Wpisy od Helena Kowalik
Dlaczego zwyciężył Janusz?
Nie wchodził w układy, imponował siłą i zasadami. I dlatego okazał się najlepszy w „Big Brother” Rozmowa z Andrzejem Tucholskim psychologiem, konsultantem w programach “Agent” i “Ekspedycja” – Dlaczego zwycięzcą programu „Big Brother” został Janusz Dzięcioł? – Sądzę, że wybór tego właśnie, a nie innego zwycięzcy był niezwykle jednoznaczny, jeśli chodzi o liczbę głosów. Proszę zważyć, w jak zdecydowany sposób wybrano pana Janusza, inni kandydaci właściwie nawet nie mieli szans przybliżyć się do jego pozycji. – Tu powinni
Sieci na letników zarzucone
Na Półwyspie Helskim z ryb już się nie wyżyje. Teraz żywicielami Kaszubów są letnicy Przed kościołem w Jastarni od rana stoi maluch z gdańską rejestracją. Mężczyzna zza uchylonej szyby raz po raz nawołuje przechodniów: „Tania farba olejna, ostatni kubeł, niech ja stracę, za pół ceny!”. Po południu do akwizytora podchodzi stary Kaszeba. Czarny pulower, czarna czapka szyprówka z wytartym daszkiem, gumiaki po kolana. W rękach kilka pustych skrzynek na ryby. – U nas, panie – spokojnie tłumaczy przybyszowi –
Źdźbło babci Ewy
Julian Kawalec pisarz, poeta. Urodzony w 1916 roku. Jego twórczość (np. „Ziemi przypisany”, „Tańczący jastrząb,” „Przepłyniesz rzekę”) wybitnie reprezentuje chłopski nurt w polskiej prozie. Zdobywca wielu nagród, m.in. Państwowej I i II stopnia, Przewodniczącego Komitetu ds. RiTV. Ostatnio wydał opowiadania „W żółtym kolorze” oraz tomik wierszy. 1. Kiedy Pan zrozumiał, że jest już dorosły? – Jeszcze nie nadszedł ten moment. Wciąż buszuje we mnie dziecko. 2. Jakie wspomnienia z dzieciństwa Pana prześladują? – Miałem
Patrzę w lustro tylko za pieniądze
Grażyna Barszczewska, aktorka teatralna, filmowa. Ponad 150 wiodących ról. Liczne nagrody i wyróżnienia, ostatnio – nagroda I stopnia Komitetu do spraw Radia i Telewizji. W teatrze grała m. in.: Gizelę w „Dwojgu na huśtawce” (ponad 300 przedstawień), Oliwię w „Wieczorze trzech króli”, tytułową rolę w „Marii Stuart”. W serialach telewizyjnych: Ninę w „Karierze Nikodema Dyzmy”, Joasię w „Emancypantkach”. 1. Kiedy Pani zrozumiała, że jest już dorosła? – Kiedy dostałam pierwszy kopniak od życia. 2. Jakie
W sieci Wielkiego Brata
Cnotą stały się brak wstydu, obłuda i umiejętność manipulowania innymi Ostatni tydzień był nerwowy. Pieniądze — 500 tys. złotych, takie jeszcze nierealne przed trzema miesiącami, przybliżyły się niemal na wyciągnięcie ręki. Sękocińska klatka, w której spośród 12 uczestników zostało w czwartek wieczorem już tylko troje, kipiała emocjami. Gosia z trudnym do ukrycia fałszem, pocieszała po raz szósty nominowaną Alicję: “Po co cię męczą, mogliby ci urządzić fajne pożegnanie i już”. Alicja prawie przestała przesiadywać
Płot w studiu
Przed kamerami TV4 zasiada Polska judząca, plotkarska, upodlona biedą Linia frontu przebiega przez płot ustawiony pośrodku studia. Nagranie odbywa się we Wrocławiu, gdzie kłótnie filmowych Kargula i Pawlaka ciągle mają żywą wymowę. Po jednej stronie prowizorycznych sztachetek siedzą Cyganie. Sporo dzieci na rękach kobiet albo plączących się między kablami operatorów. Matki mają falbaniaste, obszerne bluzki, szyfonowe chustki na głowach. Ale jest też kilku mężczyzn w dobrych garniturach – gdyby usiedli
Żądza sukcesu
Jeśli nie jesteś najlepszy, nie ma cię wcale – to dzisiejsze kredo młodych Polaków Andrzej, lat 29. Pokerowa twarz. Jest dyrektorem finansowym Instytutu Postępowania Twórczego w Łodzi, kandydatem do Rad Nadzorczych dwóch spółek, które planuje zakupić jego pracodawca. – Czy można jego dotychczasową karierę nazwać sukcesem? Odpowiada bez wahania: – Jeżeli przyjmiemy, że w tej definicji mieści się osiąganie wyznaczonych celów, to tak. Jestem przykładem człowieka, który dzięki pracy zaszedł już bardzo daleko.
Wrota Warszawy
Przez dworzec PKS Stadion przeciska się różnojęzyczny tłum szukających w stolicy pracy, a także złodziei, i gangsterów z bronią w kieszeni Wczesny świt. Kilkanaście kobiet i mężczyzna z wielkimi torbami na zgarbionych plecach pojawiają się w tunelu, łączącym perony stacji PKP Warszawa Stadion z położonym niżej dworcem PKS. Nie widać ich twarzy, tylko te kraciaste bagaże. Gdy kobiety są już w zupełnym mroku, od czarnych ścian odrywają się rosłe sylwetki. W całkowitym milczeniu przewodnik wyjmuje z torebki na piersiach zwitek banknotów.
Chciałbym bardziej być sobą
KAZIMIERZ KUTZ, reżyser filmowy i telewizyjny, scenarzysta filmowy. Urodzony w 1926 roku w Szopienicach. Jego najbardziej znane filmy: „Krzyż Walecznych” (1959 r.), „Nikt nie woła” (1960 r.), „Sól ziemi czarnej” (1969 r.), „Perła w koronie” (1971 r.), „Paciorki jednego różańca” (1980 r.) – Nagroda: Złote Lwy, Gdańsk 1981. Jego ostatnim głośnym filmem jest „Śmierć jak kromka chleba” o zamordowaniu górników z kopalni „Wujek”. Od 1997 r. Kazimierz Kutz jest senatorem zgłoszonym przez Unię Wolności.
Córka Dygata: ojciec się mnie wyrzekł
Legendarnym bywalcom SPATiF-u urośli surowi sędziowie. Czy artyści powinni mieć dzieci? “Nigdy nie wytłumaczył mi, dlaczego nie chciał być więcej ojcem, może gdyby to zrobił, rozstalibyśmy się w atmosferze przyjaznego zrozumienia. Gdyby zerwał ze mną raz na zawsze (…), dałby mi szansę na ustalenie normalnych stosunków. Ale on utrzymywał ze mną kontakt w tajemnicy przed swą drugą żoną”, napisała w debiutanckich “Rozstaniach” Magda Dygat, córka Stanisława Dygata. Książka właśnie wchodzi na rynek. Kiedy wyjeżdżała do Nowego Jorku (gdzie dotąd







