Wpisy od Marek Czarkowski
Kogo boi się Kaczyński
Agora, TVN, Polsat solą w oku liderów PiS Bez echa minęła zapowiedź pozwu o ochronę dóbr osobistych wydającej „Gazetę Wyborczą” spółki Agora przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu. Premier w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdził, iż „związki finansowe Agory z układem oligarchicznym w Polsce też istnieją”, co wzburzyło reprezentującego interesy prawne spółki mecenasa Piotra Rogowskiego. Podobnie rzecz się ma z przeciekami na temat niejasnych związków właścicieli: Polsatu – Zygmunta Solorza oraz ITI – Jana Wejcherta i Mariusza
Świadek koronny
Janusz Kaczmarek lepiej niż ktokolwiek wie, że w IV RP prawda i fałsz nie istnieją – jest tylko racja rządzącej większości 8 sierpnia br. premier popełnił błąd. Odwołał Janusza Kaczmarka ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych i administracji, sugerując, że stał on za sprawą przecieku dotyczącego akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Dla przebywającego na urlopie we Włoszech Kaczmarka to był szok. Wiedział, że zarzut premiera jest kłamliwy. Wiedział też, co go spotka: poranne „wizyty” facetów w kominiarkach, brutalne ataki w „zaprzyjaźnionych” z PiS
Kariera prezydenckiego dilera
Był doradcą prezydenta ds. sportu, kandydatem na ministra, pewniakiem na fotel prezesa Totalizatora Sportowego – skończył w aresztanckiej celi 8 lipca br. obecny szef Kancelarii Prezydenta, Maciej Łopiński, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poinformował dziennikarzy o zatrzymaniu Artura P., doradcy prezydenta Kaczyńskiego ds. sportu, w związku z wprowadzeniem do obrotu narkotyków. Urzędnika schwytano w Sochaczewie. Po krótkim przesłuchaniu przedstawiono mu zarzuty. Prokurator apelacyjny w Lublinie, Robert Bednarczyk, wyjaśnił dziennikarzom, że zarzuca mu się zakup 1190 g kokainy,
Ropa, gaz i interesy głupcze!
Gdy bracia Kaczyńscy snują plany budowy omijających Rosję rurociągów, Moskwa podpisuje kolejne umowy z Zachodem, a polscy przedsiębiorcy robią w Rosji świetne interesy Na początku kwietnia br. do stolicy Kazachstanu, Astany, wybrał się prezydent Lech Kaczyński. Jechał z wielkimi nadziejami dotyczącymi sprowadzania tamtejszej ropy do Polski. Wycieczka okazała się dyplomatyczną katastrofą. Prasa polska pisała, że gospodarz – prezydent Nursułtan Nazarbajew – zapewniał gościa, iż „w zamian za udziały w polskich rafineriach Kazachstan dostarczy nam
Widoki na areszt
Jest niemal pewne, że niektórzy z bonzów PiS trafią za kratki. Bo kto mieczem wojuje – od miecza ginie Wystarczy uważnie czytać gazety, ministerialne komunikaty i biuletyny partyjne, by zorientować się, że ludzie Prawa i Sprawiedliwości zaczynają z obawą patrzeć w przyszłość. Ci, którzy zajmują dziś ważne miejsca w resortach, agencjach rządowych i spółkach z udziałem skarbu państwa, wiedzą, że po następnych wyborach przyjdzie im błyskawicznie sprzątać biurka. Co prawda zbójeckie prawo, że „zwycięzca bierze wszystko”, wprowadzili nad Wisłą bracia Kaczyńscy,
Rondo Dżochara Dudajewa
Organizowany przez Lecha Kaczyńskiego „szczyt energetyczny” miał być sukcesem, a skończył się pobożnymi życzeniami Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami prasowymi w tych dniach Wawel ujrzeć mieli prezydenci państw zainteresowanych dostawami do Europy Zachodniej kaspijskiej ropy: Ukrainy – Wiktor Juszczenko, Kazachstanu – Nursułtan Nazarbajew, Azerbejdżanu – Ilham Alijew oraz Gruzji – Michaił Saakaszwili. Pomysł nie był nowy. Szczyt taki miał się odbyć w lipcu ub.r., choć bez udziału Gruzji. I podobnie jak
Warchoły
Liderzy Prawa i Sprawiedliwości z domagających się podwyżek lekarzy robią sprzedajnych morderców w białych kitlach W czerwcu 1976 r. popularność nad Wisłą zdobyło hasło „Potępiamy warchołów z Radomia i Ursusa”. Rządzący dziś Polską liderzy Prawa i Sprawiedliwości poszli dalej – z domagających się podwyżek lekarzy robią sprzedajnych morderców w białych kitlach! Do łask, jak za dawnych lat, wrócili oberprokuratorzy, specsłużby i policja. System działa perfekcyjnie. Według CBOS, minister zdrowia, Zbigniew Religa, jest liderem kwietniowego
Droga do Teheranu
Iran może przegrać bitwę, ale to Waszyngton przegra wojnę. I jeśli utraci wpływy w regionie, wpadnie w wielkie tarapaty Doniesienia o planach amerykańskiego ataku na Iran wywołały wzrost napięcia w regionie i skok cen ropy naftowej. Ale Stanów Zjednoczonych nie stać na nową wojnę. Nawet z powodu 15 żołnierzy brytyjskich wziętych do niewoli przez Irańczyków. „Prawdziwi mężczyźni wracają z Bagdadu przez Teheran”, ta maksyma zyskała sporą popularność w mediach po zdobyciu stolicy Iraku przez oddziały amerykańskie 9 kwietnia 2003 r. Tych, którzy ostrzegali
Pluskwy
Życie na podsłuchu stało się codziennością. Najtańsza pluskwa kosztuje na Allegro 4,99 zł! Obsypany nagrodami, w tym tegorocznym Oscarem dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, niemiecki film „Życie na podsłuchu” opisywał przerażającą, paranoiczną, a czasami śmieszną historię systemu kontroli obywateli w NRD. Czy jednak reżyser Florian Henckel von Donnersmarck wie, że dziś w państwach demokratycznych inwigilacja obywateli nie tylko przez władzę przekracza najśmielsze wyobrażenia oficerów STASI? Wszak służby specjalne uległy swoistej prywatyzacji, godna
Jak się schylić po 200 milionów euro
W Sejmie już teraz mówi się o szykowanej ustawie o grach losowych jako ustawie jednego przekrętu Legenda głosi, że gdy w 1992 r. Sejm przyjmował ustawę o grach i zakładach wzajemnych, „prowizje” dla wybrańców narodu sięgnęły 2 mln zł. Ową kwotę pomnożono w 2000 r., gdy za rządów Jerzego Buzka nowelizowano na Wiejskiej tę samą ustawę. Eksperci Banku Światowego suponowali wówczas, że na „lobbing” wydano ponad 13 mln zł. Wybuchł wielki skandal. Trzy lata później kolejna nowela







