Archiwum
Teatralny rok niebezpiecznych marzeń
Międzynarodowy Dzień Teatru nie będzie w tym roku radosnym świętem Wiadomo już, że Międzynarodowy Dzień Teatru 27 marca nie będzie w tym roku radosnym świętem. Koronawirus ujawnił tkwiące w systemie teatralnym problemy, podsumowując dyskusje o działaniu instytucji i społeczeństwa, pod znakiem których upłynął czas od ostatniego święta. Zarówno w kuluarach, jak i na scenie. Żaden spektakl nie jest wart choroby. Słyszane w środowisku teatralnym narzekania nie mają na celu podważenia słuszności decyzji o przeciwdziałaniu epidemii, raczej wskazanie jej konsekwencji.
Tylko z nim te numery!
Emil Karewicz (1923-2020) – Pół litra czystej co rano – odpowiedział Emil Karewicz na pytanie o przepis na długowieczność, które zadał aktorowi w 90. urodziny „Teleexpress”. – Oczywiście pół litra czystej owsianki – dodał. Cały Brunner! Jego pierwszą aktorską rolą był występ klauna, podpatrzony przez małego Emila w wileńskim cyrku, a następnie odtwarzany w domu, aby rozweselić rodziców. A w domu już wówczas działo się źle – od powszedniej nędzy matka uciekała
Trwoga
Myślę o pacjencie 0 w Chinach, który zadał się z nietoperzem lub z innym zwierzakiem i zainicjował pandemię. Jaki to „zaszczyt” tak wpłynąć na historię świata. Rola przypadku w historii. I widać wady globalizacji. Ma też rację mój przyjaciel z Kanady, kiedy mi pisze: „Najgorsze jest to, że z powodu tego wirusa uległa zakryciu większość łajdactw tego świata”. To jak najbardziej dotyczy Polski. Epidemia ujawnia ludzką twarz PiS. Na razie nie kłamią, mało manipulują, podejmują racjonalne decyzje. Część ludzi uwierzy,
Granice państw nie są granicami dla epidemii
Z aktualną pandemią radzą sobie Tajwan, Hongkong, Wietnam, Korea. Mamy czego od nich się uczyć Jan Truszczyński – dyplomata, główny negocjator członkostwa Polski w Unii Europejskiej Nie minęła doba od ogłoszenia w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, a już mogliśmy się dowiedzieć, m.in. z „Wiadomości” TVP, że Bruksela wobec pandemii „siedzi z założonymi rękoma”. Najważniejszy serwis informacyjny w Polsce donosił: „Koronawirus obnażył słabość UE. Bruksela nie przygotowała się do zderzenia z epidemią, a ciężar walki spoczywa na barkach
Wszystkie mundury Andrzeja Dudy
Każda władza lubi się przebierać, a władza oparta na mediach przebiera się absolutnie. Im kto realnie mniej może, im mniej jasna jest jego rola i wpływ na rządzenie, tym bardziej stroi się w cudze piórka, mundurki, kaski, kaszkiety, skarpety. To przypadek polskiego marionetkowego prezydenta Dudy. Andrzej Duda w ostatnich dniach przebiera się metodycznie za nie wiadomo kogo, co można by właściwie uznać za adekwatne, bo w rzeczy samej nie bardzo wiadomo, kim jest, po co i jak. Ocena tej postaci prezydenckiej
Między słupkami
Kto miał piłkę, ten miał władzę. Na naszym podwórku pod koniec dekady gierkowskiej grało się guminiokiem, a posiadanie na własność prawdziwej skórzanej piłki, z admiracji dla jej doskonałego kształtu zwanej kulą, było przywilejem nielicznych. Żeby zagrać kulą, trzeba było czekać, aż jej właściciel dostanie dyspensę od domowych obowiązków, samemu się od nich wymknąć, a potem liczyć na to, że uda się załapać do składu. Władza deprawuje: czasem łzy w oczach odrzuconego sprawiały większą
Po kurczaka z żyrantem
Kto zarabia na wirusie? Nie rolnicy, bo w skupie produktów rolnych ceny spadły, także z powodu zablokowanego eksportu. Nie przeszkadza to niektórym sieciom handlowym windować cen. 30,90 zł za kilogram piersi z kurczaka jest zdaniem Jacka Zarzeckiego, prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, „przejawem czystego s…ństwa”. Wiedzą o tym nasi czytelnicy, których zachęcamy do pokazywania tych bezczelnych praktyk. Zdjęcia mile widziane.
Kłeczek zlustrowany
Szkoda, że nas przy tym nie było. Mina Miłosza Kłeczka czytającego o sobie w „Gazecie Wyborczej” musiała być jeszcze głupsza niż zwykle. Kłeczek to taki gość, który dla TVP Info udaje reportera sejmowego. A wcześniej udawał także biznesmena. Precyzyjniej – półbiznesmena. Dlaczego pół? Bo choć był właścicielem spółek i prezesem, zapominał płacić za usługi. Są tacy, którzy już 10 lat mimo wyroków sądu i starań komorników nie mogą zobaczyć swojej kasy. Kłeczek, zamiast płacić
Ferfecki na tropie
Gazety lubią podkreślać swoją wyjątkowość. Konkurencja jest duża, więc trzeba jakoś się wyróżniać. W pewien sposób, choć dziwny, udało się to „Rzeczpospolitej”. Jako chyba jedyna na świecie ma człowieka, który tropi pochówki ludzi związanych z PRL. Wiktor Ferfecki zna Cmentarz Wojskowy na Powązkach pewno lepiej od jego administracji. Wie, kto, kiedy i gdzie jest bądź zostanie pochowany. Z każdym nowym nieboszczykiem Ferfecki tak bardzo się oburza, że zaczynamy się martwić o jego zdrowie. Wiemy
Śmieciówki w czasach zarazy
Najbardziej poobijani po epidemii koronawirusa będą ludzie zatrudnieni na śmieciówkach. W gastronomii, transporcie, turystyce, rozrywce, kulturze On – wzięty lektor języków obcych i w nieco ograniczonym zakresie wykładowca akademicki. Ona – dziennikarka pisząca do ogólnopolskich tytułów. Obydwoje na śmieciówkach i tzw. samozatrudnieniu. Ośmioletni syn, kredyt na mieszkanie, kredyt na samochód. Początek epidemii koronawirusa w Polsce, on idzie do firmy, gdzie uczy języka angielskiego, nie zostaje wpuszczony. Nie każdy menedżer, którego uczy, jest w stanie przejść na edukację online. Zostaje







