Wpisy od Przegląd

Powrót na stronę główną
Aktualne

Podsumowanie X Europejskiego Kongresu Samorządów

X Europejski Kongres Samorządów – największa międzynarodowa konferencja samorządowa w Polsce. Wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich latach były prawdziwym wyzwaniem dla samorządów. W krótkim czasie musiały się one dostosować do nagłych kryzysów, takich jak

Promocja

Czym jest product design?

Artykuł sponsorowany Product design to nie tylko estetyka i funkcjonalność, ale przede wszystkim proces, w którym projektant innowacji łączy kreatywność z analizą potrzeb użytkowników i biznesu. Dzięki projektowaniu produktu powstają rozwiązania, które nie tylko spełniają oczekiwania rynku, ale także wyznaczają nowe standardy

Aktualne Od czytelników

Toniemy czy to nie my!

Z treści wywiadów z profesorami R. Kuźniarem i R. Chwedorukiem wynika jak bardzo społeczeństwa są „zmanipulowane” ogromnymi ilościami najczęściej sprzecznych informacji. To nic innego jak międzypaństwowa i wewnątrz krajowa wojna hybrydowa czyli osiąganie celów politycznych za pomocą wszelkich możliwych środków (fundusz sprawiedliwości itp.) w walce o „rząd dusz” czyli  nie ograniczoną władzę nad duża grupą osób (elektoratem czy narodem) wg. zasady „rządz i dziel” czyli wzniecanie konfliktów i nienawiści. Paranoją tego stanu jest fakt, że większość uczestników tych „wojen” określa się „chrześcijaninem”  nawet praktykującym. Niestety większości „elit politycznych” stanowią neofici gotowi dla nowego „szefa” zaprzedać duszę diabłu. Stąd w mediach tyle kłamstwa, chamstwa i poniżania podstawowych zasad  moralnych i etycznych, bo „polityk” może więcej. Hipokryzja elit szeroko prezentowana w mediach elektronicznych sprzyja wewnętrznym podziałom, które  nie inspirują szczególnie wśród młodego pokolenia „zapału do nauki i pracy” a raczej „do przeczekania”  lub emigracji. Negatywne efekty tego stanu już widać w wielu dziedzinach życia, a ich odwrócenie może wymagać wysiłku następnych pokoleń lub stanie się niewykonalne. Inwestujemy miliardy w obce przemysły zamiast w młode pokolenie czyli w edukację i naukę oraz przemysł. Może to przepowiednia wg przysłowia „Polak swą dobrotą często został gołotą”.  Fobia wojny ogarnęła elity polityczne jako dobra „przykrywka”  (poprzednio pandemia) swoich niekompetencji lub załatwiania interesów partii a może i koalicji.  „Najwyższy czas” w tych „trudnych ekonomicznie i nieprzewidywalnych politycznie czasach” poczynając „od góry” powrócić do wspólnej troski i pracy dla dobra wspólnego, któremu na imię Polska – ojczyzna nasza, żeby Ona nie zginęła jak partie polityczne.

Z poważaniem
Zbigniew Milewski

Aktualne Od czytelników

Listy od czytelników nr 11/2025

Klient płaci za wszystko
Oczywiste jest, że banki, tak jak towarzystwa ubezpieczeniowe, są piramidami finansowymi, tyle że lepiej regulowanymi (obowiązkowe rezerwy, wskaźniki WIBOR itd.), żeby nie zbankrutowały jak Amber Gold. Owszem, taka instytucja jest konieczna, aby cywilizacja funkcjonowała. Ale czy nie wystarczyłby jeden bank? Przecież banki nie wytwarzają wartości dodatkowej, tylko funkcjonują w jej wtórnym podziale i zyski (bajeczne) są pochodną zysków przemysłu (ponieważ źródłem zysku jest wartość dodatkowa wytworzona przez robotników). Ach, marzenie ściętej głowy, bo nikt na lewicy nie myśli o zmianie sposobu produkcji z kapitalistycznego na socjalistyczny.
Artur Kozłowski

 

Co nam szykuje Trump?
„My” zgadzamy się na zbrojenia to za dużo powiedziane – ja się nie zgadzam na rozwijanie przemysłu zbrojeniowego, zgadzam się z Czechowem i nie chcę, żeby strzelba z pierwszego aktu brała udział w naszym „teatrze”. Nagromadzenie broni nie jest żadną gwarancją bezpieczeństwa! Przeciwnie, im jej więcej, tym bliżej wojny. Bezpieczeństwo to zdrowe, wykształcone, sprawne fizycznie społeczeństwo, rozwinięta nauka, mądra młodzież, czyste powietrze i woda – i można tu dodać, co komu jeszcze przyjdzie na myśl. Nie broń! Kto wreszcie zacznie mówić o rozbrojeniu i pokoju – czy są już u nas tacy bohaterowie? Kiedyś byli. W wywiadzie skrupulatnie wymieniono „wrogów” Europy: Rosję, Chiny, Iran, Koreę Północną – to są potencjalni przeciwnicy USA, nie Europy.
Ewa Wesołowska

 

Wysokie wydatki na zbrojenia nie poprawią bezpieczeństwa Europy. Duże budżety wojskowe nie muszą się równać nowoczesnej armii, a we współczesnych konfliktach masowe armie z setkami czołgów stają się już przeżytkiem. Polska nie wyciąga z tego żadnych wniosków. Wydajemy miliardy na wojsko, choć za połowę tej kwoty dałoby się stworzyć skuteczne siły zbrojne. Jednak problem tkwi nie w pieniądzach, ale w mentalności rządzących, którzy chcą mieć armię z milionami żołnierzy. Nikt nie pyta, ile to kosztuje i jaki jest sens takich zbrojeń.
Paweł Stawicki

 

Kochali USA, bo dostawali pieniądze
Można być naiwnym i wierzyć, że utrzymankowie USAID czy fundacyjek filantropa Sorosa w zamian za żołd wypłacany im w formie rozmaitych grantów realizowali szlachetne cele, zgodne z interesem swoich krajów. Jednak ten, kto wyciąga lepkie łapki po pieniądze od zagranicznych instytucji, powinien mieć przynajmniej tyle przyzwoitości, by robić to jawnie. Tymczasem często ci sami, którzy z potwornym jazgotem tropili dwojące się im i trojące w oczach „ruskie onuce” i rubelki z Kremla, byli futrowani dolarkami z Waszyngtonu (tylko towarzystwo z „Krytyki Politycznej” przytuliło w parę lat 5 mln dol. – można pożyć!). Pewnie nawet byśmy się o tym nie dowiedzieli, kiedy odcięte od korytka sierotki nie zaczęły skomleć wniebogłosy, gdy widmo wzięcia się do jakiejś uczciwej pracy zajrzało im w oczy. (…)
Roland Wagner

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Od czytelników

List od czytelnika

dzień dobry,

Rok temu prof. B. Góralczyk obwieścił na łamach Przeglądu, iż esej Putina z 2021 r. to nowa wersja „Mein Kampf” Hitlera. Obecnie inny uczony z UW prof. K. Zajączkowski w rozmowie „Co nam szykuje Trump” kilkakrotnie ostrzega czytelników przed „genem rosyjskiego neoimperializmu”. Dezawuuje również znaczenie spotkania USA- Rosja w Rijadzie, określając je pogardliwie mianem „rozmowy o rozmowach”. A przecież w interesie Polski winno być, aby strony wypracowały rozwiązanie pokojowe dla konfliktu toczącego się tak blisko jej granic. Od wielu lat rusofobia ma u nas status oficjalnej ideologii państwowej. Jej festiwal trwa zatem  w najlepsze –  wyrazem tego jest koniunkturalne zachowanie klasy politycznej.  Ze smutkiem obserwuję, jak rozszerza się to na środowisko akademickie.

Z wyrazami szacunku

Adam Karniej Warszawa

Promocja

Wakacyjny seks a antykoncepcja – jak zadbać o bezpieczeństwo?

Artykuł sponsorowany Wakacyjne wyjazdy często sprzyjają spontanicznym decyzjom – także w kwestii życia intymnego. Swobodna atmosfera, oderwanie od codziennych obowiązków i nowe znajomości sprawiają, że wiele osób podejmuje ryzykowne zachowania, w tym seks bez zabezpieczenia. Co trzeci

Promocja

Czy warto kupować mokrą karmę dla psa? Sprawdzamy ofertę artykułów dla psów w Media Expert

Artykuł sponsorowany Wybór odpowiedniej karmy dla psa to jedna z kluczowych decyzji, jakie podejmują opiekunowie czworonogów. Mokra karma dla psa cieszy się dużą popularnością ze względu na swoją smakowitość, wysoką wilgotność i wartości odżywcze. Ale czy rzeczywiście

Aktualne Przebłyski

Komicy od Czarzastego

Wyborcy opuścili lewicę ze stemplem Czarzastego. Tę spod innych chorągiewek też. Łatwiej zrozumieć ich frustrację, gdy się czyta też sfrustrowanego Dariusza Cychola. Szef „Faktów po Mitach” przypomina popularny przed trzema laty filmik z Anną Marią Żukowską przekonującą, że mężczyzna może urodzić dziecko, bo przecież może mieć macicę. I Katarzynę Kotulę, ministrę ds. równości. „Kiedy wyszły na jaw rozbieżności z jej deklarowanym i faktycznym wykształceniem, okazało się, że jest osobą magisterską uwięzioną w ciele osoby licencjackiej”. Cychol nawiązał także do plotek o dymisji Andrzeja Szejny. Oficjalnie za nastrzelane kilometrówki, a nieoficjalnie za… niechęć do trzeźwej oceny rzeczywistości.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Bujara marzy o niedzielnych kontrolach

W czołówce specjalistów od opowiadania Polakom, czego chcą, jest Alfred Bujara. Aparatczyk Solidarności, który żyje ze zwalczania handlu w niedziele. Oczywiście w trosce o życie rodzinne pracowników. Bujarze udało się zamknąć duże sieci handlowe. A że życie handlowe nie uznaje próżni, pojawiły się pomysły, jak omijać absurdalne przepisy i handlować pod szyldem biblioteki czy poczty. Bujara wie, jak z tym walczyć. Zabiega o rozbudowanie kontroli. W niedzielę nie będą pracować handlowcy, bo Bujara wyśle w kraj tysiące kontrolerów. O życiu rodzinnym kontrolerów Alfred B. nie myśli. Podobnie jak o losie klientów wystających w soboty w długich kolejkach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Plastikowa szabelka Potockiego

Samozwańczy ekspert wojenny Andrzej Rafał Potocki zarobił w tygodniku „Sieci” kupę kasy na tasiemcowym serialu o wielkich sukcesach Ukraińców i klęskach Rosjan. By aż tak się nie kompromitować, Karnowski przesunął pracowitego konfabulanta na sam koniec tygodnika. Potocki nie protestował. Kasa ta sama, a myśleć można jeszcze mniej. 3 lutego Potocki wysłał w świat taką myśl: „Prezydent Zełeński już porzucił swoich dotychczasowych niemieckich przyjaciół i kadzi Trumpowi, że w negocjacjach z Rosją Europa jest niepotrzebna, wystarczą Stany i Ukraina. Ten facet ma dwie wybitne zdolności. Pierwsza to szybkie zjednywanie sobie przyjaciół, a druga to jeszcze szybsze zrażanie ich do siebie. Jednak tak otwarte olanie ludzi, którym przed chwilą wciskało się bez wazeliny, jest grubo niesmaczne”.

Czytanie felietonów Potockiego jest jednak pożyteczne. Śmiech to zdrowie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.