Blog

Powrót na stronę główną
Reportaż

Stworzymy im dom

Nalazkowie półtora roku walczą o trzech osieroconych chłopców. Chcą ich wyciągnąć z domu dziecka Trzej bracia Końcowie z podbydgoskiego Ciela to prawie 17-letni Kamil, 14-letni Dawid i 11-letni Patryk. Są bardzo podobni do siebie. Te same sympatyczne niebieskie oczy, ciemne włosy i odstające uszy. Podobni, chociaż najstarszy to już prawie młody mężczyzna, a najmłodszy – dziecko. – Chłopcy nie mają szczęścia w życiu – twierdzą zgodnie mieszkańcy wsi i urzędnicy. I kręcą głowami nad ich losem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jaka emerytura dla kobiet? Jaka dla mężczyzn?

Polskie kobiety i polscy mężczyźni nie chcą rezygnować z prawa do szybkiego przechodzenia na emerytury Jedną z najwyższych wartości dla każdego prawdziwego Polaka i Polki jest możliwość jak najwcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Nie bez powodu mamy najmłodszych emerytów nowoczesnej Europy, trafiających na „zasłużony odpoczynek” już w wieku 57,7 lat, oraz najmniejszy odsetek osób pracujących po ukończeniu 55. roku życia (tabelka). Chociaż w tym jesteśmy liderami Starego Kontynentu. Pracownicy i związkowcy wszystkich branż zjednoczyli się w braterskim, skutecznym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Pierwszy na Evereście

Edmund Hillary przez dziesiątki lat pomagał innym. To był jego największy tytuł do chwały Edmund Hillary (20.07.1919-11.01.2008) miał życie długie, piękne, ale i tragiczne. Zyskał sławę, która nie przeminie, bo przy nazwie najwyższego szczytu świata zawsze będą wymieniane nazwiska pierwszych zdobywców – jego i Szerpy Tenzinga Norgaya. Góry Nepalu zabrały jednak Nowozelandczykowi żonę i najmłodszą córkę. Zginęły w katastrofie lotniczej, lecąc na spotkanie z nim. W 2004 r. zdobywca Mount Everestu był w Polsce. Na spotkania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Wychowywać czy karać

Nad Renem i Łabą rozgorzał ostry spór na temat przestępczości młodocianych Niezliczone osoby zostały ranne, znieważone czy nawet zabite. W każdym wagonie szybkiej kolei powinien zostać postawiony strażnik. Należy w tym celu obciążyć każdy bilet składką na rzecz bezpieczeństwa w wysokości 10 centów. Niemcy są teraz bronione w monachijskim metrze, na berlińskim Dworcu Zoo, w śródmieściu Frankfurtu – bije na alarm Peter Gauweiler, deputowany do Bundestagu z ramienia bawarskiej CSU. Państwo podejmuje ogromne wysiłki, walcząc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Mit okrutnej Sparty

Czy Lacedemończycy porzucali swe słabe i chore niemowlęta na pewną śmierć? Sparta, ojczyzna okrutnych wojowników w czerwonych płaszczach, podziwiana przez nazistów i wyznawców najbardziej fanatycznych sekt i religii. Na temat wojskowego państwa Lacedemończyków już w starożytności narodziło się wiele mitów. Konserwatywni historycy i filozofowie widzieli w Sparcie państwo idealne, wolne od nieustannie trapiących helleńskie polis wewnętrznych waśni, państwo stabilne, w którym, jak wierzył nawet trzeźwy dziejopis Tukidydes, ustrój wprowadzony przez prawodawcę Likurga nie zmienił się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zanim zaczną wyłączać prąd

Albo Polska wybuduje elektrownię jądrową, albo będzie kupowała prąd… z elektrowni jądrowych Gdy w grudniu 2007 r. Polski Komitet Naukowo-Techniczny NOT Gospodarki Energetycznej zorganizował pod patronatem Ministerstwa Gospodarki ogólnopolską konferencję o przyszłości energetyki jądrowej w Polsce, uczestnicy liczyli na choćby symboliczną obecność nowego ministra gospodarki, a zarazem wicepremiera Waldemara Pawlaka. Srodze się zawiedli. Z resortu przybył niewiele znaczący przedstawiciel, który nie powiedział nawet słowa i szybko opuścił posiedzenie. Kiedy jeden z organizatorów zamierzał zwyczajowo „podziękować patronowi”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Perły i plewy 2008

Co w minionym roku było kulturalnym wydarzeniem, a co całkowitym nieporozumieniem? Poprosiliśmy ludzi kultury z „różnych szuflad” o krótkie wypowiedzi lub choćby tylko listę przypadków oraz wypadków Olga Lipińska, reżyser Perły: Wydarzeniem dla mnie była książka Marii Janion „Niesamowita Słowiańszczyzna”. Każdy powinien ją przeczytać, choć nie jest to pozycja łatwa, lekka i przyjemna. Druga z książek to nowy tom Ludwika Stommy, „Polskie złudzenia narodowe. Księgi wtóre”, który powinien według mnie stać się lekturą szkolną, bo jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Kto jest głównym przeciwnikiem LiD, PO czy PiS?

Prof. Wawrzyniec Konarski, politolog Główny przeciwnik LiD to sam LiD, ugrupowanie, które kompletnie nie ma żadnej busoli, ma natomiast bardzo złe przywództwo. Nie było dotąd w stanie wykorzystać żadnej okazji, aby poprawić swoje notowania, jak choćby podskórny bunt w PiS. LiD ogranicza się głównie do różnych oświadczeń na temat roli Kościoła w państwie, ale robi to ustami posłanki Senyszyn, co na dłuższą metę jest nie do zaakceptowania nawet przez umiarkowanych przeciwników klerykalizmu. Zamiast skupić się na rozgrywkach wewnątrz PiS

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ziemia na lewo we mgle

Łatwiej dziś przewidzieć, co będzie ze służbą zdrowia, niż opisać sytuację po lewej stronie sceny politycznej. Ziemia na lewo spowita jest mgłą, z której od czasu do czasu dobiega huk petard. Dużo huku, ale efekt mały. Co się z tego urodzi, nie wie nikt. A wielu chciałoby nie tylko wiedzieć, ale wręcz czeka na sensowne projekty polityczne. Kilka milionów ludzi czeka na to od paru lat. Przynajmniej od połowy kadencji rządu Millera. Czeka bezskutecznie. I to jest pierwszy problem polskiej lewicy. Rażące

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Prezydent, premier i duch Straussa

Nie głosowałem na Lecha Kaczyńskiego, a mimo to uważam go za swojego prezydenta. Jest on moim prezydentem, bo został legalnie wybrany w wolnych wyborach. Czy wynik wyborów mi się podoba, czy nie, szanuję ten wybór i szanuję prezydenta, bo jest on „najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej”. Dlatego różne niewybredne dowcipy o prezydencie i jego rodzinie uważam za niesmaczne i nie na miejscu. Obrażanie godności prezydenta obraża godność Rzeczypospolitej i godność jej obywateli. A więc także moją godność. Tę samą miarę stosowałem jednak także do poprzednich prezydentów i to mnie od większości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.