Jak PZU robi dobrze emerytom

Jak PZU robi dobrze emerytom

Osoby, które przechodziły na emeryturę, zachęcano, aby dalej same opłacały sobie tzw. grupowe ubezpieczenie na życie, wcześniej załatwiane przez zakład pracy. Nazywa się to ubezpieczenie indywidualnie kontynuowane. Do 2009 r. PZU Życie wysyłało takim osobom blankiety przelewów. Sprawa była prosta. Blankiety przychodziły, szło się na pocztę, do banku itd. i składkę się opłacało. Ale w ubiegłym roku emeryci próżno czekali na przelewy. Po jakimś czasie dostali tylko zawiadomienie, że jeśli nie uregulują zaległości, stracą ubezpieczenie. Najpierw myśleliśmy, że chodzi o to, żeby babcia z dziadkiem nie połapali się, w czym rzecz, nie znaleźli poprzednich kwitków, nie zapłacili i żeby był pretekst do rozwiązania umowy. Wszak lepiej, żeby wpłacane przez te 50-60 lat pieniądze zostały w PZU. Ale okazuje się, że byliśmy w błędzie. – Nie wysyłamy już blankietów, bo można przecież składki opłacić przez internet i blankiety do tego niepotrzebne – oświecił nas młody człowiek z infolinii. Ach, więc to ma być sposób na zmobilizowanie emerytów do korzystania z internetu! Słusznie, wszak to oni mają najwięcej komputerów i mnóstwo czasu, niech się czymś zajmą.

Wydanie: 2/2011

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy