Wpisy od Tomasz Jastrun

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Pisokracja

Zasypiałem, gdy jakiś wewnętrzny podmuch odsłonił słowa zasypane piaskiem niepamięci: „Nie wiedziałem, że jesteś dobrym reporterem”. Zadzwonił do mnie kiedyś Kapuściński z tymi słowami po lekturze mojego reportażu. I w tym półśnie myśl: szkoda, że moje reportaże pogubiły się na dyskach zmarłych komputerów. Nazajutrz sprawdzam – i cud, wiele z nich znajduję. Nie ma kilku, w tym tekstu z Litwy, z dni przełomu, szkoda. Czemu więc nie zrobić z tego, co jest, książki? Muszę tylko przepisać reportaż ze strajku w Stoczni Gdańskiej z sierpnia 1980 r., wydany

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Smutek dzieci

Miesięczniki artystyczne, kiedyś słynne i prestiżowe, które przetrwały PRL, a rangę zdobyły właśnie w tamtych czasach, po 1989 r. dramatycznie zmalały i straciły na wadze. Tym bardziej jest uderzające, że PiS po kolei je przejmuje, te malutkie skrawki niezależnej myśli, mianując na szefów swoich najemników kultury. Nawet na tym im zależy, bo pełzająca rewolucja jest jak rozlana woda, wszędzie się wciśnie. To stało się już choćby z „Nowymi Książkami” i z „Twórczością”, a teraz przejęty zostaje „Dialog”, czasopismo poświęcone dramaturgii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Trzeci silnik

To mamy już trzeci silnik wyborczy PiS. Pierwszym jest obrona świętości papieża Polaka. Drugim – „mord smoleński”, więc Tusk i Putin jako zamachowcy. A nowy, trzeci silnik (czekamy na czwarty, jak to tak – lecieć bez czwartego) to obrona polskiego narodu przed haniebnymi pomówieniami, że w czasie okupacji były w polskim społeczeństwie częste odruchy antysemickie. Sprawa nabrała rozgłosu po rozmowie Moniki Olejnik z Barbarą Engelking. Kierowniczka Centrum Badań nad Zagładą Żydów powiedziała: „Polacy mieli potencjał, by stać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Polonia prostituta

Św. Piotr, widząc kalekę na progu świątyni, zawołał: „»W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!«. I ująwszy go za prawą rękę, podniósł go. A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się i stanął na nogach, i chodził”. Tak ja nagle odrzucam kule i idę na spacer przez wiosnę, która zakwitła. Czasami warto coś stracić, by potem to odzyskać, na dodatek w ulepszonej formie. U mnie to odbyło się bez cudu, wymieniono mi biodro naukowo. Bogusław Chrabota, szef „Rzeczpospolitej”, oszalał. Pozwolił, by Jacek Kurski miał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Sałatka z karaluchów

Dużo chodząc, szybko dochodzę do siebie, nadal na czterech nogach, ale jak odstawię kule, mogę przejść kilka kroków. Sztuczne biodro już zupełnie dogadało się z moim ciałem, które traktuje ten kawałek metalu po przyjacielsku. Inna sprawa, że chodzenie o kulach w miejscach publicznych od razu zmienia status społeczny jednostki, oznacza uwagę, szacunek i różne przywileje. Ale jak w sklepie chcą mnie puszczać bez kolejki, mówię: dziękuję, nie trzeba, na czterech nogach łatwiej jest stać niż

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Rozsupływanie duszy

Izraelczycy nie odpuszczają premierowi Netanjahu, który próbuje przeczekać burzę, ich upór jest dla nas dobrym przykładem. Ale mają jakoś łatwiej, brutalne zmiany premier Izraela wprowadził gwałtownie, wtedy nietrudno się zbuntować, u nas to rozlazły proces. Są przy tym uderzające podobieństwa. I można stracić dech z wrażenia, że izraelskie władze miały się konsultować z polskimi i szukać dobrej rady w pacyfikacji sądownictwa, co w swojej naiwności zdradził nasz wiceminister spraw zagranicznych. Nie ma jednak co zazdrościć Izraelowi. Jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Warsztat naprawczy

Umiera coraz więcej znajomych i bliskich, a w domu psują się kolejne urządzenia. Wczoraj nagle umarła nam pralka. Wcześniej zaś zepsuło mi się biodro i poszło do wymiany. Wielki warsztat naprawczy jest w Otwocku, więc nie tak daleko od nas. Nie bałem się operacji, chociaż jest poważna, bałem się szpitala, budzenia o świcie, a nawet własnego chrapania. Żona twierdzi, że chrapię. Tym można przecież zatruć życie innym, a we mnie jest wiele empatii. Ważną częścią szpitalnego życia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Śmierć Boga

Andrzej Bieńkowski z żoną Małgosią u nas. Andrzej – świetny malarz, wielki zbieracz i dokumentalista dawnej muzyki ludowej. Mam jego piękny obraz malowany na podkładzie piaskowym, krokodyl przy stole; przypomina płaskorzeźby egipskie. Andrzej w rozpaczy, bo dostrzegł, że ten obraz przez 40 lat swojego życia w moich mieszkaniach wyblakł. Zastanawia się, czy go nie odnowić, to jednak ryzykowna operacja. Andrzej za to nie wyblakł, jest nieco większy, a taki był kiedyś chudziak, to dlatego, że wszystko robi z wielką pasją i namiętnie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Kloaczna scena z Duchem Świętym

To będzie już odgrzewany kotlet schabowy, ale piszę z obowiązku kronikarza. Pisowska ustawa broniąca Jana Pawła II to kuriozum. Większość sejmowa oburza się na filmowy reportaż wyświetlony w prywatnej stacji. Oto państwo wyznaniowe, w którym jakimś cudem jeszcze żyją wolne media. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wzywa ambasadora USA Marka Brzezinskiego, bo w TVN24, gdzie wyemitowano film, ma udziały amerykańska firma Warner Bros. MSZ pisze: „Potencjalne skutki tych działań są tożsame z celami wojny hybrydowej”. Co za brednie!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Klamka

W Muzeum Narodowym końcówka wystawy „Przesilenie. Malarstwo Północy 1880-1910”. Była to pierwsza w tej części Europy przekrojowa wystawa sztuki nordyckiej przełomu XIX i XX w. Udało nam się wejść do muzeum w piątek bez długiego czekania, w niedzielę już zamykano wystawę, ale gdy wychodziliśmy z okropnie znudzonymi synkami, kolejka stała na dziedzińcu. Sztuka skandynawska, podobnie jak polska, była uparcie przeoczana przez kulturalne centra Europy Zachodniej. Ale pomału zaczęto odkrywać to malarstwo, najpierw malarstwo duńskie, i sztuka skandynawska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.