Blog
Włoszczowej rośnie apetyt
Po spektakularnym zatrzymaniu pociągów we Włoszczowej rosną apetyty na więcej. Nowym hasłem jest: Włoszczowa żąda dostępu do morza! Co pan na to, panie Gosiewski?
Święty monopol
Uważajcie na następujące słowa: „wszystko”, „zaczęło”, „tu” i „się”, gdyż jeśli użyjecie ich w pewnej określonej kolejności, naruszycie prawa autorskie. Słynny browar w Żywcu czcił 150-lecie istnienia i na jednym ze swoich budynków w tej miejscowości powiesił wielką planszę z napisem: „Tu wszystko się zaczęło”. Lokalne władze i mieszkańcy podnieśli larum, że takie właśnie słowa wypowiedział w 1999 r. w Wadowicach papież Jan Paweł II, więc nikt nie ma prawa ich używać. Browar stchórzył i zmienił hasło na inne, nam zostawiając
Bareja bis
Najpierw był mail rozesłany do prowadzących pasma i audycje publicznego Radia Bis, w którym dyrektor tej stacji, Jacek Sobala, informował, że nie mówi się „Święto Zmarłych”, tylko „Dzień Wszystkich Świętych”. Kilka dni później był drugi mail, tym razem ostrzegawczy: jeśli jakiś dziennikarz użyje na antenie zwrotu „Święto Zmarłych”, będzie musiał zapłacić tysiąc złotych kary. Potem po korytarzach rozgłośni niósł się gromki śmiech odważniejszych pracowników. Wreszcie Sobala wycofał się z zamiaru nakładania
Dylemat politruka
„Dziennik”, sztandarowe pismo IV RP, rozdziera szaty – Kaczyński walczy z Rokitą! Więc co robić? – pyta dramatycznie redaktor naczelny gazety, Robert Krasowski – skoro się ceni jednego i drugiego? Kiedy trzeba wybrać? I odpowiada (z jakimże bohaterstwem!): „Mając do wyboru PiS albo PO, wybieramy prawdę”. Znaczy się, wcześniej, mając do wyboru PiS albo Samoobronę, albo SLD – wybieraliście kłamstwo?
Bratkowski na cenzurowanym
Stefan Bratkowski, honorowy prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, zerwał współpracę z „Rzeczpospolitą”. Powodem było zdjęcie jego felietonu przez redaktora naczelnego, Pawła Lisickiego. Tekst został uznany za łże-felieton sprzeczny z polityką wydawniczą gazety. Oczywiście nazywanie Lisickiego cenzorem to nieuprawniony skrót myślowy i podłe nadużycie semantyczne.
Wściekłość i wstyd
Dopiero teraz, wyzwolone z gazetowej codzienności, czytane w IV RP, szkice Adama Michnika nabierają nowej wartości i smaku Świat się zmienia w sposób niezauważalny. To tak jak z dziećmi. Niby wiemy, że rosną, ale tego nie dostrzegamy, dopiero gdy przeglądamy fotografie sprzed paru miesięcy, widzimy, jak bardzo się zmieniły. Z Polską po roku 1989 jest podobnie. Wydaje nam się, że nic się nie zmieniło, że to jest wciąż ta sama Polska, z tymi samymi instytucjami, ba, z tymi samymi gazetami,
Na ulicy lepiej niż w telewizji
Grzegorz Napieralski, sekretarz generalny SLD, szef sztabu wyborczego centrolewicy Nie wiem, czy Polacy są już gotowi zagłosować na lewicę i czy w ogóle chcą pójść na wybory, ale wiem na pewno, że są zdecydowanie zawiedzeni tym, co się w kraju dzieje – Co z tą kampanią samorządową? Bardzo wolno się rozkręca, zresztą, w wykonaniu wszystkich komitetów… Dlaczego? – Kampania samorządowa jest „przykryta” wydarzeniami ogólnokrajowymi. Czym dziś Polska powinna żyć? W województwach, powiatach, gminach, powinny się toczyć debaty o lokalnych sprawach,
Zrobiłem, co obiecałem
Henryk Słonina, prezydent Elbląga Jesteśmy liderem w rankingu pozyskiwania środków unijnych w województwie warmińsko-mazurskim – Jest pan prezydentem Elbląga od 1998 r. W poprzednich latach był pan wiceprezydentem miasta, i to zarówno w czasach po przywróceniu samorządów, jak i w okresie przed rokiem 1990. To daje długą perspektywę spojrzenia na rozwój miasta. Jak pan go ocenia? – Rzeczywiście pracę w administracji rozpoczynałem w terenowych organach administracji państwowej. Obowiązywał system scentralizowany i nasza rola sprowadzała się do wykonywania planów i dyspozycji.
Zostać matką świadomie
75 lat temu powstała w Polsce Poradnia Świadomego Macierzyństwa W chłodny poranek, 25 października 1931 r. garstka zapaleńców przecina symboliczną wstęgę, otwierając pierwszą w Polsce Poradnię Świadomego Macierzyństwa. Wchodzących wita napis: „Tu się ciąży nie przerywa, tylko zapobiega”. Tu udziela się porad i wskazówek, jak zapobiegać „przymusowej ciąży”, przygotowuje się kobiety do macierzyństwa i leczy bezpłodność. Nad placówką wiszą jednak ciężkie chmury – jej przeciwnicy grzmią: „to” szerzy zepsucie obyczajowe i prowadzi do…
Jak zarobić na „Kodzie Leonarda da Vinci”?
Minęły dwa lata od publikacji powieści, a wszystko, co ma z nią jakikolwiek związek, sprzedaje się w ciemno „Kod Leonarda da Vinci” to najważniejsze – jak dotąd – wydarzenie z zakresu popkultury w XXI w. Nawet więcej – „Kod” wywołał najsilniejszą od dziesięcioleci koniunkturę na rynku dóbr kultury masowej. Minęły dwa lata z hakiem od publikacji powieści, a wszystko, co ma z nią jakikolwiek związek, sprzedaje się w ciemno. Wszystko, czyli ekranizacja filmowa, programy telewizyjne, gry komputerowe, trasy






