Wpisy od Robert Walenciak
Chciałbym, żeby o niej pomyślano
Komisja Macierewicza dla każdego trzeźwo myślącego człowieka jest skompromitowana Prof. Jerzy Nowacki Ta katastrofa… Musiała się zdarzyć? – Każdej katastrofie można by zapobiec, jeżeli wiedziałoby się o niej wcześniej. Ta jest wynikiem ludzkiego błędu. Nie powinna była się wydarzyć. Ale się zdarzyła. Pan należy do osób, które śledziły te rozmaite wersje katastrofy, kolejne raporty kolejnych komisji? – Przez pewien okres – tak. Interesowałem się, jak mogło do tego dojść. A w tej chwili zgadzam
Ja wiem, dlaczego to się stało
Widziałem Jolę po katastrofie. Ja ją identyfikowałem Paweł Deresz Jak jest po 10 latach? Wspomina pan jeszcze katastrofę? – Nawet bardzo. Jestem w trakcie pisania wspomnień. Nie zamierzam ich opublikować, natomiast chcę je przeznaczyć dla wnuczek. Jedna ma dziewięć lat, druga – cztery. Wiedzą, że babcia zginęła w katastrofie, ale jeszcze nie zapytały, dlaczego, co się stało, jakie były okoliczności itd. Myślę, że wcześniej czy później zadadzą te pytania, więc chcę im wytłumaczyć, przekazać prawdę. Dostaną te wspomnienia, jak
Opowieści o zamachu były kłamstwem
Religia smoleńska już usycha, ale 10 lat z życia nam zabrała Jesteśmy 10 lat po katastrofie smoleńskiej. Powiedzieć, że przeorała ona polskie życie polityczne i duchowe, to nic nie powiedzieć. Wyciągnęła na wierzch pokłady głupoty, nieuctwa, uprzedzeń. Wszystko, co najgorsze. Na smoleńskich trumnach różni gracze i hochsztaplerzy pobudowali kariery polityczne, inni zbijali majątki. A miliony Polaków wywiedziono w pole. Kiedy to się zaczęło? Są dwie teorie na ten temat, które zresztą się nie wykluczają. Pierwsza mówi, że religia
My wiemy, że to był wypadek. To nie miało żadnego drugiego dna
Nigdy i od nikogo nie usłyszałam złego słowa o Jurku Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska 9 kwietnia to dzień urodzin Jerzego Szmajdzińskiego. – Tego dnia były jego urodziny, tego dnia był też pogrzeb Krzysztofa Teodora Toeplitza. Jurek wrócił późno do domu, położył się spać, rozmawialiśmy krótko, pytałam, czy zabrać go z lotniska następnego dnia, odpowiedział: „Nie, kolega po mnie przyjedzie, na mecz idziemy”. I wstał raniutko, i poleciał. Była możliwość, żeby nie poleciał do Smoleńska? – Nie. Powiedział, że musi.
Ten wirus zniszczy wszystko
Skala bezrobocia będzie jesienią gigantyczna. Nie zdajemy sobie z tego sprawy. Firmy będą padały jedna po drugiej Jakub Bierzyński – socjolog, przedsiębiorca, prezes domu mediowego OMD, publicysta ekonomiczny i polityczny. W latach 2015-2016 doradca strategiczny partii Nowoczesna, od 2018 r. doradca Roberta Biedronia i partii Wiosna. Wybory prezydenckie zostaną przełożone? Premier mówi, że nie. – Premier konfabuluje, jak zwykle. Ja to widzę tak: PiS ściga się z epidemią. Ale działania, które podejmuje, są nieskuteczne.
Wybory w maju to szaleństwo
Pytanie jest właściwie jedno: na kiedy wybory przełożyć? Najuczciwszym terminem byłaby wiosna 2021 r. Nie ma co się zastanawiać – wybory prezydenckie nie mogą się odbyć 10 maja, trzeba je przełożyć. Politycy PiS, którzy mówią, że wybory zostaną przeprowadzone w normalnym terminie, albo nie za bardzo wiedzą, co mówią, albo frymarczą zdrowiem (i życiem) tysięcy Polaków. Ale zacznijmy od początku – dlaczego wybory powinny być przełożone? Z tego prostego powodu, że mamy czas epidemii. I do maja, jak mówią zresztą osoby dobrze
Wyszło świetnie, Ludwiku…
Ludwik Stomma 1950-2020 Ludwik Stomma. Antropolog kultury, historyk, autor książek, felietonista. Także PRZEGLĄDU. Wielka postać, wielki erudyta. Niełatwo pogodzić się z tym, że już nigdy niczego nie napisze i nigdy już nie będzie okazji z nim pogadać. Bo był to KTOŚ, choć nosił się zwyczajnie. Po pierwsze, znał wszystkich. A jak nie znał, a chciał poznać – to poznawał. Miał niebywałą umiejętność zawierania znajomości, skracania dystansu, wczucia się w duszę rozmówcy. I naturalną ciekawość drugiego
Legenda wielkiej budowy
Nowa Huta była najpierw legendą wyolbrzymioną przez propagandę, a potem antylegendą. A w życiu nie ma takich przeskoków Józef Tejchma – szef organizacji ZMP na budowie miasta i kombinatu Nowa Huta (1951-1955) Pamięta pan, jak przyjechał pan do Nowej Huty pierwszy raz? Jak to zobaczył? – Pamiętam! I to wrażenie… Takie samo jak mojej mamy, która przyjechała tam znacznie później. Bardzo się dziwiła, że to na takich polach, gdzie w Markowej buraki się sadzi i ziemniaki. Na dobrych polach! –
O Stanisławie Kani (1927-2020)
Józef Tejchma – członek Biura Politycznego KC PZPR (1968-1980), wicepremier w latach 1972-1979, dwukrotnie pełnił funkcję ministra kultury i sztuki (1974-1978, 1980-1982), minister oświaty i wychowania (1979-1980). Stanisław Kania – co go pchało do przodu, co było motorem jego kariery? – Myślę, że odpowiedź jest prosta: bardzo złe położenie wyjściowe, jako młodego człowieka ze wsi. Pamiętam ten czas, zaraz po wojnie. To wtedy zrodziła się taka zbiorowa ambicja – mówię zbiorowa,
Kapitalizm w czarnej dziurze
Świat jako obóz pracy Prof. Tadeusz Klementewicz – profesor nauk społecznych w Zakładzie Teorii Polityki i Myśli Politycznej Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW, członek kolegium redakcyjnego „Colloquia Communia”. Autor m.in.: „Stawka większa niż rynek. U źródeł stagnacji kapitalizmu bez granic”, „Kapitalizm na rozdrożu. Obłęd zysku czy odpowiedzialny rozwój”. Polska na mapie świata… – …to półperyferie, przynajmniej w europejskim systemie gospodarczym. I te półperyferie chcą się wybić. – Historycznie patrząc, mieliśmy








