Blog
Wielkie udawanie
Właściwie wszystko dookoła nas jest udawane. Miejsce prawdziwych instytucji zajmują ich atrapy. Wśród tych atrap krzątają się politycy, którzy udają, że uprawiają politykę. Tak naprawdę udają, że są politykami. Oczywiście można się umówić, że słowa takie jak polityk czy polityka nie mają takiego znaczenia, jakie przyjęło się im nadawać w naszej cywilizacji, i znaczą coś zupełnie innego. Można się umówić, że polityką będziemy nazywać to, co robią politycy, a politykami tych, którzy uprawiają tak zdefiniowaną politykę.
Historia alternatywna
Weszliśmy w okres zastoju, nie przewiduje się ważnych wydarzeń, znaczenie mają już tylko rocznice. Dla rządzących są one formą czczenia i podziwiania samych siebie. Z rocznicy, którą zaraz wspomnę, chciałbym mieć inny pożytek, uprzytomnić sobie mianowicie, „ku czemu Polska szła” przed pojawieniem się „Solidarności”. Na wiosnę 1980 r. „Tygodnik Powszechny” zorganizował w Krakowie spotkanie swoich współpracowników oraz działaczy Klubów Inteligencji Katolickiej. Przyjechało sporo ludzi, niektórzy już wówczas byli szeroko znani, wielu
Ostatni rewolucjoniści – Rozmowa z prof. Andrzejem Friszke
Kuroń, Modzelewski – jako pierwsi dokonali analizy systemu PRL i napisali scenariusz jego rozbicia. To wszystko się spełniło – Zacząłem pańską książkę o Kuroniu, Modzelewskim i komandosach tradycyjnie – od przeglądania zdjęć. Jacy oni byli młodzi… – W roku 1965, kiedy napisali swój „List otwarty”, Kuroń miał 31 lat, Modzelewski 28. – Pisząc go i kolportując, wiedzieli, że pójdą za to do więzienia. Na kilka lat. Weszli w to z pełną świadomością. – Motywacja do aktywności była
Notes dyplomatyczny
No to Radosław Sikorski nie ma dobrej passy, przynajmniej jeśli chodzi o sprawy, za które bierze pieniądze, czyli sprawy MSZ i polityki zagranicznej. Drobna rzecz – występując w debatach i mówiąc, jakim to świetnym będzie prezydentem, minister zapowiedział, że stworzy w Kancelarii Prezydenta ośrodek analityczny. Że będzie to miejsce budowania strategii polityki Polski, tej w zakresie stosunków międzynarodowych i obronności. Piękne słowa – szkoda tylko, że takiej komórki minister nie potrafi porządnie zorganizować w MSZ. Bo owszem, jest w MSZ Departament
Obrona nie do końca prawdziwa
Michał Karnowski, którego trzeba pochwalić za zręcznie napisany dla „Rzeczpospolitej” tekst „Kilka zdań w obronie własnej”, nie jest w dobrym stanie ducha. Nic dziwnego. Ma na głowie bunt prawie całej redakcji radiowej Trójki. My nie będziemy mu dokładać. Ale na jedną sprawę musimy zwrócić uwagę. Chwali się Karnowski, że po prowadzonym przez niego w latach 2006-2009 „Salonie Politycznym Trójki” nikt nie postawił mu zarzutu, że były to audycje stronnicze. Niestety, panie Michale, były, i to bardzo. To, że zapraszał pan od czasu do czasu, po uważaniu,
Edukacja Ziemkiewicza
Rafał Ziemkiewicz zdradził, że nie jest mu znana osoba i twórczość Stefana Żeromskiego. „O tym, że ktoś taki w ogóle istniał, przypomniał mi przypadkiem telewizor”, ujawnił w miejscu do tego najbardziej przeznaczonym, czyli na łamach „Rzeczpospolitej”, gdzie jest felietonistą. Dowiódł więc, iż posiada stosowne kwalifikacje do bycia stałym autorem tego pisma. Telewizor pobudził jednak uśpione dotychczas obszary w jestestwie Ziemkiewicza, toteż postanowił on się zapoznać z nieznanym sobie autorem i ruszył do czytelni. „Zacząłem przeszukiwać bibliotekę, ale oczywiście
Twarze polskiego rewizjonizmu
Historia Kuronia, Modzelewskiego, komandosów to dziś ból głowy polskiej prawicy. Bo pokazuje, że to nie jej ludzie obalali komunizm Czy historia jest nauczycielką życia, czy też amunicją służącą do ostrzału politycznego przeciwnika? W Polsce jest niewątpliwie amunicją. W ostatnich latach mieliśmy zalew rozmaitych „demaskatorskich” pozycji, wydawanych najczęściej pod auspicjami IPN, które miały budować „właściwy” obraz najnowszej historii Polski i „właściwą” hierarchię autorytetów. Polska prawica zaczęła wtłaczać Polakom własny obraz historii Polski. W historiografii
Pustynne wojny jądrowe
Tuaregowie to nietypowi muzułmanie: mężczyźni paradują w turbanach zakryci po oczy, podczas gdy kobiety odsłaniają twarze Powód przeniesienia Rajdu Dakar do Ameryki Południowej był jasny: zagrożenie ze strony Al Kaidy rosnącej w siłę na zachodniej Saharze. Jej medialność przysłania splot międzynarodowych interesów wokół surowców jądrowych i rozgrywającą się od lat na pustyni rebelię Tuaregów. Tuaregowie a branża atomowa To lud o niewyjaśnionym do końca pochodzeniu, często zaskakujący niebieskimi oczami i rudymi włosami. Nazywani są niebieskimi ludźmi z racji zabrudzenia
Władza dla właścicieli
Po raz pierwszy od pół wieku chilijska prawica legalnie obejmuje rządy Wszystko wydarzyło się w niezwykłych okolicznościach, wkrótce po największym od 50 lat trzęsieniu ziemi w tym kraju. Odbudowa potrwa co najmniej trzy lata. Gdy nowy prezydent, 60-letni biznesmen, miał rozpocząć przemówienie podczas ceremonii inwestytury w wielkiej sali Kongresu w nadmorskim Valparaiso, znów potężnie się zatrzęsło: kolejny wstrząs wtórny. Z sufitu na głowy 3 tys. dostojnych gości zaczęły spadać odpryski cementu. Z twarzy
Doping w (na)prawie
Najmłodszy zawodnik przyłapany w Polsce na dopingu miał 13 lat i brał pod kontrolą trenerów Eero Mäntyranta, biegacz narciarski z Finlandii, miał we krwi 50% erytrocytów więcej niż przeciętny człowiek. U Fina, podobnie jak u całej jego rodziny, występowała niezwykła mutacja genetyczna. Jego organizm podczas dużego wysiłku produkował znacznie więcej czerwonych ciałek krwi, odpowiedzialnych za przenoszenie tlenu, a tym samym za wydolność organizmu. Potwierdziły to badania genetyczne wykonane w 1993 r. Wcześniej przez szereg lat






