4 miliardy do wzięcia

4 miliardy do wzięcia

Pieniądze zmarłych leżą na kontach, o których nikt nie wie

W bankach i innych instytucjach finansowych na kontach osób zmarłych jest 10 mld zł, z czego po 4 mld zł albo nikt się nie zgłosił, albo trudno jest ustalić spadkobiercę. Te 4 mld działają na wyobraźnię, interesują się nimi politycy, urzędnicy, biznesmeni, a osoby prywatne zrobiłyby wiele, aby uzyskać choćby dostęp do wiadomości o „uśpionych” czy też „martwych” kontach.

Towarzystwo nie szuka

Pojawiły się głosy, że banki celowo nie informują rodziny o „uśpionych” kontach, aby dokonać przejęcia całkiem pokaźnych nieraz kwot. – Jeśli ktoś w banku widzi, że konto jest przez dłuższy czas nieużywane, może doprowadzić do jego zamknięcia i przejęcia pieniędzy – ostrzegał w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Stanisław Kluza, były szef Komisji Nadzoru Finansowego. Próbowaliśmy dowiedzieć się w KNF, czy znane są przypadki takiego działania i ile pieniędzy przeszło w ten sposób na rzecz nieuprawnionych podmiotów, ale po szczegóły odesłano nas do Stanisława Kluzy, który swoją kadencję w tej instytucji zakończył w październiku 2011 r.
Okazuje się jednak, że np. towarzystwa ubezpieczeniowe nie mają obowiązku szukania spadkobierców osób zmarłych i tego nie robią. – Nie monitorujemy przypadków, w których właściciele polisy zmarli, a spadkobiercy nie zgłosili się po pieniądze, nie ma takiego obowiązku – wyjaśnia Agnieszka Rosa reprezentująca PZU Życie. – Ubezpieczyciel nie ma wiedzy o śmierci ubezpieczonego. Po świadczenie głównie zgłaszają się osoby uposażone, wskazane przez samych ubezpieczonych, rzadko spadkobiercy. Jeżeli w umowie polisy nie zostały wskazane osoby uposażone lub ich nie ma (brak małżonka, dzieci i rodziców), świadczenie w ostatniej kolejności należy się ustawowym spadkobiercom. W tym przypadku czekamy na ich zgłoszenie się z roszczeniem, ponieważ sami nie jesteśmy w stanie tego w żaden sposób ustalić.
Z dramatycznym ostrzeżeniem wystąpiło oparte na kapitale skandynawskim Nordea Powszechne Towarzystwo Emerytalne: „Pieniądze zmarłych leżą na kontach, o których nikt z rodziny nie wie, bo firmy o tym nie informują”. Zapytaliśmy, jakie procedury obowiązują w Nordei w sytuacji, kiedy właściciel konta umrze, nie dokonawszy żadnych zapisów. – ZUS przesyła OFE informację o śmierci członka funduszu. Zgodnie z obowiązującym prawem, proces wypłaty środków po zmarłym członku OFE mogą rozpocząć wyłącznie osoby bliskie lub uposażone przez zmarłego – wyjaśnia Anna Rybałtowska-Gańko reprezentująca Nordea PTE. – Natomiast bez względu na otrzymanie od ZUS komunikatu o śmierci członka OFE, zgodnie z przepisami ustawy, na jego ostatni adres PTE przesyła obowiązkową, roczną korespondencję dotyczącą środków zgromadzonych na rachunku. Dzięki temu osoby uposażone lub spadkobiercy dowiadują się, że zmarła osoba była członkiem OFE, i mają możliwość uruchomienia procedury dziedziczenia po niej środków. Częste są sytuacje, że to spadkobiercy sprawdzają, czy ich zmarły krewny był członkiem OFE, bo nie mają takiej informacji. Można to sprawdzić zarówno w ZUS, jak i w samych OFE. Nordea OFE uruchomił specjalną stronę poświęconą dziedziczeniu środków: www.planemerytalny.pl/dziedziczenie, za pośrednictwem której, znając numer PESEL, można sprawdzić, czy zmarły krewny był członkiem naszego funduszu. Krok po kroku są tam również opisane czynności, które należy wykonać w przypadku potwierdzenia tej informacji.

Sprawdź, czy coś odziedziczyłeś!

Możliwość dziedziczenia przez najbliższych środków zgromadzonych w OFE jest jedną z istotniejszych korzyści obowiązującego systemu emerytalnego. Niestety, ciągle jeszcze niewiele osób ma świadomość, że przysługuje im wypłata środków z OFE po zmarłym. Polacy nie mają nawyku uaktualniania swoich danych w instytucjach takich jak banki czy właśnie OFE. Brak aktualnego adresu praktycznie uniemożliwia PTE skontaktowanie się z rodziną i znacznie opóźnia proces wypłaty zgromadzonych środków.
Na jakie pieniądze można liczyć? Średnio na rachunku osoby, której składka od 1999 r. była przekazywana do OFE, jest ok. 30 tys. zł. Przez ponad 13 lat działalności wszystkie działające OFE wypłaciły osobom uprawnionym i uposażonym ok. 2 mld zł.

Pieniądze na Opiekę

Są natomiast rozmaite pomysły, jak oficjalnie i legalnie spożytkować dla społecznego dobra środki zgromadzone na „martwych” kontach. Projekt senatorski ustawy na ten temat pilotuje senator PO Mieczysław Augustyn. Jego zdaniem, zamrożone fundusze mogłyby pomóc sfinansować realizację ustawy o osobach niesamodzielnych. – Na razie prowadzone są konsultacje, m.in. w ministerstwach i Biurze Legislacyjnym Senatu, podczas których zgłaszane są uwagi do założeń projektu – wyjaśnia senator Augustyn. – Prace powinny się zakończyć w ciągu kilku miesięcy.
Senator Augustyn podkreśla jednak, że nie jest jeszcze przesądzone, czy środki po osobach zmarłych, których nie podjęli spadkobiercy, będą przeznaczone na finansowanie pomocy dla osób niesamodzielnych. – Po prostu wskazujemy różne możliwości finansowania, np. dodatków pielęgnacyjnych, a wybór zawsze będzie decyzją polityczną – mówi.
Być może zatem politycy znajdą zupełnie inne zastosowanie dla 4 mld zł leżących na „martwych” kontach. A może nie znajdą żadnego? Z pewnością chętnych będzie wielu.

Wydanie: 46/2013

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy