Wpisy od Bronisław Tumiłowicz
Dlaczego Polacy są generalnie na NIE?
Jerzy Urban, redaktor naczelny tygodnika „NIE” Polacy są generalnie na nie i dlatego założyłem pismo „NIE”. Bycie w opozycji nie jest wyłącznie cechą Polaków. Prywatnie, gdy się chce wyrazić niezadowolenie z bieżącej polityki, można sobie pokrytykować. Dzieje się tak nie tylko we współczesnej Polsce. Tak było w PRL i w każdym innym kraju. Nie oznacza to, że jesteśmy wyłącznie na nie, zwłaszcza gdy idzie o tok myślenia pozapolitycznego. Bywa, że ludzie mówią „tak”, dają znać, że podoba im się jakieś rozwiązanie polityczne, jakaś partia
Dobry Niemiec – płacący Niemiec
Polscy eksporterzy skarżą się na niesolidność niemieckich klientów Czy myśli pan, że zatrudniam u siebie niewolników? – powiedziałem do niemieckiego kontrahenta, który chciał kupić towar prawie za darmo – opowiada Andrzej Rej z Kraśnika. – Zdarzyło mi się też – dodaje – że dostarczona do Niemiec ciężarówka z wyrobami drewnianymi pod błahym pretekstem nie została przyjęta. Klient powiedział, że nie zapłaci, ale koszty powrotu towaru do Polski okazały się wyższe niż wartość kontraktu. Sprawę wygrałem dopiero w sądzie, jednak
Jak skutecznie odstraszać sprawców fałszywych alarmów bombowych?
Prof. Aleksander Tobis, prawo penitencjarne, UAM Sankcji dla takich ludzi nie należy ani zaostrzać, ani łagodzić. To, co jest w kodeksie, jest wystarczające. Choć samo zjawisko jest społecznie szkodliwe, stwarza zagrożenie dla życia zbiorowego i indywidualnego, nie należy przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę. Jestem przeciwnikiem działań ad hoc, przyśpieszonych i nagłych ruchów, reagowania w sposób szczególny, zmieniania prawa pod wpływem emocji. Polityka karna musi się kierować rozsądkiem, racjonalnością
Zaginione Skarby
Tylko Polacy mogą odkryć Ptolemais zasypane miasto w Libii Wiatry od morza bywają tak silne, że przewracają bez trudu ciężkie taczki z ziemią, mogą też zdmuchnąć człowieka. Ale właśnie te podmuchy okazały się największym dobrodziejstwem dla Ptolemais. Historia miasta przysypanego piaskiem jest długa i burzliwa. Założono je w III w p.n.e. Nazwę otrzymało na cześć jednego z Ptolemeuszy. Już w nowej erze, za czasów Dioklecjana (262 r. n.e.) stało się stolicą Cyrenajki, ale było dwukrotnie niszczone przez trzęsienia ziemi
Jak skutecznie zniechęcać pijanych kierowców do siadania za kierownicą?
Włodzimierz Sel, rzeczoznawca motoryzacyjny Należy zabierać im prawa jazdy. Pijani kierowcy to jedna z naszych największych tragedii. Należałoby wprowadzić we wszystkich krajach jeden wskaźnik dopuszczalnej ilości alkoholu we krwi. Mogłoby to wynosić 0,2 promila. Poza tym częściej trzeba przeprowadzać kontrole trzeźwości, bo wciąż mamy najwyższy wskaźnik – 11 ofiar śmiertelnych na 100 wypadków drogowych. Michał Kopacki, prezes Fundacji „KRZYŚ” Aby zniechęcić pijane osoby do siadania za kierownicę, po pierwsze, należy wpłynąć
Wakacje to najlepszy czas na to, by…
Zbigniew Buczkowski, aktor Wakacje aktora to indywidualna sprawa. Ja staram się w wakacje nie pracować, ale w ten czas letni musiałem już wpisać dwa tygodnie zdjęć do nowego filmu Marka Koterskiego, wyjazdy związane z promocją i dystrybucją nowego filmu „Lawstorant”, w którym gram główną rolę, a teraz jestem w Międzyzdrojach na Festiwalu Gwiazd. Gdy tu dotarłem, spałem 11 godzin, tak byłem zmęczony. Chciałbym odpocząć, przylatuje do mnie żona, ale turyści, którzy mnie obserwują. gdy tylko wyjdę z hotelu, nie dają. Wczoraj jedna pani zapytała,
Nadzieja ma 120 rąk
Czy zbliżający się XV Konkurs Chopinowski wyłoni następcę Krystiana Zimermana? Mija właśnie 30 lat, od kiedy Polak, rystian Zimerman, wspiął się na Olimp sztuki pianistycznej i wygrał organizowany co pięć lat w Warszawie Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. Od tej pory entuzjaści konkursu za każdym razem najpierw dawali polskim kandydatom w kolejnych turniejach ogromny kredyt zaufania, a po ogłoszeniu wyników odczuwali wielkie rozczarowanie. Fakty są jednak nieubłagane żadnemu Polakowi nie udało się dotąd
Podniebna taniocha
Za bilety w tanich liniach lotniczych zapłacimy mniej, ale grubo więcej, niż podają w reklamach Najtańsze połączenie, o jakim można przeczytać w ogłoszeniach, to „z Warszawy do Malmö – 0 zł”. Oczywiście, dodatkowa informacja podana drobnym drukiem precyzuje, że chodzi o połączenie tylko w jedną stronę, że liczba biletów jest ograniczona i że są jeszcze opłaty lotniskowe. Postanowiliśmy sprawdzić, jak dalece ceny biletów podawane w ogłoszeniach reklamowych różnią się od kwot, jakie podróżny musi realnie wydać na przelot tanimi liniami.
Czy zmotoryzowani zbankrutują?
Nawet jeśli na stacjach benzynowych nie padną kolejne rekordy cenowe, to i tak będziemy tankować bardzo drogo Oj, jak drogo. Z takim westchnieniem posiadacze aut rozpoczynają wakacyjne podróże. Ostatnie tygodnie mogły nastrajać do tworzenia czarnych scenariuszy, bo niemal równocześnie ze wzrostem ceny za baryłkę ropy na giełdzie nowojorskiej, która przekroczyła magiczną kwotę 60 dol., wzrosły także ceny benzyn na rynku polskim, przekraczając dla etyliny 95-oktanowej równie magiczną granicę 4 zł za litr. Dwa scenariusze
Kto żyje z teczek?
Krzysztof Kozłowski, b. minister spraw wewnętrznych Z teczek żyje specjalny gatunek ludzi, których nie interesuje historia realna, lecz lubią karykatury. Aż im się rączki trzęsą i dostają wypieków, bo sądzą, że będą dzięki teczkom wiedzieć wszystko, jak było naprawdę. To niebezpieczne odchylenie mentalne. Będę się upierał, że patrzenie przede wszystkim przez pryzmat archiwów policyjnych wypacza obraz historii, przedstawia ją w krzywym zwierciadle. Tymczasem wspomniany gatunek nie chce tego przyjąć do wiadomości i uważa, że teczki to najprawdziwsza prawda. Lubię








