Wpisy od Robert Walenciak

Powrót na stronę główną
Publicystyka

To był rok

Publicyści podsumowują rok 2019 1. Jaki był 2019 r.? 2. Kto poszedł w górę, a kto w dół? 3. Kto okazał się rozczarowaniem? Kto nadzieją? Te pytania zadaliśmy czołowym publicystom polskich mediów. Oto ich refleksje. Daniel Passent, „Polityka” 1. Z punktu widzenia długiego trwania rok 2019 był dobry. Po pierwsze, Polska była bezpieczna od zagrożeń zewnętrznych. Po drugie, gospodarka rozwijała się nadspodziewanie dobrze. Zapowiadany kryzys nie dotarł do Polski. Nastąpił wzrost

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Polityczne wzloty, upadki, nadzieje i rozczarowania roku 2019

Rok 2019 minął jak z bicza strzelił. Wiele się działo. I wiele się zmieniało. Zaczęło się wszystko od wyborów do Parlamentu Europejskiego i pomysłu, że naprzeciw PiS stanie zjednoczona opozycja, od lewicy po PSL i prawicową część PO. W praktyce wyglądało to tak, że naprzeciw Jarosława Kaczyńskiego stanął Grzegorz Schetyna i już było wiadomo, że sukcesu opozycja mieć nie będzie. Ale oprócz tych dwóch brygad pancernych mieliśmy w wyborach Wiosnę Roberta Biedronia – jego autorski projekt, który z niczego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

W NATO mamy trzech wichrzycieli

Polityka wewnętrzna Polski sprawia, że stajemy się coraz bardziej osamotnieni Dr hab. Jerzy Maria Nowak – dyplomata, w MSZ przepracował 50 lat, m.in. były ambasador RP przy NATO. Obecnie profesor Uczelni Vistula Czy Polska jest bezpieczna, skoro jesteśmy w sojuszu, który – jak mówi prezydent Francji – poniósł śmierć mózgową? – Przychylam się do opinii, że pogłoski o śmierci NATO są przedwczesne. Niemniej jednak sytuacja nie jest dobra. Znaleźliśmy się w kryzysie struktur bezpieczeństwa.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Przypadki Andrzeja Werblana

Zapis spotkania w Czytelniku z okazji 95. rocznicy urodzin 5 grudnia w kawiarni Czytelnika miała miejsce promocja książki „Polska Ludowa. Postscriptum”, która jest wywiadem rzeką Roberta Walenciaka z prof. Andrzejem Werblanem. Przedstawiamy zapis spotkania. Pytania zadają Robert Walenciak i goście z sali. Panie profesorze, gratulujemy 95. urodzin i gratulujemy książki „Polska Ludowa. Postscriptum”. – Do książki chciałbym dorzucić dwie uwagi. Po pierwsze, chciałem też w niej pokazać, jak wiele w życiu człowieka zależy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Służby wiedziały wszystko

Kto krył Mariana Banasia? Szef ABW? Mariusz Kamiński? Jarosław Kaczyński? 30 sierpnia 2019 r. Marian Banaś został wybrany przez Sejm na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Była to manifestacja siły PiS. Gdy posłowie opozycji próbowali protestować, mówiąc, że są wobec niego podejrzenia, wyłączono im mikrofony. 21 września 2019 r. magazyn śledczy „Superwizjer” TVN 24 wyemitował reportaż, w którym pokazano krakowską kamienicę należącą do Mariana Banasia. Działał w niej hotel na godziny, którym zarządzali ludzie ze świata przestępczego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Kierowca zaczarowanej ciężarówki

Ojciec był dla mnie kimś, kto poświęca się ważnej sprawie Ewa Modzelewska-Kossowska – córka Karola Modzelewskiego Miała pani do ojca pretensje, że nie był takim tatą jak inni ojcowie? Że wybrał politykę, a nie rodzinę. Że poszedł do więzienia. – To jest trudne pytanie. Bo zawsze, właściwie od najmłodszych lat, odkąd mogłam w ogóle rozumieć, o co chodzi, bardzo to doceniałam. Ojciec był dla mnie kimś, kto poświęca się ważnej sprawie. Nie było więc tak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Lewą marsz, panie i panowie

Do Sejmu weszła lewica. Z przytupem. Dzieje się Na lewicy bal. Wystąpienie Adriana Zandberga podczas debaty nad exposé premiera Morawieckiego było wydarzeniem dnia. To o Zandbergu mówiły media, a nie o Morawieckim czy Schetynie. To on skradł show. Na YouTubie trzy filmiki prezentujące jego wystąpienie miały łącznie (dane z czwartku, 21 listopada) 700 tys. odsłon. I tysiące komentarzy. „Emocje i śmiech radosny mnie rozpiera”, „Klaszczę i się cieszę”, „Ale soczysta mowa, aż ciarki przechodzą…”, „Ale grill…”, „Wreszcie ktoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Opozycja rześka jak nigdy

Nic z zaskoczenia w tym parlamencie nie da się już przeprowadzić Karty rozdane. Prawo i Sprawiedliwość rządzi, ale już teraz widać, że jest w znacznie trudniejszej sytuacji niż w poprzedniej kadencji. Każdy dzień przynosi Jarosławowi Kaczyńskiemu złe wiadomości. PiS zaczyna powoli przypominać Guliwera skrępowanego przez Liliputów setkami cienkich nitek. W Sejmie Kaczyński ma niewielkie pole manewru i nic nie wskazuje na to, by mogło ono się poszerzyć. W Senacie trudno nawet o tym mówić, bo tam rządzi opozycja.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

System wyborczy nie powstaje w próżni

Powinniśmy dyskutować nad obniżeniem ustawowego progu wyborczego Dr Adam Gendźwiłł – socjolog, adiunkt w Katedrze Rozwoju i Polityki Lokalnej na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizuje się w badaniach systemów wyborczych i polityki samorządowej, ekspert Fundacji Batorego. Przeliczyłem wyniki październikowych wyborów metodą Saint-Laguë, niemodyfikowaną, i wyszło, że PiS dostałoby 200 mandatów. Czyli straciłoby aż 35. Ale większość z nich przeszłaby do Konfederacji. – Konfederacja była w wielu okręgach tuż nad progiem 5%, ale nie zdobyła mandatu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdyby liczyć głosy metodą Sainte-Laguë, PiS miałoby 200 posłów

PiS nie wygrało wyborów I znów mniejszość będzie rządzić większością. W październikowych wyborach PiS zdobyło trochę ponad 8 mln głosów, a opozycja (nie licząc Konfederacji) 8,9 mln. Ale co z tego – to PiS będzie miało 235 mandatów, czyli bezwzględną większość. Uzyskało 43,59% głosów, ale w Sejmie będzie miało 51,09% posłów. Wszystko za sprawą ordynacji wyborczej i systemu liczenia głosów. Polacy głosowali więc inaczej, niż pokazuje to rozkład miejsc w Sejmie. Zostali, można powiedzieć, wykiwani przez polityków,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.