci Herlinga-Grudzińskiego. Ich owocem jest znakomity utwór „Inny świat”.

Ważniejszą konsekwencją pobytu w Jercewie stało się zainteresowanie Rosją. Pisarz przez całe swoje emigracyjne życie tropił najmniejsze nawet ruchy oporu względem władzy komunistycznej w Związku Radzieckim. Na kartach „Dziennika pisanego nocą” udowadniał, że właśnie w Rosji narodzi się siła zdolna obalić niszczący ludzkość totalitaryzm i terror. W jego opinii jedyną warstwą społeczną mogącą tego dokonać jest inteligencja rosyjska. A zwłaszcza dysydenci, którzy nie boją się występować przeciwko władzy komunistycznej.

„Dziennik pisany nocą” to studium epoki, portret Polski, Rosji i Europy w XX w. Na kolejnych kartach diariusza pisarz analizuje sytuację polityczną, gospodarczą i historyczną, ale przede wszystkim prezentuje wyniki swoich poszukiwań innej Rosji. Innej, czyli takiej, którą mało kto zna, tuszowanej przez aparat władzy. Rosji opozycyjnej, podziemnej, dysydenckiej. Rosji, która jest niewygodna dla elit politycznych ustroju wiecznej szczęśliwości. Rosji, która nie godzi się na zastaną rzeczywistość. Uwagę przykuwa użycie nazwy własnej Rosja. Grudzińskiemu obca jest fascynacja Związkiem Radzieckim. W jego polu badawczym znajdują się wielowiekowa tradycja i kultura rosyjska, a także bogata literatura oraz naród rosyjski. Wszystko, co kojarzy się ze Związkiem Radzieckim, jest przez pisarza stawiane w negatywnym świetle jako czynnik destrukcji i zagłady, który wcześniej czy później zostanie wyeliminowany z areny politycznej. ZSRR to komunizm, archipelag GUŁag, głód i cierpienie. Te zaś stoją w opozycji do Rosji. W łagrze Herling-Grudziński zawarł przyjaźnie z wieloma Rosjanami, będącymi tak samo jak on ofiarami reżimu stalinowskiego. To tam zrozumiał, że naród rosyjski (w jeszcze większym stopniu niż polski!) podlega represjom i uciskom. Tam także przeczytał „Wspomnienia z domu umarłych” Fiodora Dostojewskiego, które stały się bazą metodologiczną przy pisaniu „Innego świata”. Poszukiwania innej Rosji były ponadto spełnieniem złożonej łagrowym przyjaciołom przysięgi, że opowie całemu światu o okrucieństwach, których wspólnie doświadczali. Przekaz swój ubrał w formę literacką. Chwyt ten okazał się najskuteczniejszym medium.

Zwolennikami takiej metody byli również pisarze rosyjscy. Teksty literackie, na które Herling-Grudziński powoływał się w „Dzienniku pisanym nocą”, nie były przypadkowym wyborem kiepsko zorientowanego czytelnika. Pisarz spośród dziesiątek twórców i tytułów wybierał te potwierdzające postawioną przed laty tezę, że istnieje w Związku Radzieckim silna, zdeterminowana i gotowa walczyć z reżimem opozycja. Jej hasłem jest wolność słowa i wolność jednostki ludzkiej. Analiza dziennikowych zapisów poświęconych literaturze rosyjskiej i jej twórcom obala stereotyp pasywności i niezdolności do buntu narodu rosyjskiego.

Gustaw Herling-Grudziński wraz z redakcją paryskiej „Kultury” i we współpracy z rosyjskim „Kontynentem” nawiązał polsko-rosyjski dialog intelektualny. Obie redakcje, skupiające wybitnych twórców, za cel nadrzędny uznały obronę podstawowych praw człowieka, zwłaszcza zaś fundamentalnej i wielopłaszczyznowej wolności. Pozostali wierni tej idei aż do końca. Zaskakujące jest, że w tak trudnych i nieludzkich wręcz warunkach historycznej zawieruchy Polacy i Rosjanie potrafili rozmawiać i jednoczyć się w słusznej sprawie, zapominając o krzywdach i wybaczając sobie nawzajem. A czy dzisiaj, w czasach pokoju i stabilizacji ekonomicznej, możliwy jest między nami dialog?

Fot. Wikipedia

Wydanie: 6/2019

Kategorie: Publicystyka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy