Blog
Siła władzy
Jak wójt gminy Raszyn skutecznie zablokował budowę osiedla, a gmina nic na tym nie zyskała Spółka Dom i Ogród 2000 należąca do amerykańskiego koncernu AIG Lincoln kilka lat temu kupiła od rolników w Słominie, niedaleko Magdalenki, 67 ha gruntów. Chciała wybudować osiedle 450 domków jednorodzinnych. Wartość inwestycji szacowano na 100 mln dol. Skończyło się na planach i sporach z lokalnymi władzami samorządowymi i wójtem gminy Raszyn, Piotrem Iwickim, który – jak dowodzi inwestor –
Półprawdy, ćwierćprawdy
Władze Baligrodu chcą promować swoje miasteczko, odtwarzając szlak im. generała Świerczewskiego. Oburza się z tego powodu Wojciech Roszkowski, profesor historii i europoseł. „To pomysł fatalny – mówi w „Dzienniku”. – Generał Świerczewski należy do tych postaci, których w żaden sposób nie należy honorować. To człowiek wychowany w Związku Radzieckim, przysłany do Polski przez władze komunistyczne, żeby pomagać w zniewoleniu Polski. On przyczynił się do wieloletniej wasalizacji naszego kraju. Ktoś, kto chce go wspominać, powinien się zastanowić, jaka tradycja
Zawisza dostaje za gotowość
Posłowi Arturowi Zawiszy (PiS) nie udało się zbić kapitału politycznego na komisji bankowej. Może za to zbijać kapitał bardziej wymierny. Chociaż Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż komisja została powołana niezgodnie z prawem, jej członkowie nadal pobierają pieniądze za udział w niej. Przewodniczący Artur Zawisza bierze miesięcznie 2 tys. zł. Jego zastępcy po 1,4 tys. zł. Za co, skoro komisja nie obraduje? Za gotowość do pracy! Posłowie nie czują dyskomfortu psychicznego, zgarniając tę kasę. W końcu ich
Kacza lewica
Najnowsza plotka ze świata mediów: Janusz Rolicki ma zostać redaktorem naczelnym nowego tygodnika. Oczywiście „lewicowego”. Pieniądze na to dzieło mają wyłożyć SKOK-i. Czyżby rodziła się koncesjonowana, propisowska lewica?
Dorota, żona Ryszarda
Ludzie w głowę zachodzą, cóż się stało z Dorotą Wysocką-Schnepf, to znaczy, skąd się wzięła jej PiS-owska żarliwość. Dobrze poinformowani twierdzą, że odpowiedź jest prosta – jej mąż, Ryszard Schnepf, b. minister w kancelarii premiera Marcinkiewicza, zabiega o stanowisko ambasadora RP w Hiszpanii. A gdy Kaczyński mu je da, to pani Dorota zostanie ambasadorową. Ale zanim zostanie, trzeba trochę się postarać…
Poselskie plecy są szerokie
Wśród posłów trwa nietypowa rywalizacja: kto wciśnie najwięcej członków rodziny na listy wyborcze. Na razie wygrywa Renata Beger z Samoobrony, której mąż, córka i synowa znaleźli się na listach. Wśród kandydatów na radnych przebija się też nazwisko Budner: poseł Alfred chce być prezydentem Konina, a syn Tomasz – radnym w sejmiku wojewódzkim. Z list PiS wystartują razem były poseł Zbigniew Jacyna-Onyszkiewicz (ojciec) i Tymoteusz (syn). Zawsze któremuś się poszczęści. Posłanka LPR,
Niezależny inaczej
Red. Krzysztof Masłoń w „Rzeczpospolitej” pisze o „tzw. wyzwoleniu Warszawy” i potępia Artura Międzyrzeckiego, bo kiedyś napisał on o Nowej Hucie i Stalinie. Red. Masłoń, pan już 54-letni, dość niedawno zrobił się taki radykalny, wcześniej pisywał nieco inne rzeczy i wyzwolenie Warszawy z 1945 r. bynajmniej nie było dlań „tak zwane”. Czasy jednak teraz takie, że trzeba się prawidłowo określić, bo w „odzyskanej” przez PiS „Rzepie” rozmamłanie ideologiczne nie jest dobrze widziane.
Witryna w połowie medialna
Szukacie cenzury? Nie trzeba daleko. Serwis eprasa.com Media Monitoring robi polityczną selekcję artykułów. I jak coś jest niewygodne dla prezesa Wildsteina, to dla witryny po prostu nie istnieje.
Słowniki z ludzką twarzą
Dzieła Władysława Kopalińskiego liczą już dziewięć tomów Podobno nie ma w Polsce takiego kulturalnego domu, w którym nie byłoby choć jednej książki Władysława Kopalińskiego. Ten znakomity autor popularnych słowników i encyklopedii, tłumacz, leksykograf, felietonista i wydawca skończył właśnie 99. rok życia. Oficyna Wydawnicza RYTM zaprezentowała w warszawskim Klubie Księgarza liczącą już dziewięć tomów serię pt. „Dzieła Kopalińskiego”. Fragmenty książek czytał Krzysztof Kolberger, sylwetkę autora zaś przedstawiały dwie panie, Anna Mysłowska
Szkoła uczuć (homofobicznych)
MEN lekceważy zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, która już dawno wykreśliła homoseksualizm z listy chorób i dewiacji Od kilku lat marsze tolerancji mają konkurencję – „parady normalności”. Trzeba przyznać, że trudno o trafniejszą nazwę. Rzeczywiście, homofobia to w Polsce norma. Nic więc dziwnego, że ci sami ludzie, którzy rano rzucali jajkami – albo i kamieniami – w zwolenników równouprawnienia lesbijek i gejów, po południu przyjdą na „paradę normalności”, żeby jeszcze raz dać upust agresji. Prawo do normalności, o którym ciągle mówią, to nic innego






