Wpisy od Bronisław Tumiłowicz

Powrót na stronę główną
Pytanie Tygodnia

Co jest powodem radykalizacji na polskiej scenie politycznej?

Prof. Jan Baszkiewicz, historyk myśli politycznej i ruchów społecznych, uczestnik obrad Okrągłego Stołu Mamy tu splot różnych przyczyn, chyba dość banalnych. Zbliżają się wybory, a stawka jest podwójna, parlamentarna i prezydencka. Dziś nie ma kandydatów na prezydenta bardzo przekonujących, wybory parlamentarne zaś przyniosą najpewniej zwycięstwo podzielone. To skłania do robienia hałasu i do licytowania się w radykalizmie. Opozycja ma ochotę na przełamanie sprawdzającej się od 13 lat reguły, wedle której żadna większość nie może u nas przetrwać dłużej niż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co napisałby dziś Aleksander Małachowski, gdyby zechciał się odnieść do ostatnich wydarzeń w Polsce

23 listopada przypada 80. rocznica urodzin Aleksandra Małachowskiego. Zmarły na początku tego roku Marszałek w swoich felietonach w „Przeglądzie” zawsze odnosił się do bieżących wydarzeń, widział je w szerszym planie, nie skrywał też swej krytyki lewicy. Ale zawsze był jej człowiekiem. Co napisałby dzisiaj, odpowiadają ci, których darzył sympatią i uznaniem. Gen. Wojciech Jaruzelski, b. prezydent RP Aleksander Małachowski był gorącym patriotą. Ubolewałby więc nad gorszącymi zjawiskami występującymi na polskiej scenie politycznej, zwłaszcza w jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Mecenas z tytułem profesora

Prof. Jan Widacki to adwokat od spraw trudnych i bardzo trudnych – mówią o nim w rodzinnym Krakowie Ta charakterystyka nie wyczerpuje jednak bogatej osobowości wybitnego prawnika, polityka, dyplomaty i publicysty. Jan Widacki urodził się w 1948 r. w Krakowie. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim filozofię i prawo. Jego kariera naukowa przebiegała w iście ekspresowym tempie. Jako 21-latek był już magistrem, jako 24-latek został doktorem, a trzy lata później, w wieku lat 27, obronił już pracę habilitacyjną. Korzenie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dlaczego Polacy nie wierzą w uczciwość polskich milionerów?

Prof. Danuta Walczak-Duraj, Katedra Polityki i Moralności, Instytut Socjologii UŁ Milionerzy to kategoria wirtualna, rodzaj legendy wykreowanej przez media. Skoro mamy gorzej od nich, rodzą się pretensje, bo wszystko jest postrzegane w kontekście etycznym. Bogactwo w Polsce nadal się nie zrewaloryzowało i większość uwierzyła, że „pierwszy milion trzeba ukraść”. Dzięki mediom znamy afery i nabywamy złe nastawienie do bogactwa. Ma ono także fatalne notowanie nie tylko u przeciętnego Polaka, lecz nawet w Komisji Śledczej, która sugerowała, by rozporządzić majątkiem p. Kulczyka. To psuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Internet jak świat szeroki

Już dawno zdawaliśmy sobie sprawę, że sam dostęp do Internetu to dla klientów za mało Tadeusz Kostka, prezes Zarządu Telefonii Dialog SA – Kierowana przez pana firma jest dziś w grupie najpoważniejszych dostawców usług dostępu do Internetu w Polsce. Czy nie odczuwacie zagrożenia konkurencją łączności komórkowej, która też oferuje dostęp do Internetu? – Myślę, że miejsca wystarczy dla wszystkich, bo usługi szerokopasmowego dostępu do Internetu są najdynamiczniej rozwijającym się segmentem rynku telekomunikacyjnego. Technologią dominującą w dziedzinie dostarczania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Podejrzeć mistrza

Koncert Jerzego Semkowa ze studentami akademii muzycznej stał się wydarzeniem artystycznym A-aaa-aa-uaaa. Kończy się pierwsza godzina próby. Maestro wychodzi za kulisy na herbatę, ale niektórzy studenci ćwiczą nadal. A-aaa-aa-uaaa. W lewym górnym krańcu estrady umieszczono czterech waltornistów. Siedzą tam Henryk Kowalewicz, Krzysztof Krakowski, Bartosz Wawruch i Robert Wasik. Johannes Brahms chciał, aby w jego „IV Symfonii” każdy z tej czwórki miał coś do zagrania, więc waltorniści ćwiczą z zapałem, bo ich ambicją jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czego najbardziej się wstydzimy w historii Polski?

Prof. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, historyk Nie chodzi mi o jedno konkretne wydarzenie, ale o kwestię generalną. Powinniśmy się wstydzić mentalności politycznej, która pozwala interesy własne, grupy lub partii politycznej przedkładać ponad interesy państwa. Nie patrzy się, czy jego autorytet zostanie pomniejszony, czy zagrozi mu upadek. Mam na myśli nie tylko sprawy niedawne, bo kwestia ta występuje od czasów potopu szwedzkiego, także niektórzy nasi królowie zachowywali się w podobny sposób. W konsekwencji prowadzi to do czegoś niebezpieczniejszego, bo jesteśmy gotowi iść

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Kto komu dyktuje warunki, media władzy czy władza mediom?

Prof. Janusz Adamowski, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego Dziś mam wrażenie, że w tym oddziaływaniu silniejsze są media. Powstała specyficzna atmosfera, może nawet psychoza, bo politycy uznają za stosowne natychmiast reagować na wszystkie sygnały wysyłane przez media. Robią to nierzadko zbyt pochopnie. Wystarczy, że coś się pokaże lub o czymś powie w telewizji, co może być nawet niesprawdzone, zbyt świeże, nieuleżane, a władza już reaguje w duchu narzuconym przez nadawcę. Nie twierdzę, że media nie mają racji, ale władza powinna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Prawosławni nie mogą się przebić

Kiedy gmina żydowska występowała w Siedlcach o zwrot majątku, jej roszczenia uznawano. Jedyny wniosek społeczności prawosławnej spotkał się z odmową Czego wy od nas chcecie? – zapytał dziennikarz „Tygodnika Siedleckiego” proboszcza parafii prawosławnej pod wezwaniem św. Trójcy. Ks. Sławomir Kochan nie zwrócił nawet uwagi na zawarty w pytaniu rozdział na „nas” i „was”, choć przecież redaktor i proboszcz są obywatelami tego samego państwa i mieszkańcami tego samego miasta. – Mamy dowody, że tu, na działce przy Floriańskiej, istniało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Komu zależy na zaognieniu stosunków polsko-niemieckich?

Prof. Jerzy Sułek, przewodniczący Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie Czy chodzi o tych, którzy działają w Polsce, czy w Niemczech? A może jest ktoś trzeci, na Wschodzie, w interesie kogo leży mnożenie konfliktów i sprzeczności polsko-niemieckich? Wskazałbym w Niemczech i w Polsce ludzi dnia wczorajszego, wiecznie niepoprawnych. Istnieją między nimi zastanawiające zbieżności – stanowisk, sformułowań, zarzutów wobec własnych rządów. Takie postawy pojawiają się nie pierwszy raz, bywały również wcześniej. Jest regułą, że słyszymy o nich, kiedy jesteśmy na zakręcie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.