Wpisy od Marcin Szumowski

Powrót na stronę główną
Zwierzęta

Borsucze zamczysko

Teren, gdzie borsuki wybudowały rezydencję, wyglądał, jakby nieustannie prowadzono tam roboty ziemne Mam na swoim terenie taką jedną borsuczą rodzinę – mówi leśniczy Kazimierz Nóżka. – Spokojne to są zwierzęta. W dzień śpią, w nocy wychodzą na poszukiwanie pożywienia. Spotykam je czasem, gdy wracam z dłuższej wyprawy. Bywa, że wchodzimy na siebie na szlaku. Czasem borsuk zejdzie mi z drogi i skręci w las, a czasem ja mu schodzę, gdy widzę, że idzie przejęty polowaniem i zamyślony. Co ciekawe, one tu w górach raczej nie budują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Ekologia

Zombie osa i groźne szerszenie

Obudziłem się z lekkim bólem głowy. Spojrzałem za okno. Pogoda nie zachęcała do wyjścia na zewnątrz. Duża kałuża na chodniku przed leśniczówką świadczyła, że padało co najmniej od wczesnego ranka. Ciężkie stalowe chmury powoli przetaczały się po niebie. (…) Nie było jednak czasu na leniuchowanie. Miałem sporo planów, które mimo niesprzyjającej aury zamierzałem zrealizować. Najpierw trzeba było uporządkować notatki. Przez kilka dni pobytu u Kazia zebrało się ich sporo. Zajęło mi to prawie godzinę. Później przyszedł czas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Niedźwiedzica z Baligrodu

Wieczorne mgły powoli podnosiły się nad polaną. W małej, ciasnej ambonie stojącej na skraju lasu robiło się wilgotno i chłodno. Opatuliłem się szczelniej kocem. Choć był koniec sierpnia, pogoda z dnia na dzień robiła się iście październikowa. – Masz, wypij, bo mi się przeziębisz. – Kazek podał mi termos. Gdy nalewałem do kubka parującą herbatę, wnętrze pomieszczenia wypełnił znajomy zapach. – „Mama” zrobiła nam maliny – powiedział leśniczy, wręczając mi kawałek suchego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.