Wpisy od Tadeusz Iwiński

Powrót na stronę główną
Opinie

Kontrowersyjna konferencja

Na Bliskim Wschodzie nie ma świętych. Kilka państw na czele z USA czyni ten region niebezpiecznym Dość niespodziewana zapowiedź sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, że w połowie lutego (13-14) odbędzie się w Warszawie na szczeblu ministerialnym międzynarodowa konferencja na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, ze szczególnym uwzględnieniem polityki Iranu, wywołała żywe reakcje w Polsce i za granicą. A chodzi bynajmniej nie o kwestie protokolarne, czyli dlaczego nie informują o tym gospodarze, ale o meritum. Gdybym miał najkrócej do tego się odnieść, przywołałbym tytuł znanej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Annus mirabilis (rok cudów) 1968

To był żywiołowy protest młodego pokolenia przeciw dominującej formie kapitalizmu i wojnie w Indochinach Annus mirabilis – łacińskie określenie odnoszące się do roku, w którym nastąpiło wiele ważnych, a nawet wyjątkowych – godnych szczególnego upamiętnienia – wydarzeń zyskało na popularności dopiero w XVII stuleciu. Upowszechnili je angielski dramaturg Thomas Dekker i nadworny poeta dynastii Stuartów John Dryden. Ten ostatni podawał jako przykład rok 1666, gdy doszło do wielkiego pożaru Londynu, który miała zażegnać cudowna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Zwycięzców dwóch

Austria bardziej prawicowa i nacjonalistyczna Gdy jeszcze za rządów Edwarda Gierka (co dziś słabo się pamięta, a wówczas było pozytywnym ewenementem) na pewien czas został wprowadzony w relacjach z Austrią ruch bezwizowy, w Małopolsce, a zwłaszcza w Krakowie, mawiano żartobliwie: „Nareszcie możemy pojechać do stolicy bez wizy”. To tylko jeden z wielu przykładów dowodzących szczególnych więzi Polski z krajem obszarowo i ludnościowo czterokrotnie mniejszym od naszego, o stabilnej demokracji oraz świetnie rozwiniętej gospodarce. Notabene obecnie, nie tylko w Wiedniu, jest tam zarejestrowanych ok. 4

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czy grozi nam III wojna światowa?

I Rosja, i USA zdają sobie sprawę, że w atomowym starciu nie byłoby zwycięzców, tylko wzajemne unicestwienie Słynny symboliczny „zegar zagłady” pokazujący stopień zagrożenia nuklearnego, technologicznego czy środowiskowego, wymyślony w 1947 r. przez naukowców z „Bulletin of the Atomic Scientists” na Uniwersytecie Chicagowskim, wskazuje obecnie dwie i pół minuty do północy, która oznacza zagładę ludzkości. Wyjściową pozycją było siedem minut do północy, a najbliżej północy (dwie minuty) wskazówki zegara znalazły się w 1953 r., gdy w ciągu dziewięciu miesięcy Stany Zjednoczone

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Australijskie fantazje marszałka Senatu

Restrykcyjna polityka władz w Canberze wobec imigrantów jest w Polsce niemożliwa do zastosowania Alle Gleichnisse hinken, wszelkie porównania zawodzą – mawiają Niemcy. Jeszcze gorzej jest, gdy porównania nie odpowiadają rzeczywistości, przeczą faktom bądź tworzą iluzje. Taki jest właśnie przypadek marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, skądinąd niezłego mówcy i lekarza (to ostatnie ma znaczenie, gdyż problem uchodźców dotyczy również kwestii humanitarnych). Pan marszałek odwiedził jakiś czas temu Australię i powiedział w telewizji: „Europa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Forteca Polska

Kraj, w którym zrodziła się Solidarność, nie wykazuje nawet minimum solidarności z uchodźcami, nie mówiąc o miłosierdziu Przemieszczanie się ludności to zjawisko stare jak świat. Wywoływane jest rozmaitymi przyczynami. Współcześnie głównie ekonomicznymi, ale także politycznymi, w tym wojnami i konfliktami, a nawet zmianami klimatu (np. pustynnieniem Afryki czy Azji Centralnej). Słynna maksyma Plutarcha, choć w wersji łacińskiej, nie greckiej, Navigare necesse est (Żeglowanie jest koniecznością) winna dziś brzmieć: Migrare necesse est. To współcześnie jeden z najważniejszych przejawów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Turcy zmęczeni Erdoganem

Polityczne trzęsienie ziemi nad Bosforem „Dwa lwy nie zmieszczą się w jednej skórze, dwa miecze nie zmieszczą się do jednej pochwy”, głosi stare azjatyckie przysłowie. Przebieg wyborów parlamentarnych w Turcji pokazał, że sytuacja w tym prawie 80-milionowym kraju, który urósł do rangi mocarstwa regionalnego, jest wyjątkowo skomplikowana, skala rozmaitych sprzeczności głębsza, niż oczekiwano, a proponowane recepty polityczne – zdecydowanie rozbieżne. Parę obrazków sprzed wyborów do 550-osobowego Wielkiego Zgromadzenia Narodowego, które odbyły się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Turcja Erdoğana, Turcja Atatürka

Nowy prezydent nie jest dyktatorem, choć w jego działaniu widać autokratyzm Recep Tayyip Erdog˘an, pełniący od 2003 r. funkcję premiera, przewodniczący konserwatywnej, prawie dziewięciomilionowej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP to najliczniejsza partia europejska), uzyskując w pierwszych w historii Turcji powszechnych wyborach głowy państwa prawie 52% głosów, został prezydentem kraju na pięć lat (z możliwością reelekcji). Zwyciężył już w pierwszej turze, pokonując wspólnego kandydata dwóch głównych formacji opozycyjnych: utworzonej jeszcze przez Atatürka socjaldemokratycznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rada Henryka Sienkiewicza dla Donalda Tuska

Pierwszy polski laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, piszący pod pseudonimem „Litwos”, był nie tylko płodnym autorem i pokrzepicielem serc, lecz także wnikliwym obserwatorem życia politycznego, a nawet działaczem społecznym. Należał przecież m.in. do współtwórców Kasy im. Mianowskiego. Gdy słuchałem więc konferencji prasowej premiera Tuska, który odnosił się do – obrosłej już wieloma wątkami – sprawy firmy Amber Gold, do stworzonej przez nią i już upadłej linii lotniczej OLT Express oraz do roli odgrywanej przez jego syna, przypomniałem sobie plastyczne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co Klich wie o Afganistanie

Skandaliczna wypowiedź ministra obrony Tadeusz Iwiński, poseł SLD, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Bogdan Klich, jeden z dwóch ministrów obrony na świecie będących lekarzami psychiatrami (tym drugim jest Gruzin), udzielił właśnie tabloidowi „Fakt” wywiadu pod prowokacyjnym tytułem „Afganistan to dobry poligon”. Polityk, który – zgodnie ze standardami dojrzałych demokracji – co najmniej dwukrotnie powinien sam podać się do dymisji (po katastrofie samolotu CASA i po tragedii smoleńskiej), udowadnia w nim, że kompletnie nie pojmuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.