Batalia o medyczną marihuanę

Batalia o medyczną marihuanę

Nadzieje i fakty

W tej chwili medyczna marihuana jest legalnie sprzedawana w 23 stanach USA. W ubiegłym roku ustawę, która pozwala na jej sprzedaż, przyjął stan Nowy Jork. Recepty wolno wystawiać jedynie specjalnie przeszkolonym lekarzom. Na początku stycznia br. otwarto osiem sklepów oferujących preparaty z konopi indyjskich. Mogą się zaopatrywać w nie chorzy na raka, AIDS, stwardnienie rozsiane, padaczkę i inne nieuleczalne choroby. Szacuje się, że może to dotyczyć ok. 400 tys. osób.<!

Ale jeszcze zanim ustawy dotyczące medycznej marihuany weszły w życie, w indywidualnych przypadkach chorzy znajdowali pomoc. Między innymi o takich sytuacjach była mowa na konferencji „Medyczna marihuana – oczekiwania i fakty” na początku lutego w Warszawie. Zorganizowała ją Fundacja Hospicjum Onkologiczne św. Krzysztofa.

– Jeden z wykładowców z USA przytoczył historię człowieka chorego na jaskrę – opowiada dr Jerzy Jarosz, współorganizator konferencji, anestezjolog i specjalista w zakresie leczenia bólu, jeden z niewielu lekarzy w Polsce zajmujących się medyczną marihuaną. – Ten pacjent zapalił na przyjęciu nielegalną marihuanę i stwierdził, że przestają go boleć oczy i poprawia mu się wzrok. Z powodu zażycia marihuany został aresztowany, ale tłumaczył się, że palił dla zdrowia i że to mu pomogło. Efektem było to, że rząd Stanów Zjednoczonych kazał farmaceutom zaopatrzyć go w marihuanę, mimo że była ona nielegalna. Decyzja ta wynikała z prawa do współczucia. Oznacza ono, że inni obywatele i rząd robią wszystko, by stan chorego człowieka się poprawił. Czy wyobraża sobie pani taką sytuację w Polsce? Ja jeszcze nie.

To była pierwsza z serii konferencji, jakie fundacja planuje zorganizować dla lekarzy i pielęgniarek. Przyjechało na nią prawie 60 osób, głównie z województwa mazowieckiego.

– Chcieliśmy przedstawić uczestnikom opinie na temat marihuany, oczekiwania pacjentów i możliwości zaspokajania tych potrzeb – twierdzi dr Jarosz. – Konferencja była dostępna jedynie dla profesjonalistów, którzy potrafią fachowo zinterpretować podawane informacje. Przedstawiliśmy doświadczenia Stanów Zjednoczonych i Izraela, które są dla nas pewnym wzorcem, ale w tej chwili nie mogą być u nas wprowadzane, bo nie zezwalają na to prawo i mentalność.

W lipcu zeszłego roku dr Jerzy Jarosz uruchomił w Warszawie pierwszy w Polsce punkt konsultacyjny „Medyczna marihuana”. W pierwszych trzech miesiącach działalności 350 osobom udzielono informacji. Wśród nich było 78 chorych, którzy chcieli podjąć leczenie medyczną marihuaną. Ponad połowę stanowili pacjenci onkologiczni, a pozostałą część chorzy na padaczkę, zapalenie jelit i bóle neuropatyczne.

– Nie oszukujmy się: nielegalne stosowanie marihuany w celach leczniczych jest w Polsce zjawiskiem szerokim – mówi dr Jarosz. – A lekarze nie mogą zamykać oczu i udawać, że czegoś takiego nie ma.

Trybunał Konstytucyjny ponaglał parlamentarzystów

10 lutego br. rząd Australii przedstawił projekt ustawy, która legalizuje uprawę marihuany w celach leczniczych. Opozycyjne partie zapowiedziały, że poprą ustawę. Holandia, Izrael i Kanada wprowadziły w życie krajowe programy stosowania medycznej marihuany. Niebawem taki program ma powstać także w Czechach.

Strony: 1 2 3 4

Wydanie: 9/2016

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy