Blog

Powrót na stronę główną
Felietony

Pamiętnik IV Rzepy

13.09 Poznań słynie z targów i, jak się okazało, jedynej w Polsce publicznej rozgłośni radiowej, która zbuntowała się przeciwko jej upolitycznieniu. Stało się to, gdy do zarządu radia trafił pracownik jakiegoś magazynu słodyczy, rekomendowany przez kolegę z zarządu, który z kolei jest dyrektorem stajni, a który na dzień dobry, powiedział pracownikom rozgłośni mniej więcej tak: – Chcę mieć wpływ na audycje kulturalne i muzyczne. – A dlaczego? – Bo znam się na muzyce. – A do jakiego stopnia? –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Szlag mnie jasny trafia

Mam studentów z zagranicy. Oni mówią: „Tu się strasznie zmieniło, a to był kiedyś taki miły kraj. Co tu się dzieje?” FILIP BAJON (ur. w 1947 r. w Poznaniu) – reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta, pisarz. Absolwent prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Jeszcze przed złożeniem pracy dyplomowej rozpoczął studia w łódzkiej Filmówce, które ukończył w 1974 r., uzyskując absolutorium (dyplomowy film „Sadze”, którego bohater został zmuszony do tłumienia robotniczego protestu w grudniu 1970 r., nie został zaliczony). Autor powieści „Białe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Piszta, co chceta

Polskich polityków opanowała mania blogowania Jacek Kuroń należał do „sitwy poststalinowców” i był „spiskowcem”, pewien działacz SLD to „patałach”, Kuba Wojewódzki zaś to „pospolity cham i zwykły wieśniak”, Unia Europejska jest „podgniła, zlewaczała, impotentna, zgejowana i obła”, a Pinochet to „bohater”. Nie są to wspomnienia brunatnego mundurka ani wynurzenia jakiegoś sfrustrowanego biedaka, który anonimowo wyrzyguje z siebie prywatne kompleksy. To fragmenty bloga posła Ligi Polskich Rodzin, Wojciecha Wierzejskiego, który na początku września dołączył do grona polskich polityków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Książki

Rozstrzelany skandalista

Bruno Jasieński był pełnej krwi nowatorem. Miał niesłychanie oryginalną wyobraźnię językową, nawet gdy pisał wiersze „po skamandrycku” Żył krótko. Zaledwie 37 lat. Za to namiętnie, w wiecznym pędzie, w wiecznym buncie. Młodego Wiktora Zysmana, znanego nam jako Brunona Jasieńskiego, rozpalała idea Nowego Świata, której początki widział – jako człowiek czynu – na Wschodzie, a jako artysta – w futuryzmie. Jak na chłopca z podsandomierskiej wsi zrobił wielką karierę; kiedy przyjechał z Paryża do Leningradu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kościół

Kto po prymasie Glempie

Czy papież mianuje arcybiskupa Warszawy spośród „młodych” niezwiązanych z żadną opcją polityczną? Nuncjusz apostolski w Polsce, abp Józef Kowalczyk, zgłosił już papieżowi trzecie terno, czyli trzech kolejnych kandydatów na następcę kard. Józefa Glempa jako arcybiskupa Warszawy. Prymas w grudniu tego roku kończy 77 lat, a więc już o prawie dwa lata przekroczył wiek, kiedy zgodnie z prawem kanonicznym biskupi podają się do dymisji (75 lat). Dwa lata temu Jan Paweł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Upiór konspiry

Jacek Żakowski jest publicystą wziętym i ruchliwym. Najbardziej cenię go za zbiór wywiadów ze światowej sławy uczonymi i myślicielami społecznymi, opublikowany w książce „Anty-TINA”, w której pokazał, że wie, iż wbrew dominującej dzisiaj w Polsce doktrynie społeczno-gospodarczej przyszłość należy do ludzi, którzy uważają, że jest alternatywa dla neoliberalizmu. Dlatego z wielką uwagą przeczytałem w „Polityce” (nr 36) jego artykuł „Hańba bohaterom”, w którym stara się wyjaśnić obecny obłęd lustracyjno-paszkwilancki skierowany także przeciwko niedawnym jeszcze bohaterom i idolom transformacji ustrojowej –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Pisaliśmy już parokrotnie, że pani Fotyga i jej przełożeni, mówiąc najprostszym językiem, szkodzą Polsce, zwlekając z powołaniem ambasadora przy Unii Europejskiej. To jest oczywiste, brak silnego szefa przedstawicielstwa, znanego i szanowanego przez unijny staff, mającego dobre kontakty, osłabia pozycję naszego kraju i to się da przeliczyć na miliony euro. Czy w Polsce nie ma odpowiedniego fachowca, który mógłby efektywnie pokierować ambasadą w Brukseli i skutecznie reprezentować nasze interesy w unijnych instytucjach? Znalazłoby się ich kilku, nie jest to duże

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Śmierć królowej

Oriana Fallaci pisała to, co inni myślą, ale mówią tylko po kątach… Korespondencja z Nowego Jorku W miniony piątek, o 1.30, w prywatnej klinice we Florencji zmarła Oriana Fallaci. Do ukochanego rodzinnego miasta przywieziono ją z Nowego Jorku 4 września br. Chciała odejść w tym samym miejscu, gdzie przyszła na świat. Była wycieńczona chorobą nowotworową. Cierpiała. Podawano jej leki przeciwbólowe. Towarzyszyli jej do końca siostra Paola i dwóch siostrzeńców, Edoardo i Antonio. W stałym kontakcie pozostawał Paolo Klun z wydawnictwa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Greenpoint Blue…

Komisariat 94 NYPD obsługujący nowojorską „Małą Polskę” to najbardziej polonijna jednostka policji w Ameryce Korespondencja z Nowego Jorku Nie możesz się uważać za nowojorczyka, jeżeli nie masz osobistego stosunku do telewizyjnego serialu „NYPD Blue” o tutejszych gliniarzach. Liczący 36,5 tys. ludzi najsłynniejszy w świecie garnizon policyjny jest przedmiotem nieustannego zainteresowania, adoracji, irytacji, dowcipów i legendy. Faktu, że bez tego Blue czyli błękitu, metropolia nowojorska nie przeżyłaby kolejnego dnia, nic nie zmieni. Dotyczy to skali makropolicingu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Znaczy kapitan…

Najwyższym rangą mundurowym policjantem w Nowym Jorku mówiącym po polsku jest kpt. Stefan Komar, zastępca komendanta Komisariatu 94 NYPD na nowojorskim Greenpoincie Korespondencja z Nowego Jorku Kapitan Stefan Komar, zastępca komendanta Komisariatu 94 NYPD na Greenpoincie, jest najwyższym rangą funkcjonariuszem mundurowym nowojorskiej policji posługującym się biegle językiem polskim. Ten nieco barokowy opis jest potrzebny. W służbach mundurowych i niemundurowych są bowiem osoby polskiego pochodzenia, które nie mówią po polsku, a pełnią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.