Wpisy od Zenowiusz Ponarski

Powrót na stronę główną
Od czytelników

Adwokaci w roli ministrów sprawiedliwości

Prof. Widacki ma racje, że nie było i nie ma przeciwwskazań, by przedstawiciele palestry byli szefami resortów Dwa artykuły prof. Jana Widackiego odnoszą się do tego, czy adwokat może być ministrem sprawiedliwości? („Przegląd”, 25.11. i 9.12.2007 r.). Autor stwierdza – i słusznie – że brak ku temu przeciwwskazań. W artykule listopadowym wiele pisze o miejscu adwokatów w procesie karnym i podaje kilka nazwisk adwokatów – ministrów sprawiedliwości. Myli się przy tym, pisząc: „Adwokaci pełnili też ważne funkcje w polskim Państwie Podziemnymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Benesz w sidłach NKWD

Dlaczego nie doszło do zjednoczenia Polski i Czechosłowacji Artykuł Eugeniusza Guza „Niewykorzystana szansa londyńskiej emigracji” („Przegląd” nr 30) jest bardzo interesujący i wielce kontrowersyjny, jak wiele publikacji pióra tego autora. Ma on bogatą wiedzę opartą na materiałach, do których dotarł w archiwach krajowych i zagranicznych. Cenię jego książki o dziennikach Goebbelsa, obnażające kulisy polityki III Rzeszy. W „Niewykorzystanej szansie” mowa o Beneszu, który powrócił z emigracji na stanowisko prezydenta Czechosłowacji. Ustąpił pod naciskiem przywódcy komunistów, Gottwalda. Autor krytykując polskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Jeszcze o majorze Jerzym Sosnowskim

Janusz Roszkowski w artykule o asie polskiego wywiadu „Major Sosnowski w służbie NKWD?” stwierdza: „Jedno jest pewne; pełna prawda ciągle zostaje ukryta w archiwach poradzieckich Rosji”. Przedstawia jego losy na podstawie relacji Zoi Rybkiny-Woskresienskiej, opublikowanej w gazecie „Sowietskaja Rossija” z 1991 r. (…) Woskriesienskiej jego przesłuchaniu poświęciła rozdział w wydanych w Moskwie książkach; „Tepier mogu skazać prawdu” (1993) i „Pod imieniem Irina” (1997). Nie wspominała dalszych jego losów. Są bardzo kontrowersyjne. Jedni piszą, że los

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.