Białe niedźwiedzie w Sopocie?

Białe niedźwiedzie w Sopocie?

Zmiana prądów morskich może przynieść Europie nową epokę lodowcową

Naukowcy po raz pierwszy znaleźli oznaki, że ciepłe prądy morskie, ogrzewające Europę, ulegają zmianie. Jeśli osłabnie potężny Golfstrom, temperatura w północnej części kontynentu spadnie o 5 stopni. Cała Skandynawia zostanie skuta lodem, a dzieci na Helu będą mogły jeździć na sankach przez co najmniej 10 miesięcy w roku.
Golfstrom, czyli Prąd Zatokowy przynosi masy ciepłych wód powierzchniowych z Zatoki Meksykańskiej aż po wybrzeża Norwegii, Spitsbergen i Morze Barentsa, za to zabiera zimne wody głębinowe na południe. Tylko dzięki niemu Norwegia ma znacznie łagodniejszy klimat niż Labrador i Nowa Funlandia, położone na tej samej szerokości geograficznej po drugiej stronie Atlantyku. Jak dowiodły analizy oceanicznych próbek dennych, przeprowadzone w ramach badań nad Golfstromem, finansowanych przez Unię Europejską, 20 tys. lat temu ten prąd morski był znacznie słabszy i nie docierał do Skandynawii. Strefa arktycznych gór lodowych sięgała wtedy aż po Florydę, Portugalię i Azory. Przed 12 tysiącami lat Prąd Zatokowy z nie wyjaśnionych przyczyn stał się silniejszy i zmienił kierunek. Od tej pory

pełni rolę kaloryfera

Europy. Golfstrom napędzany jest przez dwie “pompy” – jedna znajduje się na Morzu Grenlandzkim, a druga na wodach Labradoru. W pompach tych woda jest chłodzona i opada na dno. Następnie wędruje na południe.
Już od kilkunastu lat klimatolodzy wyrażali obawy, że globalny wzrost temperatur, spowodowany prawdopodobnie działalnością człowieka, doprowadzi do topienia się lodów, większej ilości opadów i zmiany kierunków wiatrów. Konsekwencją tego kompleksu zjawisk będzie nowy układ prądów morskich, w tym także Golfstromu. Jeszcze niedawno nie było jednak dowodów, że “kaloryfer Europy” słabnie lub zmienia kierunek. Obecnie pojawiło się ich aż kilka. Jak poinformował magazyn “Bild der Wissenschaft”, Bill Turell, dyrektor Ocean Climate Group Laboratorium Morskiego w Aberdeen (Szkocja), przeprowadził analizy ponad 17 tys. pomiarów zawartości soli, przeprowadzonych od 1893 r. w wodach między Szetlandami a Wyspami Owczymi. Okazało się, że

zawartość soli w wodach

głębinowych płynących na południe zmniejszyła się w czasie ostatnich 20 lat o 0,01 grama soli na kilogram wody. Oznacza to spadek gęstości wody o 0,01 kilograma na metr sześcienny. “To największa zmiana, zarejestrowana w ciągu 100 lat. Co ważniejsze, odpowiada ona modelowi, zgodnie z którym pompy Golfstromu zostaną zatrzymane”, mówi Bill Turell. Wyniki tych analiz potwierdzili badacze z Fisheries Laboratory na należących do Danii Wyspach Owczych. Znaleźli oni dowody, że wody głębinowe w kanale na południowy zachód od tych wysp stają się coraz cieplejsze. Według Bogi Hansena, jednego z pracowników laboratorium, strefa wód o temperaturze minus pół stopnia Celsjusza w latach 1988-1997 opadła o 60 metrów. Svein Řsterhus z uniwersytetu w Bergen wykrył natomiast, że jeden z prądów głębinowych w pobliżu Arktyki już zmienił kierunek. W latach 1982-1983 woda płynęła na południe z Morza Grenlandzkiego do Morza Norweskiego z szybkością 10 cm na sekundę. W latach 1992 i 1993 prąd ten miał prędkość 1 cm na sekundę i płynął w kierunku przeciwnym. “Oznacza to, że grenlandzka pompa Golfstromu straciła bardzo wiele mocy”, mówi Řsterhus. Jeśli rzeczywiście Golfstrom zaczął słabnąć lub zmieniać kierunek, ludzkość nie zdoła powstrzymać tego procesu. Gdy wystygnie kaloryfer Europy, Sopot stanie się miejscem wypoczynku białych niedźwiedzi.

 

Wydanie: 23/2000

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy