Bańka stadionowy

Bańka stadionowy

A to ci dopiero chytrusek. Witold Bańka z PiS to nieodrodny syn swojej partii. Mimo że jako szef WADA (Światowej Agencji Antydopingowej) zarabia rocznie 120 tys. franków szwajcarskich (około pół miliona złotych), bez żenady sięga po dodatkową kasę. Do franków dorabia sobie, świadcząc „usługi promocyjne” na rzecz Stadionu Śląskiego i Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Interesowny patriota tego regionu kasuje za to co miesiąc 20 tys. zł. A w wolnych chwilach, między chałturami, najchętniej mówi o przyzwoitości.

Wydanie: 51/2020

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy