Wpisy od Robert Walenciak

Powrót na stronę główną
Kraj

Tusk – drugie otwarcie

Premier zapowiada krew, pot i łzy, ale mało kto mu wierzy To jednak jest wejście z przytupem. Donald Tusk zagrał bardzo mocno – rząd, który powołał, jest de facto jego rządem autorskim, ułożył go, jak chciał. Plan działania tego rządu, który przedstawił w piątek, również jest autorski. Ale nie wołajmy, że Donald Tusk robi, co chce i jak mu się podoba. Program rządu, mocne zaciskanie pasa, które zapowiedział premier i które wygląda bardzo mało przyjemnie, to przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Fachowcy od innej roboty

Co robią zaufani prokuratorzy Zbigniewa Ziobry W tym samym mniej więcej czasie, kiedy w Sejmie konstytuował się klub „ziobrystów”, dwaj współpracownicy Ziobry, Bogdan Święczkowski i Dariusz Barski, przeżywali gorycz klęski. Obu Ziobro umieścił na listach wyborczych PiS na miejscach biorących. Obaj zdobyli wystarczającą liczbę głosów, by do Sejmu się dostać. A potem zgubiła ich – prawników, prokuratorów – nieznajomość prawa. Oni twierdzą, że zgubił ich marszałek Sejmu poprzedniej kadencji Grzegorz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kaczyński wyrzucił Ziobrę

Krótki film o zabijaniu (politycznym), czyli… Jeśli ktoś sądził, że serial „Ziobro wyrzucany z PiS” będzie trwał i trwał, musiał się rozczarować. Była szybka egzekucja – Zbigniew Ziobro, Jacek Kurski i Tadeusz Cymański zostali wyrzuceni w piątek z PiS. I teraz to oni mają problem. Gra Ziobry Nie ma sensu dociekać, kto zaczął pierwszy, bo złośliwości między Ziobrą a skupionymi wokół Kaczyńskiego politykami wymieniane były w najlepsze od dawna. Można jedynie zaznaczyć, że sygnał zakończenia działań

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Palikot zagwizdał na zbiórkę – rozmowa z prof. Januszem Czapińskim

Młode pokolenie, które zmieniło orientację z kruchty na technologię informacyjną, zachowało nieufność wobec innych Prof. Janusz Czapiński, pracuje na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, prorektor Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie. Od 1991 r. prowadzi we współpracy z socjologami i ekonomistami badania poświęcone społecznym i psychologicznym problemom transformacji ustrojowej. Kierownik wieloletniego projektu badawczego „Diagnoza Społeczna”. Rozmawia Robert Walenciak Czy Polacy są narodem stabilnym? Rok temu mieliśmy wielką wojnę o krzyż na Krakowskim Przedmieściu, śpiewy. A teraz mamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Dusza biskupa – rozmowa z prof. Tadeuszem Bartosiem

Religia smoleńska, walka o krzyż, Tadeusz Rydzyk, problemy z Komisją Majątkową – to zaczyna budować wizerunek takiego Kościoła, z którym nic nie można zrobić, tylko go odrzucićReligia smoleńska, walka o krzyż, Tadeusz Rydzyk, problemy z Komisją Majątkową – to zaczyna budować wizerunek takiego Kościoła, z którym nic nie można zrobić, tylko go odrzucić. Prof. Tadeusz Bartoś – filozof, profesor Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku. Opublikował m.in. „Ścieżki wolności”, „Wolność, równość, katolicyzm”, „Jan Paweł II. Analiza krytyczna”, „W poszukiwaniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Gomułka – wielki i mały – rozmowa z Adamem Michnikiem

Zawsze uważałem, że Gomułka to postać. Zawsze. Uważałem, że to jest polski komunista prosowiecki, ale nie sowiecki. I że za to poszedł do kryminału i odsunięty został od władzy po 1948 r. Po wojnie polscy komuniści wiedzieli, że są w mniejszości? Że żadnych wyborów by nie wygrali? – I w związku z tym wiedzieli, że muszą być znacznie ostrożniejsi, jeśli idzie o grę ze społeczeństwem. To nie jest przypadek, że w dwóch kwestiach przynajmniej w Polsce była polityka łagodniejsza niż w innych demoludach. W stosunku do Kościoła i do wsi. W Polsce kolektywizacja szła znacznie wolniej i nawet gdy próbowano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Palikot kontra SLD – razem i osobno

Na lewicy gorąco. Ale co z tego wyniknie? Mamy w Sejmie dwa ugrupowania odwołujące się do lewicowego elektoratu – SLD i Ruch Palikota. Sojusz liczy 27 posłów, Ruch – 40. Po lewej stronie sceny politycznej mamy więc absolutną nowość – SLD nie jest tu hegemonem, nie narzuca zasad gry, ba, jest mniejszym partnerem, poobijanym po klęsce wyborczej, z przegranym liderem na czele. Ruch Palikota przypomina z kolei oddział kondotierów, którzy zdobyli terytorium i nie za bardzo wiedzą, co dalej robić. Przyszłość

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Polski nie stać na niby-premierów – rozmowa z prof. Tomaszem Nałęczem

Bronisław Komorowski będzie się starał uniknąć takiej sytuacji, że premier, którego nominuje, pójdzie do parlamentu i nie uzyska wotum zaufania. Czy te wybory, kampania, ich wynik zmienią scenę polityczną? – Moim zdaniem, tak. Po pierwsze, te wybory uświadomiły Platformie, że ma z kim przegrać. I to niezależnie od tego, czy PO wybory wygra, czy przegra. Rozmawiamy parę dni przed wyborami, nie znamy ich wyniku. – Co i ułatwia, i utrudnia rozmowę. Ale jedno wiemy na pewno – kampania wyborcza pokazała, że Platforma ma w Polsce z kim przegrać. Że

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czas prezydenta

Stabilny układ Tusk-Pawlak odchodzi w przeszłość. Nowy rząd nie będzie miał tak silnego mandatu jak obecny Nadchodzi czas prezydenta. Nieodwołalnie. Po pierwsze, dlatego że tak stanowi konstytucja. Po drugie, dlatego że taką mamy sytuację polityczną. Te dwa elementy, splecione ze sobą, powodują, że Bronisław Komorowski wręcz jest skazany na rolę pierwszoplanową. Zarówno w najbliższych tygodniach, jak i miesiącach, i latach. Stabilny układ Tusk-Pawlak właśnie odchodzi w przeszłość. Teoretycznie jest on możliwy do powtórzenia, ale tylko teoretycznie. W jego miejsce powstaje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czy ta partia rośnie w siłę?

Trzeba mieć w sobie niewyczerpane pokłady wyrozumiałości, by śledzić programowe zygzaki prezentowane przez SLD Miał być trójskok. Tak zapowiadali to jeszcze rok temu liderzy lewicy – że wybory parlamentarne będą zwieńczeniem pozostałych – samorządowych i prezydenckich. Że jesienią 2011 r. SLD uzyska 18-20% głosów i – jak równy z równym – zawiąże koalicję z Platformą. Właśnie nadchodzi czas weryfikacji tej obietnicy. Jedni mogą, drudzy nie Teoretycznie nie powinno być z tym kłopotu. To nie jest tak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.