Blog
Ocenzurowano
Dlaczego ludzie zaczynają się bać opowiadania dowcipów o Lechu Kaczyńskim W ubiegłą środę nagle zamknięto internetową stronę www.spieprzajdziadu.com, na której znajdowały się zabawne fotomontaże i karykatury braci Kaczyńskich. Od czasu gdy Lech Kaczyński stał się kandydatem na prezydenta RP, była jedną z najczęściej odwiedzanych stron w sieci. Zalała ją fala kolejnych dowcipów o bliźniakach. Co więcej, rymowanki, rysunki i fotomontaże zaczęły masowo krążyć po Internecie i zapychać elektroniczne skrzynki pocztowe. Teraz żarty się skończyły, bo PiS powiedziało
Ostatnie otwarcie Waniek
Polityka medialna realizowana przez przewodniczącą KRRiTV zakończyła się krachem Czarne chmury zbierają się nad Danutą Waniek, przewodniczącą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W radzie utworzyła się grupa, która domaga się jej ustąpienia. Na miejscu obecnej przewodniczącej widzą Stanisława Jędrzejewskiego, do niedawna szefa radiowej Jedynki, a obecnie członka KRRiTV. Cieszy się dużym poparciem, zna się na mediach publicznych i jest z nimi związany od przez całą karierę. A przede wszystkim nie ma politycznego emblematu. W radzie mówią, że jest
Nieustraszeni bracia Grimm
W kinach zapanowała moda fantasy i straszne bajki dla dzieci Bracia Grimm nie są wielkimi baśniopisarzami. Nie w najnowszym filmie Terry’ego Gilliama. Bohaterowie „Nieustraszonych braci Grimm”, marzyciel Jakub (Heath Ledger) i jego bardziej praktyczny brat Will (Matt Damon), to dwójka oszustów, którzy jeżdżą po niemieckich wsiach, wyłudzając pieniądze za uwalnianie mieszkańców od zjaw. Sęk w tym, że wszystkie te maszkary są ich własnej produkcji. Ale prawo i porządek zaprowadzają w tym czasie wojska napoleońskie i francuski generał Delatombe aresztuje pogromców
Niech Bóg czuwa nad Francją, bo będzie wojna!
Korespondencja z Paryża Na przedmieściach za okupanta uważa się Republikę Francuską i jej instytucje: policję i żandarmerię, ale też szkoły, biblioteki… Groźba ze strony internetowej stała się rzeczywistością. We wtorek, 8 listopada, Rada Ministrów podjęła decyzję o wprowadzeniu we Francji stanu wyjątkowego i godziny policyjnej. O jej zarządzeniu decyduje burmistrz zagrożonego miasta. Decyzję o powrocie do prawa z 1955 r., z okresu wojny w Algierii, powzięto, aby zatrzymać ciągle narastającą falę drastycznych aktów przemocy ze strony młodzieży z biednych przedmieść,
Bo Środa była za głośna
Likwidacja urzędu pełnomocnika nie tylko stawia Polskę w złym świetle, ale też niesie ryzyko utraty milionów euro Rząd premiera Marcinkiewicza od początku miał same problemy. A to z powołaniem koalicji, a to z uzyskaniem większości potrzebnej do swojego zaprzysiężenia. Nie miał jednak najmniejszych problemów ze zlikwidowaniem urzędu Pełnomocnika ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Taka decyzja zapadła już na drugim posiedzeniu. Dokładnie 3 listopada, czyli na wiele dni przed oficjalnym exposé premiera. Wniosek z tego jest bardzo prosty. Zacietrzewienie ideologiczne
Kanada pachnąca lewicą
Siedzę sobie w hotelu i patrzę przez okno, z którego rozciąga się piękny widok prawie na całe miast. To miasto nazywa się Montreal. Żeby je zobaczyć w całej okazałości, wystarczy patrzeć z okna w dół i najlepiej po godzinie 16, ponieważ od godziny 6 rano do 16 brygada naprawia mur oporowy podtrzymujący górę z piękną willą znajdującą się po drugiej stronie ulicy. Mur ten naprawiany jest już czwarty miesiąc i ma trwać to do zimy, z pierwszym dniem mrozów i padającego śniegu remont
Co zrobić z rozwiedzionymi
Synod watykański nie rozstrzygnął żadnego dylematu Kościoła Pół roku po śmierci Jana Pawła II w Watykanie szykują się ważne zmiany personalne. Być może, już w najbliższych dniach nowym numerem drugim, czyli sekretarzem stanu, w Stolicy Apostolskiej zostanie szykowany wcześniej na to stanowisko przez poprzedniego papieża włoski kardynał Giovanni Battista Re, obecny prefekt Kongregacji ds. Biskupów. Byłby to sygnał kontynuacji. Dotychczasowy sekretarz stanu, kard. Angelo Sodano, ma już 78 lat i od trzech powinien być
Słodki rasizm
Znajoma Polka z Wilna, dziennikarka obsługująca litewski Sejm, władająca trzema miejscowymi językami i czwartym obcym, opowiadała mi o swoich polskich tęsknotach. Do 1990 r. marzyła o przyjeździe do kraju rodaków. Chciała Polskę zobaczyć, ale długo nie mogła. Teraz nie ma już nieprzyjaznej granicy, finansowej bariery. Do Polski nie lubi już jednak przyjeżdżać Bo mówi po polsku. Niestety, tak jak Adam Mickiewicz, z wileńskim zaśpiewem. Polscy Polacy, słysząc jej wymowę, uznają ją za Ruska. – A wiesz, jak się u was traktuje „Ruskie”?






