Wpisy od Bronisław Tumiłowicz

Powrót na stronę główną
Kraj

Jak sklonować listonosza?

Nowe specjalności: drukonosz, gazetonosz, ubezpieczyciel, sprzedawca… przyjaciel W dobie telefonów komórkowych i maili wcale nie zanika potrzeba osobistego doręczania listów i przesyłek. Zmieniają się tylko warunki pracy listonoszy i rozbudowuje oferta świadczonych przez nich usług. – Minęły czasy, gdy klient cieszył się, że listonosz w ogóle przyszedł – mówi Dariusz Witwicki z Lubrańca, jeden z mistrzów w nowej specjalności listonoszy – zdobywaniu prenumeratorów gazet i czasopism, choć wcale nie działa w jakimś szczególnie bogatym rejonie. Pan

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Lustracja w Kabarecie

Proroczy kabaret Lipińskiej okrojony do 20 minut Przewidziała exodus nazwisk z listy Wildsteina, bo zanim do niego doszło, przygotowała program o tym, jak Ciotka wyniosła w chustce 32 teczki z IPN – niby tylko tyle, ile zamówił Giertych, ale w małym świecie kabaretu liczba ta symbolizuje cały zasób archiwalny. Jedną teczkę po drodze zgubiła – i w nią „pies srał” – ale coś tam w końcu doniosła. Jak na targ, na bazar, gdzie każdy może sobie coś wybrać.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Co jest w Polsce OK?

Prof. Andrzej K. Koźmiński, rektor Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego Według mnie, zarówno polityka gospodarcza, jak i polityka monetarna są OK. Myślę także, że sukcesem jest dotychczasowy przebieg integracji ze strukturami europejskimi i wykorzystanie znacznej części funduszy europejskich, choć nie wszystkich. Mamy w tej chwili całkiem przyzwoity budżet i perspektywy gospodarcze są całkowicie zadowalające. W skali makro jest OK, natomiast niestety wielkim problemem są szczegółowe polityki państwa, np. polityka społeczna, przemysłowa, naukowa, transportowa.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jak podsłuchiwano Chopina, Bacha, Mozarta

Janusz Ekiert, muzykolog, rozszyfrował intymne tajemnice twórców Janusz Ekiert napisał m.in. „Pejzaże z fetyszem”, „Bilet do raju”, „Lustro epoki”, jest autorem encyklopedii „Bliżej muzyki” oraz tysięcy recenzji, esejów i audycji radiowych. Jako główny ekspert muzyczny występuje w telewizyjnej „Wielkiej grze”. Był też twórcą i prezenterem telewizyjnych programów muzycznych oraz korespondentem muzycznym prasy zagranicznej. Jego żoną jest wybitna pianistka, Lidia Grychtołówna. – Książka „Pochowam tu sekret” przynosi rozwiązania kilku zagadek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy da się Pan/Pani zamknąć w klatce za Urbana?

Latem 2004 r. w obronie redaktora „Wieści Polickich”, skazanego za zniesławienie urzędnika samorządowego, do klatki dali się zamknąć m.in. nasi rozmówcy. Dziś, w sprawie redaktora naczelnego „NIE”, są bardziej powściągliwi. Mariusz Ziomecki, redaktor naczelny „Super Expressu” Jako redaktor naczelny „Super Expressu” nie dałbym się zamknąć za Urbana. Jednak jako przedstawiciela świata mediów bardzo niepokoi mnie uzasadnienie wyroku skazującego redaktora „NIE”. Pani sędzia wydaje się dokładnym zaprzeczeniem sposobu myślenia zawartego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy nie warto rozmawiać z Janem Pospieszalskim?

„Warto rozmawiać, ale nie z Pospieszalskim” to tytuł listu otwartego wzywającego do bojkotu programu emitowanego w Programie 2 TVP. Podpisały go osoby ze środowisk lewicowych, naukowych i ekologicznych. W naszej sondzie przedstawiamy ich opinie, a także głosy zwolenników tego programu. Izabela Jaruga-Nowacka, wicepremier Pod protestem obywatelskim podpisało się ponad 100 osób z różnych środowisk. Chodzi o to, że sposób prezentowania ważnych problemów społecznych jest niezgodny z zasadami debaty publicznej. Kiedy Pospieszalski występował w stacji prywatnej, nikt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dokąd jadą Polskie Koleje Państwowe?

Notował Bronisław Tumiłowicz prof. Kazimierz Kłosek, budownictwo dróg kolejowych, Politechnika Śląska Nie kryję swojej sympatii dla kolei, ale takiej, która stanowi element systemu transportowego, a nie państwo w państwie. W kolejarzach nie widzę chęci współdziałania z innymi, myśli się tradycyjnie. Jako jedyni w Europie mamy np. odcinek toru szerokiego, którym można wozić towary nie tylko do Rosji, ale i do Chin. Jednak tym nikt się nie interesuje. Wolimy wozić powietrze niż dać młodzieży duże ulgi. Tymczasem rośnie nam pokolenie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nowe przesyłki

Opłaty pocztowe zostały uproszczone i lepiej dostosowane do potrzeb klientów Rok 2005 Poczta Polska otworzyła nowymi znaczkami po 1,30 zł. 3 stycznia wszedł do obiegu popularny i skromny znaczek, należący do serii Miasta Polskie i przedstawiający widoczek z Poznania – pomnik Hygiei na tle Biblioteki Raczyńskich. 6 stycznia wprowadzono większy, kolorowy, okolicznościowy i bardziej krzykliwy, zapowiadający 13. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który Poczta Polska tradycyjnie wspiera. 14 stycznia rozpoczyna swój

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jak komisje śledcze wpływają na sposób uprawiania polityki?

Prof. Krzysztof Pałecki, socjolog prawa, UJ Mimo wyraźnych niedoskonałości wpływ ten jest poważny i raczej pozytywny. Komisje wpłynęły na upublicznienie polityki. Obywatele obserwują, że jest ona bardziej przejrzysta, a nie rozgrywana w zaciszu gabinetów, nierzadko z naruszeniem prawa. Rola komisji w kształtowaniu życia politycznego byłaby jeszcze bardziej pozytywna, gdyby jej skład dobierano nie na zasadzie reprezentacji wszystkich partii politycznych, lecz właściwości i kompetencji jej członków. Nie powinien to być minisejmik, ale raczej apolityczny sędzia śledczy, obiektywny, dostarczający

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Twarze „Nowoj Polszy”

Nasz cel: wzbudzić wśród Rosjan szacunek dla Polski. Tylko tyle – i aż tyle Piąte urodziny miesięcznika „Nowaja Polsza” nie stały się na szczęście powodem do wielkiej jubileuszowej fety. Taka rocznica w kategoriach ludzkich to zaledwie odnotowanie zbliżającego się progu instytucjonalnej edukacji w zerówce. W realiach wolnego rynku medialnego wytrwanie pięciu lat w pełnieniu mało dochodowej misji może się zdawać niemalże osiągnięciem nadludzkim. A jednak miesięcznik wydają tylko ludzie, choć oczywiście światli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.