Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

No to trach! Właśnie w tym tygodniu zaczyna się wspólne funkcjonowanie MSZ i UKIE, połączonych w jedno ciało. Dwa odmienne urzędy, realizujące inne zadania, kierujące się innymi przepisami, mające inną kulturę korporacyjną i inną siatkę płac – będą razem. W sumie – rodzi się moloch, składający się z 41 departamentów. Czy to się może udać? Nie może, choć zamysł, jeżeli trochę się nad tym wszystkim zastanowimy, jest jasny – chodzi o eleganckie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nieznane skutki traktatu lizbońskiego

Skoro Polska nie podpisała deklaracji uznającej symbole Unii Europejskiej, to trzeba być konsekwentnym i ściągnąć flagi unijne sprzed państwowych instytucji Traktat lizboński wszedł w życie. Bez wątpienia daje on szansę pogłębienia integracji europejskiej, która może być korzystna dla Polski i dla pozycji Europy jako gracza na arenie globalnej polityki gospodarczej i bezpieczeństwa świata. Są jednak w traktacie postanowienia nieznane szerszej publiczności i takie, które przynajmniej na krótszą metę osłabiają naszą pozycję. Nie będę tu prezentował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dwie ręce prowadzą tysiąc żołnierzy

Przez wieki chiński teatr lalkowy był jedynym sposobem na pokazanie nieprawdopodobnych wyczynów bohaterów Nigdzie na świecie teatr lalek nie rozwinął się tak wspaniale i nie pełnił tak ważnych funkcji jak w Azji. Pomiędzy Indiami, Indonezją a Japonią niezliczone jego odmiany wprowadzają widzów w magiczne światy starych opowieści, a teatr chiński zajmuje na tej mapie niepoślednie miejsce. Najstarszą jego formą był zapewne teatr cieni. Według legendy wywodzi się on od cienia zmarłej konkubiny, przywołanego na życzenie opłakującego ją cesarza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zamiast Wałęsy

Jako pierwszy prezydencką kampanię na billboardach rozpoczął prof. Tomasz Nałęcz. Skorzystał ze sprawdzonego wzoru przekonywania wyborców i wystąpił, podobnie jak kandydaci z roku 1989, w towarzystwie swego idola. Tym razem jednak Lecha Wałęsę zastąpił prezydent Barack Obama. Co prawda nie ściska on dłoni Nałęczowi, ale miło się uśmiecha. Ciekawe, co będzie, jeśli pozostali kandydaci skorzystają z tego pomysłu? Jeden (wiadomo, który) wystąpi w towarzystwie Angeli Merkel, drugi (wiadomo, który) z prezydentem Saakaszwilim, ktoś pewnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Fryderyk spóźniony

Do „Gazety Wyborczej” w końcu grudnia 2009 r. dołączono program uroczystych obchodów jubileuszu 200-lecia urodzin Fryderyka Chopina, który jest zarazem patronem obchodzącej te same 200 lat warszawskiej uczelni muzycznej, zwanej od niedawna Uniwersytetem Muzycznym. Wszystko jest bardzo pięknie wydane i służyłoby krzewieniu szlachetnej misji kulturowej, gdyby nie fakt, że prawie połowa zapowiadanych w folderze imprez już się odbyła. Pierwszy koncert miał miejsce w końcu września 2009 r., a następnych 40 publiczność wysłuchała w październiku, listopadzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Rzeczniku, powiedz o swym majątku, nie o grypie!

Rzecznik praw obywatelskich, Janusz Kochanowski, nie ustając w wymyślaniu kolejnych prób reklamowania swej skromnej osoby, postanowił dotrzeć do obywateli, prezentując badanie świadczące o świńskiej grypie. Nie zdarzało się dotychczas, by oficjalną stronę ważnego urzędu wykorzystywano do tak prywatnych celów jak zawiadamianie o perypetiach zdrowotnych, ale doktor rzecznik już tak ma, że wykorzystuje urząd do celów osobistych. Podpowiadamy, że rzecznik lepiej dotarłby do obywateli, gdyby na stronie RPO zamieścił swe oświadczenie majątkowe. Niestety, choć doktor rzecznik domaga się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Redaktor Kempa w TVP PiS

Wreszcie wiadomo, co jest misją telewizji publicznej. PiS-owszczycy wspomagani przez lewą nogę mają jeden cel. Powtórny wybór Lecha Kaczyńskiego. Misja z gatunku tych niemożliwych, ale próbować będą do ostatnich godzin przed otwarciem lokali wyborczych. Próbką tego, jak teraz trzeba robić w telewizji pasmo publicystyczne, była poranna rozmowa dnia (Program 1 TVP). Macieja Zdziarskiego z Beatą Kempą (PiS). Redaktor Kempa sama sobie zadawała pytania, odpowiadała, dopowiadała i jak katarynka powtarzała,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Miłość jest ślepa

Pani Aleksandra Klich jest świetną publicystką, autorką interesujących książek, chlubą „Gazety Wyborczej”. Ale miłość jest ślepa. W ten tylko sposób zrozumieć można cykl artykułów, drukowanych w „Gazecie” od 14 do 18 grudnia 2009 r., których wspólnym tematem jest apoteoza planu Balcerowicza. Plan ten stał się prawem gospodarczym od dnia 1 stycznia 1990 r., zmieniając ustrój Polski z dogorywającego „realnego socjalizmu” na ustrój kapitalistyczny, czego – jak pamiętamy – nikt wówczas na głos

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Uniewinniony dzięki genom

Najwięcej mężczyzn pada ofiarą zabójstw pomiędzy 20. a 30. rokiem życia, tj. w okresie najbardziej wzmożonej rywalizacji o partnerki seksualne W 2007 r. Abdelmalek Bayout, Algierczyk mieszkający we Włoszech, przyznał się do zakłucia nożem Kolumbijczyka Waltera Felipe Novoa Pereza. Jako powód czynu podał, że Perez uraził go swoim makijażem oczu, wykonywanym w celach religijnych. Obrończyni oskarżonego Tania Cattarossi zwróciła się wówczas do sądu o uwzględnienie faktu, że jej klient mógł być psychicznie chory w momencie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kowboje Północy

Korespondencja z Finlandii i Szwecji Lapończycy mówią, że nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie Laponia – europejski koniec świata. Postanowiłem sprawdzić, czy w XXI w. poczuję tu zew przygody, o jakim czytałem kiedyś w książkach Londona. Ciągnę powoli sanki. Dookoła dzikie góry i las. Takiej zimy jeszcze nie widziałem. Ośnieżone choinki, siarczysty mróz, śnieg skrzypiący pod stopami. Wydaje się, że zza zakrętu wyjadą zaprzęgnięte w renifery sanie ze Świętym Mikołajem. Szlak prowadzi wzdłuż rzeki Lemmenjoki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.