Wpisy od Attaché

Powrót na stronę główną
Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Barbara C. – trafiona, zatopiona

Sprawa wygląda dziwnie. Oto bowiem, jak podały media, Andrzej Duda odwołał ze stanowiska ambasador Polski w Pradze Barbarę Ćwioro. Po niespełna dwóch latach pani ambasador wraca do kraju. Skąd to skrócenie pobytu, to nagłe odwołanie?  Oficjalna wersja jest taka, że pani Ćwioro dopuszczała się wobec pracowników mobbingu i dyskryminacji. I to ponad rok temu. Do centrali wysyłano w tej sprawie skargi. Spłynęły na ręce dyrektora generalnego Andrzeja Papierza, a on złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.  Doniesienie mówiło

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

O żabie, która nogę podstawia

Furorę na Facebooku robi tekst Jana Truszczyńskiego, byłego ambasadora RP przy Unii Europejskiej. Truszczyński wysłuchał przechwałek Dudy i Morawieckiego, jak to walczyli o pieniądze dla Polski w przedstawionym przez Komisję Europejską planie odbudowy. Wysłuchał, a potem sprawdził. Oto efekt: „Wczoraj Komisja Europejska przedstawiła nowy projekt długoterminowego budżetu UE i towarzyszącego mu instrumentu odbudowy gospodarczej. Dzisiaj rano w Warszawie radosny nastrój pp. Dudy i Morawieckiego, znowu wielkie zwycięstwo, znowu wspaniały sukces, to my, nie chwaląc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Wielka światowa kampania

To nie jest tak, że w czasie pandemii MSZ całkowicie zamknęło podwoje, że pracują tylko dyżurni, a reszta – w domach. I że polska dyplomacja nie jest otwarta na świat. Nic z tych rzeczy! Bo właśnie MSZ rozpoczęło wielką kampanię obejmującą wszystkie kontynenty. Ta kampania to upamiętnienie 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły. Plan odpowiednich działań przedstawił wiceminister Szymon Szynkowski vel Sęk, mówiąc: „Chcemy dzielić się z całym światem tą siłą nadziei, którą zostawił nam jako swoje dziedzictwo”. Plan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Taki teraz mamy klimat

Polska wydaje dziesiątki (jeśli nie setki) milionów złotych na promocję za granicą. Osławiona Polska Fundacja Narodowa płaci na lewo i prawo, żeby promować politykę Prawa i Sprawiedliwości, wynajmuje agencje PR, ba, wykupuje strony w zachodnich gazetach, np. w „Washington Post”, by mógł tam się zaprezentować Andrzej Duda. Jest to oczywiście bez sensu, pożytek z tego mają tylko firmy, które za takie przysługi kasują prowizję. No i zarząd PFN, bo on z kolei ma dobre pensje. A jeżeli jesteśmy przy „Washington Post”, to cóż… Oczywiście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Co było i co jest…

Wiadomo, każda liszka swój ogonek chwali, zwłaszcza w polityce i w dyplomacji. Ale żeby chwalić, trzeba mieć najpierw jakiś punkt zaczepienia. Zacznijmy więc od tego punktu. Radosław Sikorski we wspomnieniach z czasów, gdy był ministrem spraw zagranicznych, „Polska może być lepsza”, wspomina swoje rozmowy z Hillary Clinton, ówczesną sekretarz stanu. „Na co dzień moim partnerem byli naturalnie sekretarze stanu USA: Condoleezza Rice, Hillary Clinton i John Kerry – pisze. – Najdłużej i najbliżej współpracowałem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Mistrzowie świata – tylko w czym?

Zacznijmy od informacji, która przeszła przez media. To opinia Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Czytamy w niej, że „wybory prezydenckie w Polsce w obecnej formie nie spełniają wymogów OBWE, by zostać uznane za demokratyczne”. „W naszej ocenie projekt ustawy (o wyborach pocztowych – przyp. A) wymaga znaczących poprawek, by być w zgodzie ze zobowiązaniami wynikającymi z członkostwa w OBWE i innych międzynarodowych standardów dotyczących demokratycznych wyborów”, piszą autorzy opinii. I nie jest to opinia dyletantów – obserwowanie i ocena wyborów pod kątem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

MSZ na dyżurach

W  MSZ panuje przekonanie, że po przejściu na pracę w domach i wprowadzeniu w departamentach dyżurów tak naprawdę niewiele się zmieniło. To znaczy jakość materiałów mniej więcej równa się tej sprzed epidemii. Co to oznacza? Odpowiedzi jest kilka.  Po pierwsze, można zakładać, że do tej pory MSZ produkowało zbyt wiele trzeciorzędnych dokumentów, zapychało się nimi, a teraz może się skupiać na sprawach najistotniejszych. Po drugie, można przypuszczać, że urzędnicy w centrali zbytnio zajmowali się sprawami swoich kolegów, ploteczkami itd., co wybijało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Oko i ucho dyplomaty

Dyplomacja to nie tylko żelazne argumenty, którymi można rozmówcę przekonywać. To także umiejętności miękkie, rozładowywania złej atmosfery, skracania dystansu. Ale także umiejętność patrzenia i słuchania, żeby osobę z drugiej strony biurka lepiej rozumieć. Właśnie o tym opowiada Jakub T. Wolski, wiceminister spraw zagranicznych w czasach premiera Marka Belki, w książeczce „Dyplomatyczny cicer cum caule”. Warto przypomnieć z niej dwie anegdoty. Pierwsza to opowieść gen. Edwarda Rowny’ego, uczestnika, a potem szefa amerykańskich delegacji w rokowaniach rozbrojeniowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak trwoga, to Angela Merkel

To, że z powodu koronawirusa zamknięte są ambasady, a tzw. życie dyplomatyczne zamarło, nie oznacza, że polityka zagraniczna przeszła w stan uśpienia. Przeciwnie, znalazła się w okresie bardzo intensywnym, bo pół świata zastanawia się, jak będzie wyglądał nasz glob po ustąpieniu pandemii. Kto pójdzie do góry, kto w dół itd. Najtęższe głowy nad tym debatują, analizując różne dane. Dziś zatem polityka zagraniczna wymaga w stopniu szczególnym profesjonalnego podejścia, bo nie wystarczy reagować na to, co już było, trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Kronika Dobrej Zmiany

Co komu w duszy gra

Mamy w Europie koronawirusowy wstrząs, każdy ratuje się, jak może, i wychodzi szydło z worka.  Dla Viktora Orbána ratunek polega na tym, że premier Węgier najpierw ogłosił stan wyjątkowy, a potem przyznał sobie nadzwyczajne uprawnienia. 30 marca węgierski parlament uchwalił ustawę dającą Orbánowi nowe prerogatywy. Może on wydawać dekrety z mocą ustawy, więc parlament nie jest mu już do niczego potrzebny. Ma też pełnię władzy nad mediami. Oto w myśl nowych uregulowań na Węgrzech każdemu, kto

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.