Wpisy od Ewa Likowska

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Złamane kody snów

Romans z Bradem Pittem, wygrana w totolotka, tytuł miss świata, latanie nad miastem – dla większości z nas zdarza się tylko we śnie „Sen, każdy sen, jest jak psychoza. Ze wszystkim, co do niej należy: pomieszaniem zmysłów, szaleństwem, absurdem. Taka krótkotrwała psychoza. Nieszkodliwa, wprowadzona za zgodą i kończona z własnej woli poprzez przebudzenie. Oczyszczająca”, pisze bohater „S@motności w Sieci” Janusza L. Wiśniewskiego w mailu do swojej internetowej przyjaciółki. – Krótko i trafnie ujęte – ocenia Jacek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Piszę pod prąd

Ubolewa się nad tym, że młodzież nie czyta, ale reklamuje się gry komputerowe i kasety wideo – Ma pani opinię pisarki dla dziewczyn. Wie pani o tym? – Oczywiście, że wiem, bo właśnie pisarką dla dziewczyn jestem. Chłopcy nie czytają moich książek. I wiem również o tym, że nie piszę żadnej „literatury z najwyższej półki”, tylko z tej półki nieco niższej, którą jednak uważam za półkę bardzo ważną, bo literatura przeznaczona dla młodzieży jest pierwszą wprawką do dużego czytania. – Ja też tak uważam.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Siudym do wynajęcia

Granie jest moją pracą, sposobem na zarabianie pieniędzy – a nie misją, posłannictwem – Gra pan na ogół role komediowe. To wybór pana, reżyserów czy przypadek? – Mój z pewnością nie. Utarło się, że jestem aktorem komediowym, bo gram śmieszne role. Dlaczego je gram? Bo dostaję takie zamówienia. Większość reżyserów lubi obsadzać aktorów, którzy sprawdzili się w jakiejś roli, nie chce eksperymentować, ryzykować. – Ostatnio często pana widać na ekranie. – Obecnie gram w przedstawieniach w Teatrze Kwadrat,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Taniec ożeniony z jazzem

Balet nie musi poprzestawać na opowiadaniu bajek i historii napisanych wieki temu Borys Ejfman – Ostatni spektakl – „Who’s who” – nazwał pan musicalem baletowym. Połączył pan muzykę poważną i rozrywkową, Rachmaninowa i Duke’a Ellingtona, balet klasyczny i taniec nowoczesny. A w warstwie fabularnej – Rosję i Amerykę. Czy robił pan to z myślą o podbiciu Ameryki? – Amerykę to ja już dawno podbiłem… jeśli wierzyć amerykańskim krytykom. Napisali nawet, że jestem choreografem XXI wieku! (śmiech).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wstydzę się, że jestem inteligentem

Polskie poczucie humoru jest ponure, zaprawione niechęcią do świata zastanego mówi Andrzej Czeczot – Pana ostatnie dzieło, film „Eden”, mimo że ciekawy, zabawny, inteligentny, nie stał się przebojem polskich kin. Przeciwnie, frekwencję miał słabą. Wie pan dlaczego? Czy przygoda z „Edenem” czegoś pana nauczyła? – Wiedziałem, że ten film nie dostanie Oscara, natomiast nie zawiodłem się na publiczności amerykańskiej, tak jak kanadyjskiej i czeskiej. Zawiodłem się jedynie na widowni polskiej. To było dość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jazzowa czołówka

Pianiści jazzowi to polska specjalność – Od czasów Krzysztofa Komedy polscy pianiści jazzowi nie mają sobie równych. Komeda ustawił poprzeczkę tak wysoko, że kto jest dobry w Polsce, jest dobry w świecie – mówi o naszych pianistach Joe Zawinul, światowej sławy wirtuoz, wielokrotnie honorowany tytułem najlepszego pianisty jazzowego w Ameryce. Nazwiska Kurylewicza, Makowicza, Jagodzińskiego czy Nahornego potrafi wymówić bez przekręcania. Ale do światowej czołówki należą nie tylko mistrzowie fortepianu, choć tych rzeczywiście jest najwięcej.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Pisarz dziś nie pasjonuje

Związki literackie są niepotrzebne. Nie występują w obronie pisarza, nie upominają się o wznowienia, o honoraria Józef Hen – Swoją najnowszą książkę, „Mój przyjaciel król”, nazywa pan w posłowiu kryptopowieścią. Pisze pan: „niby-powieść, bo narrator jest wymyślony, ale zarazem książka ściśle faktograficzna, biografia króla oparta na dokumentach, listach, pamiętnikach”. Intryguje ten fikcyjny narrator. Do czego był panu potrzebny? – Wymyśliłem, że narratorem jest rówieśnik króla, Gaston Fabre, którego król poznał w młodości Paryżu. To postać fikcyjna,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie chciałbym być młody

Przestałem wierzyć, że piosenka może zmienić losy świata – mówi Czesław Niemen – Niebawem ukaże się druga część pana 12-płytowego albumu „Niemen od początku”. Do obu części dołączył pan obszerne książeczki. Są tam wspomnienia, komentarze utworów, anegdoty, dużo zdjęć archiwalnych. Widać, że napracował się pan, aby uporządkować swój dorobek. Nie chciał pan oddawać go w cudze ręce? – Uważam, że mój tzw. dorobek był cokolwiek niedorobiony. Zamiar uporządkowania i w miarę możliwości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Literacki Nobel 2003

Żeby czytać Johna Maxwella Coetzee’ego, trzeba lubić „kolczastą” literaturę Tuż po ogłoszeniu werdyktu Akademii Szwedzkiej zadzwoniłam do sześciu krytyków literackich z pytaniem, co sądzą o tegorocznym nobliście, Johnie Maxwellu Coetzeem. Tylko jeden z nich wiedział, o kim mowa. Podobna sytuacja była rok temu, kiedy Nobla dostał Imre Kertesz, dwa lata temu, gdy dostał go V.S. Naipaul, trzy lata temu – Gao Xingjian, a wcześniej José Saramago i Dario Fo. Tegoroczny noblista był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polskie teatry to twierdze

Aktorzy rzadko chodzą na przedstawienia kolegów, nie ciekawi ich, co się dzieje na scenach – Wojciech Pszoniak (ur. 1942, Lwów) – debiutował w Starym Teatrze w Krakowie u Konrada Swinarskiego jako Parobek w „Klątwie” Wyspiańskiego (1968). Zagrał m.in. Makbeta w spektaklu A. Hanuszkiewicza, wiele ról u Wajdy, np. Piotra Wierchowieńskiego w „Biesach”, Stańczyka w „Weselu”, Bałandaszka w „Onych” Witkacego. Szerokiej publiczności znany m.in. z filmów: „Ziemia obiecana”, „Danton” i „Korczak”. – Przez ostatnie dwa lata był pan w Polsce nieuchwytny. Czytałam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.