Wpisy od Helena Leman
Miasto Kopernika w cieniu epidemii
Przez koronawirusa trzeba będzie zaciskać pasa Gdy jadę do Fromborka w ostatni dzień kwietnia, mam wrażenie, jakby to była niedziela albo święto. Dworzec w Elblągu opustoszały, na placu przed nim ludzi jak na lekarstwo. Za to krążą mieszane patrole złożone z policjantów i „terytorialsów”. Kiedy na chwilkę zsuwam maseczkę z nosa, natychmiast podchodzi chłopak w moro i mnie upomina. Kobieta, która przyjechała z Giżycka i czeka na wejście do banku, radzi, żeby zamiast maski nosić chustkę albo komin, którym zawsze można szybko przykryć nos. – Maski
Czas kwarantanny dla wszystkich
Najgorsze, że nikt nie potrafi powiedzieć, jak długo to potrwa Trójmiasto: maski skończyły się miesiąc temu Helena Leman W Trójmieście na pozór panuje spokój, choć jakby mniej ludzi na ulicach, w maskach nikt jeszcze nie chodzi. Lecz to spokój pozorny. W toalecie dworcowej w Sopocie, zadbanej, z mydłami w płynie do rąk, pracownica opowiada, że kobieta z Wrocławia zrobiła jej awanturę. Powód? Automat nie otworzył jej drzwi, nie miała więcej bilonu, więc musiała u niej rozmienić pieniądze. – Bała się, że ją zarażę,
Najważniejsze, że się odważyliśmy
Mieszkańcy Rytla czekają na odpowiedź z MSWiA w sprawie złożonego rok temu wniosku o odłączenie się od Czerska i utworzenie własnej gminy Z Romanną Czułowską, od kwietnia zeszłego roku nową sołtys, objeżdżamy Rytel. Po drodze z Rytla-Nadleśnictwa do centrum wsi jak okiem sięgnąć pustka po zwalonym przez wichurę lesie. Jadąc na Zarzecze, gdzie mieszka pani sołtys, zatrzymujemy się na skwerku przy ulicy Dworcowej, na którym kilka miesięcy temu wspólnymi siłami mieszkańców i darczyńców postawiono kapliczkę-pomnik. – W powiecie chojnickim,
Dorsz a sprawa polska
10 lutego politycy będą świętować 100-lecie zaślubin Polski z morzem. Nasi rybacy nie mają czego świętować Henryk Indyk, rybak z Helu z prawie 40-letnim stażem, pokazuje specjalne zezwolenie połowowe. W tym roku na dorsza nie popłynie, bo zakaz jego połowu wprowadzony w lipcu 2019 r. Komisja Europejska przedłużyła do końca tego roku, wskazując, że odbudowa stada wschodniego może potrwać nawet do 2024 r. Łososia rybak może złowić 270 sztuk, na połowy śledzia i szprota, których nie prowadził nigdy,
Ikona to Ewangelia w kolorach
Aby być dobrym ikonografem, trzeba zabić w sobie artystę W drodze z Białegostoku do Bielska Podlaskiego wszystko tonie w słońcu, jakby to nie była połowa grudnia. Złocą się kopuły mijanych cerkwi, soczyście zieleni ozimina, lśnią skiby zaoranej ziemi. Policealne Studium Ikonograficzne im. św. Andrzeja Rublowa, ruskiego mnicha, ikonografa, twórcy m.in. ikony Trójcy Świętej, to jedyna w Polsce szkoła, w której pisze się ikony według kanonu niezmiennego od wczesnego średniowiecza. Szkoła mieści się w niewielkim kompleksie starych
Malbork – jeden dzień to mało
Jak wiele miast turystycznych Malbork zmaga się z sezonowością Niedzielny grudniowy poranek nie zachęca do wyjścia. Wicher przeszywa do szpiku kości. Mimo to na zamku w Malborku, który od 1309 r. stał się stolicą państwa krzyżackiego, zebrało się już kilka grup. Między nimi krążą turyści indywidualni z przewodnikami audio. Język angielski miesza się z niemieckim i rosyjskim. Moim przewodnikiem po największym na świecie zamku, obejmującym powierzchnię 16 ha, a w średniowieczu 21 ha, wpisanym w 1997 r. na listę obiektów
Sąsiedzki konflikt bez rozwiązania
Nikt nas nie słucha, policja tylko nam radzi, żeby nie chodzić w pojedynkę. Tak się nie da żyć – mówi nękana rodzina Burnewiczów Gdy we wsi Nowe Stojło w gminie Suchowola pytam, gdzie mieszka 64-letnia Teresa Burnewicz, starszy mężczyzna wybucha: – Do tej piep… chce jechać?! Za czym?! Po co?! – naciska groźnie, nie udzielając mi w końcu odpowiedzi. Gdy pukam do sołtysa, nikt nie otwiera. Drogę wskazują mi dopiero dwie kobiety pracujące w warzywniku. Mówią, że ta rodzina jest hańbą dla całej wsi.
Festiwale na peryferiach
Wiejskie festiwale, które propagują dialog kultur, istnieją tylko dzięki zaangażowaniu ich twórców i życzliwości ludzi Zjeżdżając z szosy z Suwałk do Sejn w krętą drogę na Gremzdy Polskie i Budę Ruską, nagle wpada się w ciszę. Wokół zapachy i dźwięki późnego lata. Po kilku kilometrach, przy kapliczce, asfalt przechodzi w szutrówkę, która prowadzi do domu fotografa przyrody i podróżnika Piotra Malczewskiego nad Czarną Hańczą, gdzie w sierpniu odbywa się piąta już edycja wiejskiego Festiwalu Literackiego Patrząc na Wschód.
Otoczeni fermami
Fermy w Kruszynianach mają się znaleźć na obszarze Natura 2000. Regionalny dyrektor ochrony środowiska uznał, że nie zaszkodzą przyrodzie W liczącym ok. 900 mieszkańców Waplewie Wielkim lato w pełni. Śmigają jaskółki, czerwienią się róże w przydomowych ogródkach. Przy głównej ulicy szkoła z przedszkolem, sklep spożywczy, remiza Ochotniczej Straży Pożarnej i świetlica wiejska. Na końcu drogi figura Matki Bożej, a za nią ciemna plama starego parku. Wśród zieleni na wzniesieniu klasycystyczny pałac zasłużonej dla







