Blog

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Zaradność benedyktynów

Tynieccy benedyktyni zadziwiają pracowitością. W wielu miastach Polski, a także w Wiedniu i Berlinie, uruchomili sieć sklepów z produktami spożywczymi, w tynieckim opactwie zaś organizują mnóstwo spotkań i warsztatów. Tylko w styczniu proponują m.in.: tynieckie spotkania medytacyjne, weekendowy kurs dla narzeczonych, warsztaty relaksacyjno-medytacyjne i Benedyktyńską Szkołę Zarządzania. To wszystko bynajmniej nie za „Bóg zapłać”, czy „co łaska”, tylko według konkretnych stawek – od 200 do 750 zł (+ opłata za pobyt). Płatne są nawet rekolekcje (150 zł + opłata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Tenorzy pod prysznicem

Na dworze mróz, ale w operze jeszcze nie zamarzło. Zamiast wykorzystać naturalne warunki do tańca na lodzie, reżyserzy wciąż jeszcze są na etapie letniej powodzi. Niemal w tym samym grudniowym czasie w Krakowie i w Łodzi odbyły się premiery oper, które wymagają od wykonawców śpiewania i tańczenia w wodzie. „Eugeniusz Oniegin” w Operze Krakowskiej doprowadził do zalania sceny kilkucentymetrową warstwą wody, podobnie jak nowe dzieło Marty Ptaszyńskiej „Kochankowie z klasztoru Valldemosa” w Teatrze Wielkim w Łodzi. Czyżby reżyserzy obu spektakli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dylematy wiceburmistrza

PO dokonuje różnych roszad w obsadzie stanowisk w dzielnicach Warszawy, w których zdobyła władzę. Wiceburmistrz dzielnicy Wola Marek Lipiński został przerzucony na stanowisko wiceburmistrza na drugi koniec miasta, do dzielnicy Bielany. Nie mógł pracować w tym samym urzędzie, w którym kadrową jest jego żona – tłumaczy decyzję szefowa stołecznej PO Małgorzata Kidawa-Błońska. Tymczasem okazało się, że w Urzędzie Dzielnicy Bielany pracuje była żona wiceburmistrza. Co robić? – Pracować z byłą żoną to raczej kara – śmieje się posłanka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Panowie z IPN za pomocą gazety „Rzeczpospolita” zlustrowali ambasadora w Moskwie Tomasza Turowskiego. I to jak! Otóż ujawniono materiały z – jak możemy się domyślać – tzw. zbioru zastrzeżonego, z których wynika, że Turowski był agentem wywiadu PRL uplasowanym w Watykanie. Najpierw w siedzibie jezuitów, a potem w kręgach emigracji. Był jednocześnie specjalistą od Wschodu. Spraw ZSRR i Rosji uczył się w Watykanie, a potem kontynuował to wszystko w III RP. No, bardzo to ciekawe, a teraz zastanówmy się nad paroma sprawami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy zwiększenie dopuszczalnej prędkości oznacza wzrost zagrożenia na drogach?

Pro Wojciech Kotowski, autor komentarzy prawniczych do kodeksu drogowego Podniesienie progów prędkości na autostradach nie jest dobrą decyzją, bo nasze drogi nie przystają często do standardów europejskich. Moim zdaniem, zupełnie wystarczał limit 130 km/h na autostradach, 110 km/h na drogach ekspresowych i 90 km/h na pozostałych. Poza tym uwagi o progu dopuszczalnego błędu kierowcy w utrzymaniu dozwolonej prędkości, wynoszącym aż 10 km/h, mogą skłaniać kierowców do nadinterpretacji tego przepisu.   Kontra Wiesław Szczepański, poseł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jak PZU robi dobrze emerytom

Osoby, które przechodziły na emeryturę, zachęcano, aby dalej same opłacały sobie tzw. grupowe ubezpieczenie na życie, wcześniej załatwiane przez zakład pracy. Nazywa się to ubezpieczenie indywidualnie kontynuowane. Do 2009 r. PZU Życie wysyłało takim osobom blankiety przelewów. Sprawa była prosta. Blankiety przychodziły, szło się na pocztę, do banku itd. i składkę się opłacało. Ale w ubiegłym roku emeryci próżno czekali na przelewy. Po jakimś czasie dostali tylko zawiadomienie, że jeśli nie uregulują zaległości, stracą ubezpieczenie. Najpierw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Szymborska jest jakby poza wiekiem, poza czasem i miejscem – rozmowa z Michałem Rusinkiem

Jej poczucie humoru i dziwactwa to zachowanie obronne, bo ona jest bardzo wrażliwym człowiekiem. Świat by ją pożarł, gdyby nie jej kokon poczucia humoru, anegdot Michał Rusinek, literaturoznawca, tłumacz, pisarz, nauczyciel akademicki, sekretarz Wisławy Szymborskiej Rozmawia Jacek Nizinkiewicz Pamięta pan moment namaszczenia? – Oczywiście, że pamiętam. To było pół roku przed Noblem. Poznał pan Wisławę Szymborską przed „tragedią sztokholmską”, jak zwykła nazywać przyznanie jej literackiej Nagrody Nobla? – Jeszcze w czasach studenckich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polityczne perły i plewy według Krystyny Kofty

Perły 1. Dla mnie cicha wyprawa do Smoleńska pod wodzą Ewy Komorowskiej, z udziałem prezydentowej Anny Komorowskiej, była chwilą refleksji i smutnego wytchnienia od jazgotu i użerania się, od ględzenia PiS-owskiego, od mantry spiskowej prezentowanej przez posłów Brudzińskiego, Ziobrę, Kurskiego i innych tuzów, baranków, które nie miały głosu, bo kampanią rządziły dwie wiedźmy. 2. Wyjście z PiS dwóch posłanek, Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak, z posłem Pawłem Poncyljuszem. Choć wchłonięcie Adama Bielana i Michała Kamińskiego jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Podwyższyć składkę zdrowotną

Prywatyzacja służby zdrowia w warunkach deficytu środków finansowych musi doprowadzić do dalszego pogorszenia warunków dostępu do lekarza i szpitala dla większości chorych Składka zdrowotna w Polsce jest o wiele za niska; prawie we wszystkich krajach europejskich kształtuje się ona w granicach 14-15%, a w Stanach Zjednoczonych – 18%. W Polsce wynosi jedynie 9% i – co więcej – prawie w całości płacą ją pracownicy. W efekcie Polska przeznacza relatywnie mniej dochodu narodowego na ochronę zdrowia w porównaniu z innymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co Klich wie o Afganistanie

Skandaliczna wypowiedź ministra obrony Tadeusz Iwiński, poseł SLD, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Bogdan Klich, jeden z dwóch ministrów obrony na świecie będących lekarzami psychiatrami (tym drugim jest Gruzin), udzielił właśnie tabloidowi „Fakt” wywiadu pod prowokacyjnym tytułem „Afganistan to dobry poligon”. Polityk, który – zgodnie ze standardami dojrzałych demokracji – co najmniej dwukrotnie powinien sam podać się do dymisji (po katastrofie samolotu CASA i po tragedii smoleńskiej), udowadnia w nim, że kompletnie nie pojmuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.