Wpisy od Bronisław Tumiłowicz
Co się stało z centrum polskiej sceny politycznej?
Prof. Marek Chmaj, prawnik, politolog, UMK Podział na lewicę, centrum i prawicę nie może być nadal stosowany. Kiedyś był ideologiczny, teraz przebiega na zupełnie innych płaszczyznach. Generalnie obecne partie starają się mówić o sobie, że należą do centrum, aby przyciągnąć do swego programu najwięcej zwolenników. Nawet partie radykalne w poglądach, nie chcąc zrażać wyborców, prezentują się jako centrowe, lecz typowego, klasycznego centrum już nie ma. Partia Demokratyczna, aby być formacją odgrywającą znaczną rolę,
Jak udowodnić prawo do emerytury
Co zrobić, gdy dawny zakład pracy nie istnieje? Gdzie szukać dokumentacji płacowej? W jaki sposób mam udowodnić staż pracy i wyliczyć swój kapitał początkowy, jeśli firma, w której pracowałem od 1992 do 1994 r., została zlikwidowana, a jej właściciel, Szwed, wyjechał z kraju? – pyta jeden z czytelników. – Co mam zrobić z dokumentacją pracowniczą nieistniejącego już zakładu pracy, która znalazła się w moim posiadaniu? – pyta z kolei prawnik, będący niegdyś radcą w firmie usługowej. Niestety, na te pytania nasz
Pisarz w kleszczach historii
Jeżeli chcemy być w Europie na równych prawach, to trzeba zachowywać pamięć o przeszłości – Czy zgadza się pan z tezą, którą sformułowała prof. Maria Janion: do Europy tak, ale razem z naszymi umarłymi? – Zgadzam się. – Czy Europa to wytrzyma? – Mnie się wydaje, że Europa się rozpadnie. Oczywiście, nie tylko przez Polaków. Jest tylu innych, którzy mają różne oczekiwania i interesy niż te sześć najbogatszych krajów. Przez całą Europę przelewa się fala różnie wyrażanej niechęci do przybyszów. W Niemczech
Jak zmienić nastawienie polskich uczniów do ściągania?
Mirosław Sawicki, minister edukacji narodowej i sportu Ściąganie podczas sprawdzianów lub egzaminów musi być surowo karane, bo tolerowanie ściągania kształtuje postawę tolerancji dla nieuczciwości. Uczciwości i poszanowania prawa nie można traktować wybiórczo. Niestety, uczciwość nie jest u nas normą powszechną, ale właśnie dlatego należy zacząć walczyć z nieuczciwością, ucząc przestrzegania prawa dzieci i młodzież. Walkę ze ściąganiem prowadziłem jako dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, a jedną z moich pierwszych decyzji jako ministra edukacji narodowej
Donosom niechętni
Kiedy się zadzwoni pod warszawski numer 498-15-07, nie trzeba czekać tak długo jak na zgłoszenie się policji czy pogotowia ratunkowego. Sympatyczny żeński głos informuje, że to infolinia Centrum Szymona Wiesenthala. Aby jednak otrzymać informację o rocznym bilansie poszukiwań nieukaranych zbrodniarzy Holokaustu na podstawie donosów, trzeba się porozumieć z Efraimem Zuroffem w Jerozolimie, który jest dyrektorem SWC (Simon Wiesenthal Center). W Izraelu też odbierają natychmiast. Szef SWC wyjaśnia, że rok po uruchomieniu w Polsce specjalnej infolinii
Gdybym był bogaczem, to…
Bernard Ładysz, najsłynniejszy polski bas, legendarny wykonawca roli Tewjego Mleczarza w „Skrzypku na dachu” Pomógłbym innym, konkretnie, finansowo. Nie zakładałbym fundacji, ale wybrał ludzi utalentowanych, mądrych, wykształconych, mających jasne umysły i starałbym się im stworzyć dobre warunki do rozwoju. Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny Należałoby się chronić przed wzbogaceniem, zwłaszcza jeśli to ma być rzeczywiście proces gwałtowny i wielki. Z dnia na dzień nie można się wyprowadzić z M3 do domu z ogrodem i BMW siódemką. Współczuję takiej osobie,
Kto lub co może uratować lewicę od wyborczej klęski?
Marek Borowski, b. marszałek Sejmu, lider SdPl Od rozdawania kart muszą zostać odsunięci działacze lewicy, którzy nie tylko brali udział w aferach, przekrętach i kolesiowskich praktykach, lecz także ci, którzy z racji swojej bezpośredniej odpowiedzialności politycznej te zjawiska tolerowali, a może nawet i wspierali. Dzisiaj poza Socjaldemokracją, która się odcięła i pokazała, że można inaczej, widzę również myślenie w dobrym kierunku Unii Pracy, Unii Lewicy, a także mniejszych ugrupowań, np. Demokratycznej Partii Lewicy. Kluczem pozostaje SLD i to, czy potrafi
Czym najchętniej chwalą się Polacy?
Prof. Edward Szymański, socjolog, filologia orientalna, Uniwersytet Białostocki Nie chwalimy się. Polacy zwłaszcza w ostatnich latach są niesłusznie atakowani – za tzw. ksenofobię, antycośtam itd. – więc nawet gdy mają jakieś sukcesy, nie mówią o tym. Jesteśmy biedni, gdy np. w Rosji uchwala się dzień narodowy z powodu tego, że Żółkiewski był kilka dni w Moskwie, a co my mamy uchwalić, kiedy Polska przez 150 lat była pod rosyjskim zaborem? Oczywiście, zdarza się, że od czasu do czasu ktoś się pochwali np. naszym
Bolszoj skandał?
Ze skromnych, siermiężnych afiszy Podlaskiej Agencji Artystycznej wynikało, że miała być wielka gala Teatru Bolszoj w kilkunastu największych miastach. Gdy jednak kilka osób zwróciło bilety, a kilka zakładów odwołało rezerwacje, znaleziono wymówkę, pretekst, by się wycofać z hukiem i zrobić przy tym bezpłatną reklamę w antyrosyjskim sosie. Media to podchwyciły i rozpętała się burza, której odgłosy dotarły do Moskwy. Odezwała się nawet rzeczniczka Teatru Bolszoj, informując, że zespół tej sceny ostatni raz był w Polsce kilka
Jak nadszarpnąć cnotę
Zdrada i pojednanie według Mozarta Spłoszone westchnienia i spojrzenia Moniki Lendzion, która jako przyłapana na zdradzie Dorabella nie miała sobie równych, pozostaną na długo w pamięci. Tak samo lekkie i pełne gracji akordy prowadzonej przez Tomasza Tokarczyka orkiestry w uwerturze granej na tle bachicznej kurtyny Siemiradzkiego oraz trącące komedią dell’arte pomysły reżysera, znajdujące kulminację w scenie fikcyjnego ślubu cnotliwych sióstr z rzekomymi Albańczykami. Rzadko się zdarza, by spektakl powstały w koprodukcji i próbujący godzić różne gusty przybrał tak spójną








