Archiwum

Powrót na stronę główną
Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

O przypadku pani C. raz jeszcze

No to podrzućmy parę kolejnych zdań o awanturze dotyczącej ambasador RP w Pradze. Sprawa jest przecież rzadko spotykana, więc ludzie o tym rozmawiają. Posłuchajmy kilku opinii na ten temat. Po pierwsze, gdy Barbara Ćwioro wyjeżdżała do Pragi, nie brakowało w MSZ tych, którzy wróżyli jej szybki powrót. To nie jest osoba o łatwym charakterze, ma opinię raczej pedantycznej niż z inwencją, fantazją, więc o ile w roli asystentki wypadała przyzwoicie, o tyle w roli dyrektora czy ambasadora – słabo.  Doświadczeni MSZ-owcy spodziewali się, że może wywoływać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zagranica

Nikaragua ignoruje pandemię

Prezydent zaklina rzeczywistość, a mieszkańcy ponoszą konsekwencje Podczas gdy sytuacja w Europie wydaje się coraz bardziej opanowana, nowym epicentrum koronawirusa staje się Ameryka Łacińska. Tymczasem prezydent Nikaragui Daniel Ortega konsekwentnie bagatelizuje skalę zagrożenia. Mimo trudnej sytuacji, przy fali krytyki i presji organizacji na rzecz praw człowieka, pojawił się cień szansy na działanie. Rząd bowiem po raz pierwszy przyznał, że liczba zakażeń w kraju wzrasta. Lokalne Obserwatorium Obywatelskie, różne niezależne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ujadanie zamiast ustawy

Przestańcie tak bezczelnie kłamać. I bredzić, jak bardzo współczujecie lokatorom wyrzucanym z reprywatyzowanych domów. Kieruję te słowa do polityków PiS, bo rządzą już piąty rok, a w sprawie reprywatyzacji wszystko, co zrobili, to cyrk Patryka Jakiego, oszukańczo nazwany Komisją Weryfikacyjną ds. Reprywatyzacji. Prezydent Duda, premier Morawiecki z całą machiną rządową, politycy Solidarnej Polski – Jaki, Kaleta i Ozdoba – ciągle grają na tę samą fałszywą nutę. Będą walczyli z dziką reprywatyzacją, patologiami, czyścicielami kamienic aż do ostatniego lokatora.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zagranica

Stambuł staje się stolicą świata arabskiego

Jeśli nie ma się dokąd uciec, zawsze można uciec do Turcji W Fatih, czyli w najbardziej konserwatywnej dzielnicy stambulskiej, zawsze kłębi się międzynarodowy tłum. Pełno tam sklepów z arabskimi szyldami, restauracje oferują dania z całego Bliskiego Wschodu, a handlowcy negocjują z klientami ceny po arabsku. Okolica coraz bardziej przypomina mieszkańcom Damaszek niż turecką metropolię. Nie bez powodu od jakiegoś czasu dzielnica nazywana jest Małą Syrią. Po arabskiej wiośnie w 2011 r. Turcja przyjęła ok. 3,5 mln

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Będzie drożej, nie ma przebacz

Z kontroli UOKiK wynika, że ponad 30% gabinetów dentystycznych i lekarskich pobierało dodatkowe opłaty za środki ochrony Sobota, 6 czerwca. Czwarty etap odmrażania gospodarki. Można już nawet zrobić wesele na 150 osób. W centrum warszawskiego miasteczka Wilanów otworzyły się od dawna zamknięte usługi. O godz. 9.00 pojawili się pierwsi chętni do ćwiczenia w Total Fitness. Do tej pory ćwiczyli w domu, korzystając z lekcji nagrywanych przez ulubionych trenerów. Teraz w końcu na żywo. O godz. 9.30 zaczęły się zajęcia Super

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Od Okrągłego Stołu do autorytarnej „kontrrewolucji”

PiS dopasowało swoją strategię do nadziei i potrzeb tej kategorii obywateli, którzy byli zawiedzeni wynikami transformacji Dla znacznej części polskiego społeczeństwa, dla tych, którzy wyniki wyborów 4 czerwca 1989 r. i utworzenie rządu Tadeusza Mazowieckiego traktowali jako zwycięstwo Solidarności i jej ideałów, przebieg transformacji mógł być wielkim, negatywnym zaskoczeniem. Z ich punktu widzenia: • Zaskoczeniem była zmiana stosunków społecznych – zanikał duch solidarności, który przed transformacją łączył ludzi. Indywidualistyczne skupienie na własnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

To nie reforma, to katastrofa

Zwykłym ludziom rządy ministra Ziobry nie przyniosły absolutnie żadnych korzyści Sędzia Krystian Markiewicz – prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach Czy w Polsce mamy niezależne sądownictwo? – Mamy wciąż niezależnych, odważnych sędziów, ale patrząc systemowo, niezależność sądownictwa stoi pod wielkim znakiem zapytania. Sędziowie nie mogą w sposób należyty, zgodnie ze standardami europejskimi, wykonywać obowiązków procesowych, gdyż grozi im za to wyrzucenie z zawodu na podstawie ustawy kagańcowej. Nie wolno im korzystać ze swoich kompetencji, takich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Pisia Tuczna

Jest taka kraina, przez którą płynie urocza rzeczka Pisia Tuczna. Jej nazwa to nie żart ze Zjednoczonej Prawicy. Pisia Tuczna była Pisią Tuczną setki lat wcześniej, niż trafiła na jej brzegi dojna zmiana. Płynęła sobie ta rzeczka leniwie, gdy na okolicznych polach harowały rodziny chłopów pańszczyźnianych. Ludzie zarabiali grosze. Tyle, żeby przeżyć. Nie mogli przewidzieć, że kiedyś będzie partia PiS. I że jej działacze, ich rodziny, kuzyni i pociotki zjadą nad Pisię Tuczną, by zarabiać wielką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Barbara Dziuk – plama na garsonce

My tu ciągle o liderach prawicy, a przecież jeszcze większe jaja dzieją się na zapleczu PiS. Mateusz Cieślak z „Nie” przyjrzał się Barbarze Dziuk, posłance PiS z okręgu gliwicko-tarnogórskiego. W Sejmie pełni ona skromną funkcję przewodniczącej zespołu ds. nordic walking (maszerowania z kijkami). Przed czterdziestką ukończyła w Tarnowskich Górach, gdzie mieszka, filię Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu. Płaciła 1,7 tys. zł za semestr i jakoś poszło. Nie poszło za to z przekształceniem działki rolnej w budowlaną. Wójt Zbrosławic pogonił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Z polskich dzieci produkowano Niemców

Żołnierze Wehrmachtu dostali rozkaz, by zwracać uwagę na dzieci blondwłose i niebieskookie Dr Joanna Lubecka – historyczka, pracownik Instytutu Pamięci Narodowej W którym momencie Lebensborn z instytucji charytatywno-opiekuńczej przeistacza się w organizację dokonującą zbrodni ludobójstwa, za jaką uznano rabunek dzieci? – Wraz z zajęciem terenów na Wschodzie. Czyniono to wielotorowo. Po pierwsze, działo się to w sposób najprostszy z możliwych. Żołnierze Wehrmachtu otrzymywali rozkazy i zalecenia, by zwracać uwagę na dzieci o nordyckim wyglądzie: blondwłose i niebieskookie. Dotyczyło to zwłaszcza niemieckich oficerów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.